REKLAMAA1 Pizzeria105   01.04.2022 - 31.05.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (KW)

    Astaldi już dawno zakończyło prace nad budową tunelu. Jednak zaplecze firmy cały czas zajmuje ogromną działkę przy ul. Pileckiego. Wyprowadzka jeszcze trochę potrwa - mówią przedstawiciele spółki. A co potem stanie się z tym terenem? Właściciel ma już pewne plany.

    To był marzec 2017 roku. Wykonawca tunelu POW - włoska firma Astaldi (dziś Webuild) - właśnie rozpoczęła budowę swojego zaplecza u zbiegu ulic Płaskowickiej i Pileckiego. Spółka zajęła wówczas mniej więcej 6,5 h terenu tuż obok przyszłego Parku Cichociemnych. Wybór miejsca nie był przypadkowy.

    - To teren z dobrym dojazdem z obwodnicy, w dodatku poza zabudową. Nie chcieliśmy robić zaplecza pomiędzy blokami - tłumaczył ówczesny rzecznik firmy Mateusz Witczyński.

    fot. mapa.um.warszawa.pl

    "Jeszcze w tym roku"

    Wówczas nikt nie spodziewał się, że niemal 5 lat później Astaldi nadal tu będzie. Zwłaszcza że tunel jest otwarty od miesiąca, a sama budowa zakończyła się jeszcze wcześniej. Mieszkańcy cały czas mogą zobaczyć płot z metalowej blachy i wystające znad niego kontenery. Widok ten będzie im towarzyszyć jeszcze przez jakiś czas.

    - Nie wiemy, czym zaskoczy nas jeszcze zima, ale myślę, że wyprowadzimy się jeszcze w tym roku - mówi Sabina Goździk, zastępczyni dyrektora kontraktu w Astaldi.

    Nie powinno to dziwić - twierdzi przedstawicielka spółki. Wyprowadzka po tak dużej inwestycji nie jest prostą sprawą. - To nie tak, że powiemy „wyprowadzamy się” i następnego dnia nas nie ma. Mamy tu całe zaplecze socjalne, zabrać się muszą nasi podwykonawcy, czeka nas jeszcze rozbiórka i demontaż - zauważa Sabina Goździk.

    To jednak nie problem dla właściciela terenu - Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. - Zakładaliśmy, że te działki będą służyły Astaldi przez dłuższy czas. Dlatego podpisaliśmy długoterminową umowę. Z zapasem - przyznaje rzecznik uczelni dr inż. Krzysztof Szwejk.

    Zmiany dla kierowców

    Na razie jedynym śladem wyprowadzki Astaldi z Ursynowa jest zamknięcie tymczasowego parkingu przy ul. Pileckiego. Miejsca zostały wybudowane na czas budowy tunelu jako zastępstwo dla parkingów wzdłuż ul. Płaskowickiej. Umowa z SGGW wymaga oddania terenu w stanie sprzed budowy zaplecza. Dlaczego jednak zamknięto go już w sierpniu, skoro spółka jeszcze trochę poprzebywa w naszej dzielnicy?

    - Chcemy przyzwyczaić mieszkańców, że parking niedługo zniknie. Dlatego ograniczyliśmy wjazdy. To także kwestie bezpieczeństwa. Teren cały czas jest pod naszym nadzorem i, jeśli ktoś się przewróci, komuś coś się stanie, my będziemy za to odpowiadać - stwierdza zastępczyni dyrektora kontraktu.

    Jednocześnie Astaldi z chęcią pozostawiłoby parking. Tego samego chcieliby także mieszkańcy. Doceniali je zwłaszcza odwiedzający pobliską Górkę Kazurkę czy Las Kabacki. - To było bardzo dogodne miejsce do przyjechania do Lasu Kabackiego albo na psi wybieg - ocenia pan Grzegorz, jeden wielu użytkowników miejsc postojowych.

    Plany na przyszłość

    Pozostawienie parkingu rozwiązałoby także problem miejsc postojowych dla właśnie budowanego parku Cichociemnych. Według miejskich przepisów na 1000 m kw. powinno być zagwarantowane jedno miejsce. Tymczasem Zarząd Zieleni m.st. Warszawy - zarządca parku - nie planuje ani jednego. Tak chcieli mieszkańcy - przekonywało ZZW.

    Ostatnie słowo w sprawie parkingu ma SGGW. Uczelnia ma już jednak plany co do swoich działek przy Pileckiego. Z czasem chce wykorzystać ten teren na rozwój kampusu przy zachowaniu jego funkcji parkowych.

