REKLAMAA1 SanGiovanni 01.03.2022 - 31.05.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (nadesłane)

    Terror na osiedlu przy Szolca-Rogozińskiego. Od dwóch miesięcy mieszkańcy zmagają się z notorycznym niszczeniem ich samochodów. Wybite szyby, urwane lusterka i pomalowana sprayem karoseria. Ostatnio w ruch poszedł także... śrut! Na osiedlu zaczyna rządzić strach. - Gdzie jest policja? - zastanawiają się sąsiedzi.

    Mieszkańcy ul. Szolca-Rogozińskiego żyją w ciągłym strachu o swoje samochody. Parkując na placu między blokami 12 i 14 oraz pobliskiej drodze, nie mogą być pewni, czy następnego dnia ich samochody będą w takim samym stanie jak poprzedniego. Terror trwa, a zniszczonych samochodów stale przybywa. 

    Od początku marca do dziś - jak podają mieszkańcy - zniszczonych zostało już 7 aut. Nieznany sprawca atakuje wieczorem lub w nocy i pozostawia po sobie ogromne szkody. Wybite lub potłuczone szyby i zbite lampy to najczęstsze uszkodzenia. W jednym przypadku samochód został pomalowany sprayem.

    - Nasz wandal się rozwija, wprowadza nowe sposoby niszczenia. W poniedziałek, 2 maja zniszczono kolejny samochód, został ostrzelany. Zaczynamy się bać, to już nie są żarty - mówi pani Agnieszka, jedna z poszkodowanych przez wandala. 

    Mieszkańcy obawiają się już nie tylko o swoje samochody. - Strzelał między godziną 20 a 21. O tej porze chodzą jeszcze tamtędy dzieci, zwierzęta. Być może do nich też zacznie strzelać? - martwi się pani Iwona, której samochody również zostały zniszczone przez wandala. 

    "Gdzie są patrole?"

    Sąsiedzi zaczęli szukać sposobu na ochronę przed przestępcą. Pomogła im w tym Spółdzielnia Mieszkaniowa „Na Skraju”. Wymieniono oświetlenie w okolicy oraz przerzedzono krzaki. Dzięki temu poprawiła się widoczność. Jednak na najbardziej skuteczny w takich przypadkach monitoring funduszy już nie starczyło.

    - Musielibyśmy założyć go sobie sami, co jest zrozumiałe. Każdy blok ma swój budżet i nikt z tym nie polemizuje. Wydaje mi się, że spółdzielnia zaangażowała się na tyle, na ile mogła - stwierdza mieszkanka osiedla. 

    Największe oczekiwania są od policji. Większość uszkodzeń została zgłoszona mundurowym. Dotychczas przyjęli oni sześć zawiadomień. Dwa zostały potraktowane jako przestępstwa, a cztery - w tym uszkodzenie okna mieszkania przez strzał z wiatrówki - jako wykroczenie. Według mieszkańców dzielnicowi obiecywali częstsze patrole.

    - Sugerowałam, żeby policjanci przeszli się tutejszymi uliczkami, poświęcili trochę, po prostu pokazali się. Nigdy jednak nie widziałam, żeby się pojawił się jakiś patrol - przekonuje pani Agnieszka.

    Lekceważące - zdaniem mieszkańców - podejście do sprawy widać również w innych przypadkach. - Do mnie nawet nie przyjechał patrol. Sama byłam na komisariacie. Rozmawiałam z dzielnicową dwa tygodnie później i tylko mi powiedziała, że musi przyjść, zrobić rozeznanie i porozmawiać z mieszkańcami. Czego się można dowiedzieć po dwóch tygodniach?! - mówi oburzona pani Iwona.

    Policja: Potrzeba czasu

    Efektów policyjnego śledztwa brak, a wandal cały czas pozostaje niezidentyfikowany. - Mój samochód został zniszczony jako drugi. Były na miejscu policjantki, przepytywały mieszkańców. Był też technik, obejrzał samochód, ale nie pozwolił przeczytać, co napisał. Ponoć taka procedura. Po miesiącu dostałam wiadomość o umorzeniu śledztwa z powodu niewykrycia sprawcy - opowiada mieszkanka osiedla przy Szolca-Rogozińskiego.

    Co na to wszystko ursynowska policja? Zapewnia, że cały czas pracuje nad sprawą zniszczonych samochodów.

    - Wyłapujemy takich wandali. To kwestia czasu, ale trzeba nam go dać. Nie ma spraw ważnych i ważniejszych, wszystkie są dla nas najważniejsze - przekonuje podkom. Robert Koniuszy, rzecznik mokotowskiej komendy policji, pod którą podlega ursynowski komisariat.

