REKLAMAA1-SanGiovanni--01-09----30-09-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (AŁ)

    Mieszkańcy enklawy Miklaszewskiego należącej do spółdzielni "Imielin narzekają, że ich miejsca parkingowe zajmują pracownicy i pacjenci Centrum Onkologii. Powstał pomysł postawienia szlabanu przy wjeździe na osiedle. Spółdzielnia zapowiada konsultacje w tej sprawie, nie tylko w tej enklawie.  

    Jedni bronią szlabanami swoje osiedlowe uliczki przed tranzytem aut omijających korki, inni walczą w ten sposób o zachowanie tylko dla siebie przyblokowych parkingów.  

    Rok temu spółdzielnia "Na Skraju" na życzenie mieszkańców zagrodziła wjazd do enklawy przy ul. Benedykta Polaka. Kilka miesięcy temu zapory stanęły też na wjeździe na osiedle Kazury. Teraz podobny pomysł zrodził się w głowach lokatorów spółdzielni "Imielin".

    Na terenie enklawy Miklaszewskiego, od skrzyżowania ulic Dereniowej i Dybowskiego, i dalej w stronę Amundsena, wije się osiedlowa droga szczelnie zastawiona samochodami. Miejsca parkingowe należą wprawdzie do spółdzielni "Imielin", ale korzysta z nich też wiele osób postronnych. 

    Między godziną 11:00 a 16:00 mieszkańcy spółdzielni nie mają możliwości zaparkować, ponieważ pracownicy i rodziny odwiedzające centrum onkologii zrobiły sobie z naszego parkingu "parkuj i jedź". Nie raz o mało nie zostałam potrącona przez nowo przyjezdnych. Samochody parkują, blokując drogę pożarową oraz dojazd karetek pod bloki, a tutaj przyjeżdża wiele karetek do starszych osób

    - opisuje sytuację pani Weronika. 

    Mieszkanka bloku przy Amundsena sądzi, że problem można rozwiązać tak samo jak przy ul. Polaka, czyli postawić szlaban. Miałby on stanąć na wjeździe od Dereniowej, na wprost bloku przy ul. Dybowskiego 1. To - jej zdaniem - szybki sposób na oczyszczenie parkingów z obcych samochodów i zrobienie miejsca dla swoich.

     - Jestem całym sercem za postawieniem szlabanu, nawet jeśli by mnie to miało dodatkowo kosztować. Ludzie tutaj mieszkają, płacą czynsz, a nie mają gdzie parkować, bo samochody z innych dzielnic, a nawet z rejestracją spoza Warszawy notorycznie tu parkują. Mam dwoje małych dzieci, jedno jeszcze w nosidełku i niestety często zdarza się, że najbliższe miejsce do parkowania mam dwieście metrów od domu i ewidentnie nie przez moich sąsiadów, tylko przyjezdnych - narzeka pani Patrycja. 

    Nie brakuje też głosów przeciwnych. - Abolutnie się nie zgadzam! Trzeba wprowadzić identyfikatory dla mieszkańców, albo opracować inne rozwiązanie, bo problem rzeczywiście istnieje. To prawda, że parkują tutaj pracownicy Centrum Onkologii. Ja nawet kiedyś zamieniłem parę słów z jedną z takich osób i usłyszałem, że u nas wygodniej jej zostawić samochód. Bzdura! Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze - mówi pan Romuald z Amundsena. 

    Konsultacje w sprawie szlabanów  

    Osoby zatrudnione w Centrum Onkologi mają wprawdzie do dyspozycji parking pracowniczy, ale muszą za niego płacić. Do niedawna abonament wynosił 25 zlotych miesięcznie, od 1 lutego trzeba wyciągnąć z portfela dwa razy więcej. 

    - Dotychczas pobierane opłaty znacząco odbiegały od cen rynkowych usług parkingowych obowiązujących na terenie Warszawy, a po zmianie nadal będą bardzo konkurencyjne względem płatnych stref parkowania - twierdzi Mariusz Gierej, rzecznik Narodowego Instytutu Onkologii przy Roentgena.

    Powodem podwyżki mają być rosnące koszty utrzymania parkingu, a także realizowane na terenie Instytutu inwestycje, skutkujące ograniczeniem miejsc postojowych.