    - Wszystko jest jeszcze na etapie planowania. Czekamy na wyprowadzkę Astaldi, wtedy, mam nadzieję, ruszymy z naszymi pomysłami - mówi dr inż. Szwejk.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 54

    • 16
      BARDZO PRZYDATNY
    • 7
      ZASKOCZONY
    • 5
      PRZYDATNY
    • 6
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 6
      WKURZONY
    • 12
      BRAK SŁÓW

    13Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Ursynowiak 13 3 miesiące temuocena: 100% 

      Dobrze, że parking zniknął. Oby nie wrócił, bo szpecił teren, a samochody stojące z włączonym silnikiem, albo krążące w poszukiwaniu miejsc zanieczyszczały powietrze tuż przy lesie. Nie rozumiem argumentu że można było zaparkować na spacer w lesie. Można było przyjechać autobusem od drugiej strony mazurki, albo przyjść na nogach. Zdrowiej

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dark 12 4 miesiące temuocena: 60% 

      "odwiedzający pobliską Górkę Kazurkę czy Las Kabacki" - fascynuje mnie ta psiarska mentalność, że piesek musi się wybiegać... Jak się nie ma warunków dla pieska, to się bierze kotka, albo kanarka. A jak się ma samochód, to jaki problem pojechać dosłownie kilka kilometrów dalej, na pola wilanowskie, albo w Lasy Chojnowskie? Tylko kupki sprzątać!

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nick_znik 11 3 miesiące temu

      i po co ta agresja?

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ursynowianka 10 4 miesiące temuocena: 100% 

      O ile pamiętam kilkadziesiąt artykułów tuż sprzed budowy tunelu,to nie jest własność SGGW tylko ziemia dawno dawno temu (jak wiele innych na południu Warszawy) przekazana za darmo przez miasto Warszawa dla Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, którą miasto chciało odzyskać,a SGGW chciało ziemię dla miasta odsprzedać za potężne pieniądze i spór o własność ziemi przeniósł się do sądu. Wszystkie plany SGGW, czy budowy swojego kampusu w tym miejscu,czy stworzenia czego kolwiek innego musi zaczekać na roztrzygnięcie sporu o własność ziemi. Chyba że w między czasie nastąpiło sądowne roztrzygnięcie i o tym cisza. Tego typu rozpraw było już naprawdę dużo,w sytuacji kiedy miasto chciało odzyskać kiedyś darowane ziemie tej szkole,a teraz szkoła chce te ziemie odsprzedać miastu za grube miliony pln.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~max 9 4 miesiące temuocena: 49% 

      Teraz można już ruszyć z budową połączenia Pileckiego z Belgradzką, które okaże się wyjątkowo przydatnym objazdem tunelu w przypadku katastrofy drogowej w tunelu.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 31 32 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Vincenty 8 4 miesiące temuocena: 58% 

      Po co !!! Więcej samochodów przy Lesie nie dziękuję.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 21 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 7 4 miesiące temuocena: 57% 

      Przydatny dla lenia,który chce zniszczyć przyrodę pod samym lasem ,bo nie może przejechać przez Stryjeńskich i Płaskowickiej raptem 2 minuty dłużej. Korków już nie ma .Co najwyżej dwa razy dziennie lekkie przytkanie w godzinach szczytu. Trzeba być świrem ,żeby chcieć budować tam autostradę. Ręce precz od przedpola Lasu Kabackiego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 21 16 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Vincent 6 4 miesiące temuocena: 41% 

      Ale jak miales tu POL parking to ci twoje blachosmrody pod lasem nie przeszkadzały co? Wtedy tez gadales o 2 minutach, czy siedziales cicho, bo parking 50 metrów od klatki? To przedluzenie jest w planach od lat, w tym w prognozie ruchu dla ursynowa po otwarciu POW. Teraz juz nic nie stoi na przeszkodzie, zeby to przedluzenie powstało.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 12 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mono 5 4 miesiące temuocena: 52% 

      Jeszcze raz specjalnie dla tego Pana: przedłużenie Belgradzkiej do Pileckiego NIC NIE DA, bo i tak spotkacie się w korku pod Auchanem albo na zjeździe na Puławską.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 15 14 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dick 4 4 miesiące temuocena: 23% 

      Nie ma to sensu, trzeba tylko poszerzyć Płaskowickiej do trzech pasów (gdzie można zostawić jeden, a gdzie trzeba dwa, z wolnoskrętami w lewo czy w prawo), bo już stoi od Stryjeńskich do KEN i blokuje mieszkańcom Braci Wagów i Warchałowskiego zjazdy na osiedla. Oczywiście poszerzyć też od Ghandi do Puławskiej.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 3 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wbjs 3 4 miesiące temuocena: 60% 

      Proponuję budowe połączenia między półkulami . To da dużo więcej pożytku niż łączenie tych dwóch ulic .

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 9 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~estm 2 4 miesiące temuocena: 80% 

      Dobre. Przy skrzyżowaniu Belgradzkiej ze Stryjenskich (obok kosciola) da sie zakaz skretu w prawo. Szeroka Belgradzka bedzie nalezycie wykorzystana, a waska Wawozowa spokojna jak kiedys.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nick_znik 1 3 miesiące temu

      obsesja jakaś czy co?

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.5442 sekundy
    REKLAMAA2 DaGRASSO 25.02.2022 - 25.05.2022