    Uspokaja również mieszkańców, których sprawy zostały umorzone. W przypadku pojawienia się nowych śladów, do śledztwa zostaną dołączone także ich sprawy. Dlatego mundurowi zachęcają mieszkańców, by zgłaszali wszystko, co podejrzane. Na razie wandal pozostaje bezkarny.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 71

    • 9
      BARDZO PRZYDATNY
    • 4
      ZASKOCZONY
    • 3
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 20
      WKURZONY
    • 32
      BRAK SŁÓW

    17Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~ats 17 9 dni temuocena: 56% 

      Zapewne jeden z lokalnych społeczniaków, którzy wszędzie zamieniliby parkingi na drzewa i DDRy, któremu odpadła piąta klepka.

      Edytowany: 8 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Warszawa 16 8 dni temuocena: 46% 

      Ja tam widziałem co chwilę auta jadące po drodze pożarowej.Moze ktoś się wkurzyl?

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 6 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zieeeeew 15 7 dni temuocena: 50% 

      A to po drogach pożarowych nie można jeździć? Oświeć nas na jakiej podstawie ty "krynico mundrości" opierasz swe poronione wywody... Napisz, który konkretnie paragraf PoRD tego zabrania.

      Edytowany: 7 dni temu

      oceń komentarz 3 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Warszawa 14 5 dni temuocena: 50% 

      Ja.nie będę nikogo oświecał jeździjcie sobie - pisze że mogło to kogoś wkurzyć bo co chwilę matka z dzieckiem musi schodzić na trawnik.Masz wygodę kogoś to mogło wkurzyć

      Edytowany: 5 dni temu

      oceń komentarz 3 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Fazi 13 9 dni temuocena: 73% 

      Patrole są na Żoliborzu pilnując wodza. Od lat nie widziałem na Kabatach żadnego patrolu.

      Edytowany: 8 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Alix 12 10 dni temuocena: 13% 

      Blachosmorody won z miasta!

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 56 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pol 11 10 dni temuocena: 91% 

      Hipokryto. Ciekawe czy bułeczki do twojego sklepu przywożą na rowerze.

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 30 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~urs 10 10 dni temuocena: 27% 

      myślę że jednak chodziło o samochody prywatne :)

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 4 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kurkawodna 9 9 dni temuocena: 62% 

      to pewnie któryś z uciśnionych pedalarzy nie lubiący blachosmrodów

      Edytowany: 9 dni temu

      oceń komentarz 8 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dlaczego tak jest? 8 10 dni temuocena: 100% 

      Podejście policji typowe-niestety olewka na całego.Nawet kontakt z dzielnicowym niemożliwy,a co dopiero ich praca w terenie. Pytam się grzecznie,za co biorą kasę ?-nie spełniają przecież elementarnych obowiązków jakie ma obowiązek wykonywać każdy policjant.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 26 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 7 10 dni temuocena: 94% 

      Straż miejska działa podobnie - bez zgłoszenia sami nie zareagują.

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 16 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Obserwator 6 10 dni temuocena: 89% 

      Wysłałem do Straży Miejskiej zgłoszenie o samochodzie, który stał bez powietrza w kołach i widać było że od dawna jest nieużywany. Dołączyłem zdjecie. Odpowiedz: nie stwierdzono. Więcej nic nie zgłaszam. Szkoda czasu.

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 8 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dark 5 10 dni temuocena: 95% 

      Serio, nie da się namierzyć zakupionej broni? Gdzie CSI Warszawa?

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • StasioJasio 4 10 dni temuocena: 100% 

      na wiatrowke o mocy do 17 dżuli nie musisz miec pozwolenia. mozesz kupic tak jak noż w sklepie. te mocniejsze czesto tez wprowadzic na nasz rynek sprowadzajac z zachodu. nie wszystko jest kontrolowane/mierzone

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 9 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 3 10 dni temuocena: 67% 

      Dobry żart i tylko żart :-)

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Style 2 10 dni temuocena: 76% 

      Kolejny psychoaktywista uczulony na samochody. Raczej nie powinien byc trudny do zlokalizowania. Auta są zaparkowane prawidłowo mireczku, a porzadkowac to se mozesz przepocone rajty w kiblu. Moze ty znasz kolegę? 288. § 1. Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Do tego koszty napraw, wiec jak już sprzeda mieszkanie, zeby je zapłacić to po wyjsciu z pierdla zostaje śpiwór pod mostem. Wspomnisz wtedy ciulu te zniszczenia.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • StasioJasio 1 10 dni temuocena: 100% 

      a myslisz ze ktos niszczac pojazdy czy robiac cokolwiek innego zabronionego ma swiadomosc ze zostanie złapany, i co konkretnie mu za to moze grozic?

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3709 sekundy
    REKLAMAA2 DaGRASSO 25.02.2022 - 25.05.2022