    Problem z parkowaniem w enklawie między Dereniową, Ciszewskiego i Pileckiego będzie więc tylko narastał. 

    - Musimy coś z tym zrobić, ale najpierw potrzebne są konsultacje z mieszkańcami. Stawianie szlabanów zawsze budzi skrajne emocje. Chcemy wysłuchać wszystkich argumentów za i przeciw i dopiero wówczas podjąć decyzję. Myślę, że uda się to zrobić do tegorocznych wakacji - mówi Antoni Pomianowski, wiceprzewodniczący rady nadzorczej spółdzielni "Imielin".

    Jeśli mieszkańcy enklawy opowiedzą się za postawieniem szlabanu i zgodzą się ponieść związane z tym koszty, np. zakup pilota, to wówczas zostanie on zmontowany. Podobne decyzje mogą zapadać również w pozostałych enklawach należących do spółdzielni "Imielin".

    Zdjęcie poniżej: Tu - zdaniem mieszkańców - powinien stanąć szlaban

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 45

    • 21
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 7
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 10
      WKURZONY
    • 4
      BRAK SŁÓW

    36Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Max 36 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Fala samochodów zaleje wszystkie osiedla jak zamkną TESCO na kabatach. Ciekawe jak ten problem rozwiążą spółdzielnie Wyżyny i Przy Metrze...

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Emil 35 6 miesięcy temuocena: 0% 

      Trzeba wprowadzić płatne parkingi. Niektóre rodziny mają po dwa, trzy samochody, a inne żadnego. Czy to sprawiedliwe, że nie ma to odzwierciedlenia w czynszu? Jak kogoś stać na samochód, to niech sobie również zapłaci za jego parkowanie.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Emil 34 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Za grunt należący do Skarbu Państwa lub miasta płaci się w podatkach. Tak samo jak za korzystanie z dróg. Na Hawajskiej miejsce na parking jest wydzierżawione od miasta i płaci za nie każdy w czynszu, niezależnie czy ma samochód czy nie. Nawet jeśli nie jest to formalnie wyszczególniona opłata, to spółdzielnia płaci miastu za pieniądze z czynszów. Jedynym uczciwym rozwiązaniem i zarazem rozwiązaniem braku miejsc parkingowych jest wprowadzenie płatnych parkingów dla każdego. Tylko, że cwaniacy co narzekają na brak parkingów chcą swój tyłek podwieźć pod sam blok, ale płacić za to, to już nie. Każdemu się wydaje, że jak sobie kupi samochód to mu się należy miejsce parkingowe. Otóż, nie. Nie należy się. Na terenie należącym do miasta, jeśli jest wolne miejsce, to można korzystać. Za to płaci się w podatkach. Ale na terenach należących do spółdzielni parkowanie powinno być płatne.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Emil 33 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Dodatkowo, można zorganizować strefy krótkiego parkowania, na przykład dla kurierów, itp. Te mogą być bezpłatne. Ale za stałe parkowanie, np. powyżej godziny powinna być opłata. Ta mieszkańców osiedli może być zniżka. Tylko kto się zgodzi na takie uczciwe rozwiązanie? Zaraz będzie kwik, panika, nowobogackich, że muszą za coś płacić, a ich nie stać, bo wolą wydać kasę na wakacje w Egipcie, czy restauracje.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Michał 32 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Problem na Kulczyńskiego jest podobny. Ludzie przyjeżdżają i parkują, a następnie idą do multikina, metra Imielin, bądź na lodowisko, a latem na grilla. Miejsca też zabierają ludzie z budynków po drugiej stronie Al. KEN. Tragedia, znalezienie tu wolnego miejsca parkingowego, to jak wygrana na loterii...

