REKLAMA
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ29 stycznia 2018, 13:42 komentarzy 5

    (SK)

    REKLAMA

    Na trzech z czterech ulic, którym w listopadzie zdekomunizował patronów są już wymienione tablice. I to pomimo braku rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, do którego odwołały się władze Warszawy. - Miasto nas zdradziło - mówią przeciwnicy zmian.

    Na pytanie "Przy której ulicy mieszkasz?" mieszkańcy ulicy Wojciecha Kilara odpowiadają: przy Wasilkowskiego. Nowy patron jeszcze do niedawna był zupełnie niewidoczny w przestrzeni tej maleńkiej, osiedlowej uliczki. Od kilku dni jest już nowa tablica Miejskiego Systemu Informacji - z nazwiskiem słynnego polskiego kompozytora muzyki filmowej. Na spółdzielczych blokach wciąż jednak widnieje stary patron - Jan Wasilkowski.

    Podobne rozdwojenie jaźni panuje również przy dawnych ulicach ZWM, Służby Polsce i Kulczyńskiego. W listopadzie wojewoda wydał zarządzenie zastępcze o zmianie tych patronów, podpierając się brakiem decyzji samorządu w tej sprawie. Miasto buńczucznie zapowiadało, że nie zgodzi się na wymianę. Po pierwsze - nigdy nie było mowy o zamianie Wasilkowskiego, Kulczyńskiego i Służby Polsce. Po drugie - przeciwko zmianom była większość mieszkańców, którzy wzięli udział w sierpniowych konsultacjach społecznych. Skąd więc decyzja o wymianie tablic miejskiego systemu przestrzennego? 

    - Wojewoda wydał zarządzenie wchodzące w życie z dniem ogłoszenia, więc nasze odwołanie nie wstrzymuje zmiany patronów ulic - tłumaczy Bartosz Milczarczyk, rzecznik stołecznego urzędu miasta.

    Inaczej sprawę widzi Sławomir Litwin, lider komitetu społecznego walczącego o pozostawienie ul. Związki Walki Młodych, który już raz - w 1999 roku - doprowadził sprawę zmiany patrona do Naczelnego Sądu Administracyjnego i wygrał.

    - Jestem zbulwersowany tą decyzją. Miasto nas zostawiło! - mówi, nie kryjąc emocji. - Jeszcze na ostatnim spotkaniu burmistrz obiecywał mi, ze tablice nie zostaną wymienione, do czasu, gdy nie zakończy się procedura odwołania - dodaje.

    Radny Paweł Lenarczyk, również zwolennik pozostawienie decyzji ws. ulic mieszkańcom, twierdzi wprost: miasto się poddało.

    - Dlaczego miasto zmienia nazwy ulic w momencie gdy nie ma jeszcze wyroku WSA? - pyta radny. - Z jednej strony mamy wielką batalię polityczną o ulice w śródmieściu Warszwy, a z drugiej miasto zaakceptowało zmiany na Ursynowie. Moim zdaniem powinno się poczekać na orzeczenie sądu - mówi Lenarczyk. Wiceprzewodniczący "Otwartego Ursynowa" złożył w tej sprawie interpelację.

    Tymczasem Bartosz Milczarczyk nie wyklucza, że tabliczki... znów będą wymieniane. - Czekamy na orzeczenie sądu. W przypadku wygranej, zmienimy tablice ponownie - deklaruje. Z kolei burmistrz Ursynowa zapowiada, że urzędnicy chcą wyczerpać drogę prawną w Polsce i odwołać się do Strasburga.

    Nie wiadomo jednak kiedy zapadnie orzeczenie sądu pierwszej instacji - WSA w Warszawie. Rozprawa ws. ulic nie została jeszcze wyznaczona.

    Poza tym gorącym, politycznym sporem są także na Ursynowie głosy, że wreszcie nastąpiła długo wyczekiwana zmiana. Z ulic zniknęły nazwiska kojarzone z poprzednim ustrojem.

    - To było już naprawdę kuriozalne. Mieszkańcy dostawali pisma już na nowy adres, w mapach Google wszystko zmienione i tylko stolica kraju nie potrafiła zmienić tabliczek - kwituje Michał Szpądrowski z ursynowskiego PiS.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 47

    • 8
      BARDZO PRZYDATNY
    • 2
      ZASKOCZONY
    • 3
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 16
      WKURZONY
    • 16
      BRAK SŁÓW

    5Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~firanka 5 7 miesięcy temuocena: 30% 

      Tak właśnie wygląda arogancja reżimowej władzy

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Paweł W-wa 4 7 miesięcy temuocena: 100% 

      Dużo czerwonych łapek, to łapki judaszowe-pięćsetzłotowe :-)

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nikt 3 7 miesięcy temuocena: 57% 

      Fajnie,dziś taka nazwa a jutro inna. Za kilka dni znowu zniana. A życie toczy się . Z jakimi nazwami ulic mamy podpisywać umowy kupna-sprzedaży? Wszystkie firmy istniejące na tych ulicach jakimi adresami mają się posługiwać aby wszystko było zgodne z prawem? To jest niepoważne,nieprofesjonalne!

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~natyanty 2 7 miesięcy temuocena: 33% 

      Jak suweren mówi 2+2= 6 to ma się równać sześć! i PiSowi nic do tego!

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wpisz Swój Nick 1 7 miesięcy temuocena: 60% 

      Tak własnie PIS słucha suwerena. Wiekszosć przeciw zmianom ale oni i tak swoje.

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1415 sekundy
    REKLAMA