REKLAMAA1 DaGRASSO / KUCHARKI   14.11.2020 - 13.02.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ29 października 2020, 08:43 komentarzy 23

    (SK)

    Z dnia na dzień rośnie liczba osób, które w dwóch ursynowskich punktach wymazów chcą sprawdzić, czy są zarażone koronawirusem. Obecnie to kilkaset osób, które zmuszone są czekać nawet godzinami na pobranie wymazu. Statystycznie, połowa z nich ma wynik pozytywny. 

    Długie kolejki oczekujących na przetestowanie się na obecność w organizmie Covid-19 to już codzienność. Wiele osób narzeka na to, że na pobranie wymazu na Ursynowie muszą czekać nawet kilka godzin.

    Niektórzy radzą, że trzeba uzbroić się w cierpliwość, ale nie każdy ma samochód. Stanie na dworze jak się jest w nienajlepszej formie to przesada. Niech się w końcu ktoś ogarnie i ułatwi ludziom życie

    - irytuje się pani Katarzyna. Inna z mieszkanek informuje, że na pobranie wymazu czekała prawie 8 godzin. 

    Jak dotąd na Ursynowie badaniu można poddać się jedynie w dwóch punktach, do których zgłaszają się nie tylko mieszkańcy naszej dzielnicy. Pierwszy z nich działający od kwietnia na ratuszowym parkingu przy al. KEN 61 na początku listopada zmieni się z namiotu w kontener. Dzięki temu pracownicy będą mieli lepsze warunki do pracy i nie będą marzli podczas zbliżającej się zimy.

    Wiele bowiem wskazuje na to, że testowanie szybko się nie skończy. W ostatnich dwóch tygodniach do punktu przy urzędzie dzielnicy dziennie przychodziło około 200 osób. Teraz znacznie więcej.

    - Obecnie wymazy robimy 300-400 osobom. Staramy się przyjąć wszystkich, którzy się zgłoszą. Oprócz pacjentów komercyjnych przyjmujemy w godz. 8:00-10:00 tych ze skierowaniem od lekarza rodzinnego, za których płaci NFZ. Na tyle bowiem podpisał z nami umowę - wyjaśnia prezes zdrowegeny.pl Jakub Strzelczyk.

    Od 10:00 do 15:00 badanie jest płatne i kosztuje 495 złotych. Pobrane wymazy testowane testowane są technologią Real-time RT-PCR uznawaną przez Sanepid.

    W punkcie zatrudnione są dwa ośmioosobowe zespoły pracujące rotacyjnie. Podczas kilkugodzinnego dyżuru muszą mieć na sobie ochronne kombinezony, których nie mogą zdjąć nawet na chwilę, by czegoś się napić czy skorzystać z toalety.

    Niektórzy z pacjentów na badanie przychodzą, ale większość podjeżdża samochodami. Chwilami kolejka aut jest tak tak długa, że blokuje innym kierowcom swobodny skręt z ulicy Gandhi w al. KEN. 

    - Staramy się w miarę możliwości zarządzać ruchem, ale nie zawsze jest to możliwe. Sądzę, że sytuacja poprawi się wraz z otwarciem w piatek, 30 października punktu na Służewcu, przy ul. Puławskiej 266 - mówi prezes zdrowegeny.pl Jakub Strzelczyk. Nowy punkt pobrań również będzie mieścił się w kontenerze.

    Ponad połowa zarażonych 

    Drugi w dzielnicy punkt do przeprowadzania testów na koronawirusa, działający przez cały tydzień znajduje się na parkingu Instytutu Hematologii i Transfuzjologii przy ul. Gandhi 14. Tu również można zrobić badanie bez wysiadania z samochodu. I również z dnia na dzień rośnie liczba osób chcących się przetestować za darmo, bo wszystkie badania robione są w ramach umowy z NFZ. 

    Obecnie zgłasza się dziennie ponad 150 osób ze skierowaniem od lekarza. To z kolei wiąże się z potrzebą zwiększenia personelu medycznego.