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zwykły obserwator 31 6 miesięcy temuocena: 30% 

      Tak to działa. Burmistrz za wszelką cenę kasuje możliwość parkowania. Za główny cel obrał właśnie szpitale, przychodnie, apteki, wszelkie usługi. i neurobiałki zaczynają rzucać się sobie do gardeł. Szlabany, straż, później inni to samo i neurobiałek opuści swoją enklawę, pojeździ, nie zaparkuje bo wszędzie te same mądrale i zostanie tylko wrócić na swoje ogrodzone miejsce. Zadziałajcie w "temacie" Burmistrza, który, czytając o tych postulatach, nie posiada się z radości. Odfajkowuje kolejny sukces.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 19 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Qwer 30 6 miesięcy temuocena: 79% 

      Mamy zdwojony problem po drugiej stronie Ciszewskiego. Tu dodatkowo mamy szkołę i przedszkole, w których za łapówki są przyjmowane dzieci z piaseczyńskich wiosek, przywożą dzieci do szkoły potem wsiadają w Metro i jadą do centrum a P+R stoi puste. Spółdzielnia wprowadziła parkowanie dla samochodów TYLKO z identyfikatorem ale Straż Miejska nie reaguje na zgłoszenia.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kaiseros 29 6 miesięcy temuocena: 75% 

      Pracownikom C.O. proponuję parking przy Arenie Ursynów - prawie pusty i darmowy.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Popier Am 28 6 miesięcy temuocena: 57% 

      100% poparcia dla szlabanów !!! Priorytet mają mieć mieszkańcy, a nie cwaniacy z rejestracją WPI czy KNS !!!

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~fazi 27 6 miesięcy temuocena: 83% 

      Problemem jest brak parkingów lub za małe parkingi przy szpitalach. Ponadto wystarczy zlikwidować auta służbowe i od razu będzie luźniej. W większości rodzin są 2 auta: 1 prywatne i 1 służbowe lub obydwa służbowe + 1 czy 2 należące do dzieci. Firmy wolą dać pracownikowi auto służbowe niż 500 czy 1000 zł wyższą pensję, albowiem auto bardziej opłacalne: idzie w koszty, a od dodatkowej kasy na konto pracownika trzeba zapłacić zusy itp. Ponadto pracownik nawet jak będzie stał w korku jadąc służbową furą to woli auto, aby pokazać sąsiadom że ma furę. Ostatnio idąc wzdłuż 2 ulic na Kabatach zadałem sobie trud policzenia aut i wynik był następujący: na 190 aut tylko 32 były na blachach WN. Cała reszta WF, WE, WI, WPI, WB.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pół dzielnik 26 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Tyle, ze juz od dawna rejestracja o niczym nie swiadczy. Mozna miec WN a podatki placic w pcimiu dolnym, a mozna miec TK albo RSA i płacic je w Warszawie.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Fazi 25 6 miesięcy temuocena: 100% 

      @pół dzielnik Tak, wiem o tym, ale rejestracje, o których pisałem WE, WF wybitnie świadczą o tym, że są to auta służbowe. Jak ktoś ma auto na blachach WE (dużo z tych aut miało ramki firm leasingowych) czyli Mokotów i parkuje na Kabatach to dlaczego nie zamelduje się na Ursynowie?

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~@Fazi 24 6 miesięcy temuocena: 63% 

      Bo nie ma na to ochoty. Po co ma wydawać 100zł czy ile tam za przerejestrowanie i łazić po urzędach, skoro teraz w ramach miasta można pozostawić rejestrację? "dlaczego nie zamelduje się na Ursynowie" - a to druga rzecz, mózgowcu. Wyobraź sobie, że ktoś ma dwa mieszkania, jest zameldowany oczywiście tylko w jednym - na Mokotowie. I je wynajmuje. A mieszka na Ursynowie. I co teraz - może byś go siłą zmusił do przemeldowania (i oczywiście przerejestrowania samochodu)? To bolszewickie myślenie, towarzyszu.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 5 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jako 23 6 miesięcy temuocena: 83% 

      Fazi, blachy firm zależą od firm leasingowych, a nie od miejsca zamieszkania kierowcy. Więc jak kierowca z Kabat, zameldowany na Kabatach kupi auto w leasingu (jednoosobowa działalność gospodarcza) w salonie np. w Toruniu i z tego maista będzie firma leasingowa, to będzie miał toruńskie blachy. A w większości przypadków to nawet salon rejestruje Ci furę w leasingu, więc blachy są po salonie. Więc argument, że samochód na blachach WE, WF nie należy do kogoś zameldowanego na Kabatach jest nietrafiony, sorka chłopie.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rumburak 22 6 miesięcy temuocena: 79% 

      Nie rozumiem. Jedni kupują miejsca w garażu po 300 tys. i miesięcznie 100-150 zł czynszu a inni domagają się wyłącznego prawa użytkowania gruntu należącego do Skarbu Państwa lub miasta?

