REKLAMAA1-PizzaSANGIOVANNI-01-04----30-04-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ15 marca 2020, 09:55 komentarzy 11
    zdjęcie ilustracyjne

    zdjęcie ilustracyjne (pixabay.com)

    Od poniedziałku przez co najmniej dwa tygodnie wszystkie szkoły będą zamknięte. Ograniczenie kontaktowania się ze sobą uczniów ma zatrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Zalecenie jest jasne - dzieci mają zostać w domach i uczyć się zdalnie. Jednak, jak pokazują pierwsze dni odwołanych zajęć, teoria sobie, a praktyka sobie.

    - Dwutygodniowa przerwa w nauce z powodu zagrożenia koronawirusem to nie są ferie - od kilku dni powtarza nie tylko minister edukacji, ale też dyrektorzy szkół, również ursynowskich. Uczniowie mają pracować w domach, zdalnie wspomagani przez swoich nauczycieli.

    Chodzi o to, aby przerwa jak najmniej odbiła się na nauce, ale głównym powodem zalecenia pozostania w domu jest maksymalne odizolowanie dzieci od ich kolegów. Im mniej kontaktów, tym mniejsza groźba zarażenia się koronawirusem. Ten nadrzędny cel znika jednak z pola widzenia wielu rodziców, którzy nie zwracają uwagi na to, co robią ich dzieci.

    - To rodzaj kwarantanny, której trzeba bezdyskusyjnie przestrzegać. Dzieci są często nosicielami, przechodzącymi zarażenie bezobjawowo, ale rozsiewającymi wirusa. Koledze, koleżance, rodzicom i dziadkom, dla których może to być wyrok śmierci. Niewiele osób się tym przejmuje, wystarczy zobaczyć co dzieje się na podwórkach, czy w galeriach handlowych. Pełno tam dzieciarni - mówi pani Anna. 

    Rzeczywiście podczas dwóch pierwszych wolnych dni na osiedlowych podwórkach zaroiło się od dzieci. Grają w piłkę, ścigają się na halajnogach, korzystają z huśtawek czy innych urządzeń na placach zabaw. Bardzo często w bliskim kontakcie, podczas którego przekazanie sobie koronawirusa jest banalnie proste. Piją nawet z jednej butelki, dają sobie "gryza" kanapki lub batonika. 

    - Rodzice zapominają, że ta przerwa ma ograniczyć kontakt, a puszczanie dziecka na podwórko temu przeczy. Jeśli tak się dzieje, to trzeba otworzyć szkoły i nie utrzymywać fikcji. Jakie to ma bowiem znaczenie, gdzie przekażą sobie wirusa, w klasie, czy na podwórku? - pyta pan Krzysztof.   

    Młodzież zrobiła sobie "koronaferie"

    Podczas gdy młodsze dzieci szaleją na podwórkach ich starsi koledzy ze szkół średnich tłumnie odwiedzają galerie handlowe i urządzają imprezy. W mediach społecznościowych aż roi się od zdjęć dokumentujących pierwsze dni "koronaferii". Tak bowiem młodzież nazwała najbliższe dwa tygodnie, zapominając, że to nie pora na zabawę i przebywanie w dużych skupiskach ludzi.

    Chodzą w tym czasie po sklepach, przymierzają dziesiątki ubrań, korzystają z testerów w sklepach z kosmetykami, a potem biegną coś zjeść, zapominając czesto o umyciu rąk. Wieczorami spotykają się na "domówkach" lub w barach. 

    - Myślę, że młodzi się nie boją tej choroby. Tyle się mówi, że koronawirus jest groźny tylko dla starszych, że w to uwierzyli. Zapomnieli jednak, że jakkolwiek brutalnie to brzmi, przez swoje nieodpowiedzialne zachowanie mogą mieć na sumieniu swoją ukochaną babcię lub dziadka. Jeśli młodzi sami tego nie rozumieją, to mają jeszcze rodziców, którzy powinni im to wytłumaczyć. Ocknijcie się zanim będzie za późno. To czas kwarantanny, a nie "koronaferie" - apeluje pan Marek.  

