REKLAMAA1-PAAR-19-08----18-09-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (SK)

    Czy trzylatek może grać na skrzypcach? Jasne że tak! Udowadniają to maluchy na co dzień ćwiczące wg metody dr. Suzuki, pod okiem nauczycielki Marii Michalskiej w Domu Sztuki na Wiolinowej. W sobotnie popołudnie odbył się doroczny koncert szkółki skrzypcowej.

    Na scenie wystąpiło ponad trzydzieścioro dzieci w różnym wieku oraz ich... rodzice! Tak! Bo rodzice uczestniczą w procesie kształcenia muzycznego swoich dzieci także w praktyce...

    Muzyka nie tylko łagodzi obyczaje, ale też jednoczy całe rodziny. Dziś było to widać jak na dłoni. W sali kinowej Domu Sztuki pojawili się rodzice, dziadkowie, wujkowie i znajomi małych artystów. Wszyscy byli ciekawi co zaprezentują w tym roku ich pociechy. W repertuarze koncertu pojawiły się standardy znane wszystkim ze szkół muzycznych, ale również piękne wykonania kolęd, które w wersji skrzypcowej brzmią jeszcze bardziej wzruszająco.

    - To co dziś usłyszeliśmy to jest efekt wysiłków rodziców, dzieci a na końcu moje - mówi Maria Michalska, nauczycielka grupy. W jej grupie uczy się 33 dzieciaków. W tym 2,5 letni Mikołaj, który jest najmłodszy "w rodzinie". 

    - To bardzo dobry wiek na naukę - mówi nauczycielka. Dziecko wtedy wszystko chłonie w błyskawicznym tempie. 

    Metoda Suzuki to metoda języka ojczystego, uczenie dzieci poprzez zanurzenie w materiale. Dzieci słuchają w domu piosenek, które potem grają. Rodzice biorą czynny udział w procesie nauczania. Nauczyciel kieruje pracą i podpowiada sposoby. Nie ma żadnych egzaminów, każdy idzie swoją drogą. Jednemu dziecku trzeba pokazać dwa razy, innemu sto - jednak każdy się nauczy. 

    Dziś na koncercie grały dzieci, które każdą umiejętność muszą okupić wytężoną, długotrwałą pracą. Spotykają się z innymi, uczą się szacunku dla siebie i dla innych. - Metoda Suzuki jest więc także metodą wychowawczą - podkreślają obecni na koncercie rodzice.

    - To jest pomoc w kształtowaniu ludzi o pięknych wnętrzach, zdyscyplinowanych, uczciwych wobec siebie i innych, z szacunkiem do pracy - mówi instruktorka, Maria Michalska.

    Rodzice twierdzą, że to również świetna przygoda dla ich rodzin. W procesie nauczania nie zawsze jest "różowo", ale wspólnie z dziećmi pokonują kryzysy. 

    A takie popołudnie jak dzisiejsze w Domu Sztuki to miły moment, aby nacieszyć się tym, co przez cały miniony rok udało się osiągnąć.


     

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 1

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 1
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    2Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~alimon123 2 ponad rok temu

      super ale chyba niektóre dzieciaki były zmęczone.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kitajec 1 ponad rok temu

      Nie po prostu te dzieci akurat nie grały tego utworu, ale grały następny, stąd przykucnęły na chwilę na scenie. Obejrzyj wiecej zdjęć, zanim pochopnie coś skomentujesz

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2743 sekundy
    REKLAMAA2-AUCHAN----DODATKOWO