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rumburak 21 6 miesięcy temuocena: 83% 

      Mea culpa - jedno zero za dużo, ale mimo wszystko taki jest schemat myślenia cwaniaków z korporacji: darmowe miejsce dla służbowej skody należy mi się pod oknem mojej kawalerki. I dlatego ma być szlaban, najlepiej za pieniądze dzielnicy a frajerzy niech płacą.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 15 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Edzio 20 6 miesięcy temu

      Za grunt należący do Skarbu Państwa lub miasta płacisz w podatkach. Tak samo jak za korzystanie z dróg. Na Hawajskiej miejsce na parking jest wydzierżawione od miasta i płaci za nie każdy w czynszu, niezależnie czy ma samochód czy nie. Nawet jeśli nie jest to formalnie wyszczególniona opłata, to spółdzielnia płaci miastu za pieniądze z czynszów. Jedynym uczciwym rozwiązaniem i zarazem rozwiązaniem braku miejsc parkingowych jest wprowadzenie płatnych parkingów dla każdego. Tylko, że cwaniacy co narzekają na brak parkingów chcą swój tyłek podwieźć pod sam blok, ale płacić za to, to już nie.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rety 19 6 miesięcy temuocena: 67% 

      Nie ma przymusu korzystania z auta i bezpłatnego parkingu - jest ZTM, METRO UBER , rower

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zwykly obserwator 18 6 miesięcy temuocena: 22% 

      Tak to działa. Burmistrz za wszelką cenę kasuje możliwość parkowania. Za główny cel obrał właśnie szpitale, przychodnie, apteki, wszelkie usługi. i neurobiałki zaczynają rzucać się sobie do gardeł. Szlabany, straż, później inni to samo i neurobiałek opuści swoją enklawę, pojeździ, nie zaparkuje bo wszędzie te same mądrale i zostanie tylko wrócić na swoje ogrodzone miejsce. Zadziałajcie w "temacie" Burmistrza, który, czytając o tych postulatach, nie posiada się z radości. Odfajkowuje kolejny sukces.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 21 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jot 17 6 miesięcy temuocena: 89% 

      Zapomniałeś gdzieś wstawić 'dywersant'. Opuszczasz się ostatnio.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 17 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wasilkowskiego 16 6 miesięcy temuocena: 100% 

      My mamy dwa ogniska choroby urzedniczej. Pierwsze to urząd miasta, gdzie auta, które nie mieszczą się na parkingu przed urzędem, wjeżdżają w głąb osiedla. Sytuację nieco rozluźni parking po otwarciu Ursynowskiego Centrum Kultury, ale na jak długo i czy w ogóle? Bo przeciez to zacheta do lenistwa. Drugie to bazarek. Gzie co weekend mamy istny festival predkosci, prakowania, niszczenia trawnikow oraz braku znajomosci przepisow. Pośrednimi czynnikami w tygodniu są punkty usługowe na całej szerokości KEN 57,55,53,51 Swoja droga nie rozumiem czemu spółdzielnia nie zabezpieczyła się, remontem przestrzeni przed blokami Wasilkowskiego 8,6,4 ze środków inwestora ken 55,55a i 53. A także kolejny bubel to ta droga pożarowa, która nowe inwestycje także musza użytkować. takze u nas to nawet jak by sie chcialo, to gdzie je postawic, zeby mialo to sens.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Brak słów 15 6 miesięcy temuocena: 50% 

      Największa choroba to jest samochodoza.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 1 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Szarak 14 6 miesięcy temuocena: 55% 