    - Wiosną do obsługi wystarczały dwie osoby, dziś w punkcie zdarza się, że pracują cztery osoby. Laboratorium stara się wykonywać testy i przekazywać wyniki do systemu jak najszybciej, ale pamiętajmy, że mogą się zdarzyć opóźnienia. Obecnie w zależności od dnia odsetek wyników pozytywnych wynosi od 40 do 60 procent - informuje rzecznik IHT Paulina Walczak.

    W obu ursynowskich punktach dziennie testuje się około pół tysiąca osób.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 291

    • 72
      BARDZO PRZYDATNY
    • 24
      ZASKOCZONY
    • 42
      PRZYDATNY
    • 15
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 49
      WKURZONY
    • 87
      BRAK SŁÓW

    23Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Zula 23 miesiąc temu

      Kolejki do badania są nie zawsze. Byłam dzisiaj w punkcie przy Hematologii ok. 11, zrobiłam bez czekania, nie było nikogo. W ciągu pół godziny pojawiło się 5 osób na badanie.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Stefek Pizza 22 miesiąc temuocena: 67% 

      Nieoficjalnie to zapewne dziennie zakaża się ok 100000 osób, czyli w ciągu miesiąca na koronawirusa przechoruje cały naród!

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Darwin 21 miesiąc temuocena: 67% 

      Jeszcze polatajcie po protestach!

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~bella34 20 miesiąc temuocena: 69% 

      Czyli połowa z marszu kobiet ma koronawirusa. Więc w pochodzie zaraża drugą połowę. To będzie 100%. I jasne, kto nie ma koronawirusa ten za PiS. Prosta identyfikacja.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~M 19 miesiąc temuocena: 100% 

      Dlaczego nie wydłużą godzin pracy tych punktów tak jak w Piasecznie, Ursynów jaja sobie robi , a na NFZ czy nie to nie ma znaczenia jakie godziny, czy płatne czy na NFZ można pobrać o kazdej porze , jakies sztuczne problemy tworzą na Ursynowie

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pytania 18 miesiąc temuocena: 100% 

      Prezes Strzelczyk firmy zarabiającej na robieniu testów mówi : „Staramy się przyjąć wszystkich, którzy się zgłoszą. Oprócz pacjentów komercyjnych przyjmujemy w godz. 8:00-10:00 tych ze skierowaniem od lekarza rodzinnego, za których płaci NFZ. Dlaczego pan tak szykanuje „tych z NFZ” , zmuszając ich do stania w kolejce od 7-mej rano ? Stąd te obłędne blokady KEN-u. Potem w godzinach po 10-tej jest spokojnie i nie ma takich kolejek. PRZECIEŻ NFZ PŁACI PANU ZA TESTY ZE SKIEROWANIEM OD LEKARZA RODZINNEGO. Dlaczego stosuje pan testy , których wyniki są niemiarodajne ?

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kurkawodna 17 miesiąc temuocena: 100% 

      Coś tu chyba nie tak, okazuje się że połowa ludzi jest zarażona

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Z Ursynowa 16 miesiąc temuocena: 81% 

      Odpowiedź jest prosta - niektóre rodzaje testów wykazują dużo wyników FAŁSZYWIE POZYTYWNYCH. Bo wykrywają również obecność innych rodzajów koronawirusa, tych niegroźnych dla ludzi.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 13 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 15 miesiąc temuocena: 100% 

      Zaczynam rozumieć Wałęsę, który powiedział, że jak nie chcesz mieć gorączki to stłucz termometr.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zwykły obserwator 14 miesiąc temuocena: 50% 

      Hm, zaraz po demonstrowaniu to za wcześnie, hi, hi. W tych zdjęciach czegoś mi brakuje, zasłupkowania, zatrawnikwania by tylko pieszo/rowerem dojść do punktu. Burmistrz ostatnio wstrzelił ze 100-200 słupków a tu z 50 lub jeden pas trawnikowy załatwiłoby sprawę. Dwie godziny roboty, hi, hi.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~W(BJS) 13 miesiąc temuocena: 75% 

      Jak ci się ta płyta zacięła, tak Cię to trzyma do dziś . Biedactwo .