    Przypominamy, od poniedziałku, 16 marca  zamknięte będą wszystkie szkoły. Przerwa w funkcjonowaniu placówek oświatowych ma potrwać przynajmniej do 25 marca.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 79

    • 27
      BARDZO PRZYDATNY
    • 4
      ZASKOCZONY
    • 7
      PRZYDATNY
    • 6
      OBOJĘTNY
    • 3
      NIEPRZYDATNY
    • 7
      WKURZONY
    • 25
      BRAK SŁÓW

    11Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~anonim 11 19 dni temuocena: 100% 

      Zawieszenie działalności dydaktycznej, mówi wam to coś? Nie, nauczyciele zmuszani przez dyrektorów szkół dalej męczą młodzież, często bardziej niż zwykle.

      Edytowany: 19 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~qwr 10 21 dni temuocena: 100% 

      Patologiczna młodzież przy przychodni Na Uboczu na murku siedzi co wieczór i drze mordy.

      Edytowany: 21 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Hahaha 9 22 dni temuocena: 60% 

      Zdjęcie latem zrobione hahaha

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~rumcajs 8 22 dni temuocena: 16% 

      Durne ograniczenia to i reakcja ludzi odpowiednia.

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 21 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sąsiadka z Ursynowa 7 22 dni temuocena: 36% 

      Na palcach zabaw w mojej okolicy pusto, więc proszę nie nawoływać kolejny raz do agresywnych komentarzy!! Idąc waszym tokiem "pisania artykułów"kolejne powinny być na temat= spuszczających psy ze smyczy (obecnie zaleca się krótkie spacery), rowerzystów, oraz osób biegających. Smutne to.....

      Edytowany: 15 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 14 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pieszy 6 22 dni temuocena: 93% 

      Alternatywy 5 plac zabaw dziesięcioro albo lepiej gałganów to samo na płaskowickiej 44

      Edytowany: 22 dni temu

      oceń komentarz 14 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sąsiadka z Ursynowa 5 21 dni temu

      A u mnie nadal pusto. Za to robotnicy remontujący budynek, pracują już od samego rana.

      Edytowany: 21 dni temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~RodzicTrojki 4 15 dni temuocena: 100% 

      Sąsiadko - tez się cieszę, że dzięki artykułom ludzie ogarneli się i nie wychodzą z dzieciarnią na place. Jeszcze powinni za to wychodzenie kary finansowe przywalić - tak z 500+ - jest z czego płacić.

      Edytowany: 15 dni temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mer 3 22 dni temuocena: 85% 

      Dokladnie tak. Trzeba powtarzac mlodym ludziom, ze przenoszac wirusa - zabiaja. Moga zabic babcie, ojca czy mame. Mocne slowa sa potrzebne, bo inaczej trudno dotrzec do niedojrzalego mozgu.

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 29 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~marabella 2 22 dni temuocena: 95% 

      to nie jest kwestia wieku - mnie w Biedronce przedwczoraj wypchnął w kolejce starszy człowiek twierdząc że ma mało zakupów, nie zwracał uwagi na konieczność zachowania odległości min 1,25 metra, po prostu pchnął mnie z całej siły, wpakował się przede mnie, przesunął moje zakupy i powiedział, że teraz on tu stoi, zaznaczam nie był to staruszek zgrzybiały tylko facet, który był gotowy postawić się mojemu mężowi dużo młodszemu, także brak mózgu to nie kwestia wieku niektórzy są po prostu bezmyślni

      Edytowany: 22 dni temu

      oceń komentarz 40 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ursynowianin 1 22 dni temuocena: 84% 

      @marabella Niestety taka drapieżna i bezwzględna starość to coraz częstsze zjawisko. Takie zachowania powodują, że młodym trudniej jest traktować starych ludzi z szacunkiem.

      Edytowany: 22 dni temu

      oceń komentarz 32 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2927 sekundy
    REKLAMAA2-DESEROWNIA--20-03---19-04-2020