      Nie ma się co dziwić. Są kraje gdzie miejsce parkingowe kosztuje tyle ile niezłej klasy samochód, a bez posiadania miejsca parkingowego nie ma możliwości zarejestrowania samochodu. Ziemia kosztuje, mieszkańcy (jej właściciele lub użytkownicy) wnoszą od paru lat niemałe opłaty. Można zrozumieć że nie chcą jej nieodpłatnie przekazywać pod parkowanie obcym tym bardziej że sami potem na "swoich" miejscach nie mogą parkować. Nie podobają mi się szlabany ale rozumiem tych ludzi.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wuwu 13 6 miesięcy temuocena: 47% 

      A jak gdzieś pojadą tym swoim samochodem to gdzie zaparkują? Przecież zgodnie z tym co piszesz to nie powinno być żadnych miejsc ogólnodostępnych. Chyba, że komercyjne parkingi z cenami min. 20-30 zł za godz.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 9 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Szarak 12 6 miesięcy temuocena: 80% 

      Jeśli właściciele terenu mają chęć zrobić część miejsc ogólnodostępnych to proszę bardzo. Ale jeśli mają deficyt miejsc, bo są zajmowane przez osoby nie będące gośćmi, mieszkańcami czy osobami świadczącymi usługi na danym terenie, to nie widzę żadnego powodu by robić miejsca ogólnodostępne.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 8 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Henio 11 6 miesięcy temuocena: 65% 

      Problemem nie jest brak szlabanu. W Wawie jest po prostu za dużo samochodów. Pomóc może tylko radykalne, a nie kosmetyczne, podniesienie opłat za parkowanie, słone opodatkowanie tanich, trujących szrotów, sprowadzanych z zagranicy, kontrola emisji spalin. Miasto nie jest z gumy i nie pomieści tego całego złomu.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jot 10 6 miesięcy temuocena: 79% 

      Bardzo często widuję samochody wyglądające na w miarę nowe, ale wypuszczające za sobą taką zasłonę dymną, że James Bond to przy nich pikuś. Wiek to nie wszystko. Trzeba jeszcze o taki samochód dbać. A jak taki janusz wyda pieniądze na suva po powodzi od Niemca, to go potem na obsługę i naprawę nie stać. Albo też kasy żałuje.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 11 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mirecki 9 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Przy Arenie jest duży parking i mógłby posłużyć nawet dla Centrum Onkologii ale ktoś tam Sobie zrobił prywatny parking z tirami i samochodami dostawczymi.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Light 8 6 miesięcy temuocena: 83% 

      Nie ma na to żadnych przepisów?

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Perun 7 6 miesięcy temuocena: 80% 

      Wszystkie te sprzęty należą do gościa co prowadzi skup złomu .

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zniesmaczon 6 6 miesięcy temuocena: 93% 

      Generalnie cały Ursynów dzięki kempie jest jednym wielkim P&R.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 25 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pół dzielnik 5 6 miesięcy temuocena: 55% 

      A jak dla wszystkich mieszkańców tej enklawy nie starczy, to gdzie planujecie parkować? Zreszta tam problem z parkowaniem jest w nocy, a w godz. 9.00 - 16.00 to chyba jestescie w pracy?

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 4 6 miesięcy temuocena: 40% 

      A może ktoś ma życzenie jechać do pracy komunikacją miejską zostawiając auto pod domem??????? Zresztą nie wszyscy pracują w biurze pon-pt w godz 8-16. Myślenie nie boli. Lepiej siać nienawiść.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 8 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pół dzielnik 3 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Akurat na Twoim miejscu bylbym ostrozny z tekstami do innych o sianiu nienawisci. A jak ktos jedzie do pracy komunikacja, to auto ma zaparkowane i nie musi go pod blokiem szukac w godzinach pracy - więc tak pol, myslenie nie boli.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~rumcajs 2 6 miesięcy temuocena: 83% 

      Jezeli sa wlascucielami terenu, to niech sobie stawiaja skoro taka ich wola. Ale jezeli nie, to za ewentualne ograniczenie dostepnosci drogi publicznej powinna byc od pierwszego dnia istnienia szlabanu ponoszona odpowiedzialnosc finansowa i karna.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~bbgh 1 6 miesięcy temuocena: 50% 

      zgoda! jeśli urzędników także w końcu zaczniemy karać, jakaś szubienica, publiczna chłostą czy chociaż KK!!

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.32 sekundy
    REKLAMAA2-BONAVERBA--01-09----30-10-2020