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~lolo 12 miesiąc temuocena: 100% 

      Masz rację, brakuje punktu pobrań, do którego po prostu można przyjść i nie czekać między samochodami.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rozum od Boga 11 miesiąc temuocena: 90% 

      Asiu, módl się, a wtedy Bóg może ześle ci ROZUM.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ale jaja Ale jaja 10 miesiąc temuocena: 77% 

      Najpierw protest teraz test . Pewnie firmy robiące te testy bardzo popierają te pro-testy.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Asia 9 miesiąc temuocena: 23% 

      Chryste zmiłuj się nad nami! Aborcjoniści zesłali na nas gniew Boźy!

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 23 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Fazi 8 miesiąc temuocena: 64% 

      Nie ładnie tak brzydko nazywać słońce Żoliborza

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 9 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Chrystus ci wybaczy 7 miesiąc temuocena: 64% 

      do Asi: Chrystus powinien najpierw okazać swą miłość i wybaczyć tym, co błądzą PISZĄC TAKIE BZDURY, jak ty. I pewnie ci to wybaczy, bo jest miłosierny.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 7 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Irfy 6 miesiąc temuocena: 81% 

      Wynika z tego, że albo jest coś nie tak z tymi testami albo wszystkie te "obostrzenia" można potłuc o kant tyłka. Bo skoro przy wszystkich tych szmatach, zamkniętych basenach, siłowniach i dzieciach, odkażaczach w każdym sklepie i "biurach domowych" w co drugiej firmie połowa badanych i tak się zaraziła (zakładam, że przechodzą bezobjawowo) to wniosek jest jeden. Albo testy są kompletnie niewiarygodne (kazus byłego ministra Szumowskiego, który raz miał a raz nie miał covida) albo całe to dręczenie ludzi jest zwykłą szykanowaniem przez władze. Które cały ten cyrk wprowadzają żeby udawać, że coś robią.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zwykły obserwator 5 miesiąc temuocena: 67% 

      To skutek korona-party w komunikacji (metro!, busy) i propagacji przez aerozole.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~love tesco kabaty 4 miesiąc temuocena: 67% 

      Cieszy mnie, że coraz więcej ludzi dostrzega tę szopkę medialno-polityczną. Szkoda tylko tych wszystkich, którzy przez te bzdury potracili pracę, mieli zmniejszone wynagrodzenia lub musieli zwinąć swój biznes. A najbardziej szkoda biednych staruszków duszących się pod tymi szmatami, którzy zaraz trafią do szpitala z niedotlenienia. Niektórzy są tak nastraszeni propagandą, że nawet w lesie czy parku nie zdejmują tych żenujących masek.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~żeby była jasność 3 miesiąc temuocena: 57% 

      Jeśli „Szykanowanie”, to raczej przez te prywatne laboratoria testujące, a nie rząd. Prywatne spółki z o.o. testują , bo bo państwowych laboratoriów powszechnie testujących nie ma . W czasach rządów Platformy , PO je zlikwidowała.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 4 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~wewa 2 miesiąc temuocena: 100% 

      badaja sie to maja....jak inaczej to skomentowac.....

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 1 miesiąc temuocena: 100% 

      Patrząc na wyniki badań na Podkarpaciu oraz czytając o jakości dostępnych testów (mowa o tych koreańskich) zaczynam mieć duże wątpliwości co do prawidłowości liczby zakażonych. Coraz częściej pojawiają się przypadki, że jeden test był pozytywny, a drugi negatywny.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3517 sekundy
    REKLAMAA2 DaGRASSO / KUCHARKI   14.11.2020 - 13.02.2021