REKLAMAA1 UCK ALTERNATYWY 01.01.2022 - 30.06.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (KW)

    Smutek i rozpacz, ale także nadzieja i wdzięczność - to mieszanka uczuć, którą noszą w sobie Ukraińcy trafiający do Areny Ursynów. W hali przy Pileckiego co chwilę pojawią się kolejne grupy uchodźców. Wszyscy potrzebują wsparcia i chwili wytchnienia.

    Arena Ursynów mieszkańcom naszej dzielnicy kojarzy się przede wszystkim ze sportowymi emocjami. Dziś pełni rolę ośrodka dla uciekających przed wojną Ukraińców. Są zmęczeni trudną, wyczerpującą i długą podróżą.

    - Przyjechałyśmy z Zaporoża. W pociągu było mnóstwo ludzi, brakowało miejsc, tłukły się szyby. Sytuacja jest bardzo zła - opowiadają pani Olena i jej córka Anastazja. - Część osób spała na podłodze - dodaje Nastia, która do Warszawy przyjechała z Połtawy.

    Nastia (po środku) najpierw z Połtawy przyjechała pociągiem do Lwowa i dalej do Przemyśla.

    "Niczego nie brakuje"

    W Arenie na wszystkich uchodźców czeka posiłek i miejsce do odpoczynku. Mogą się również umyć i przebrać. Na razie niczego nie brakuje - jest jedzenie, są ubrania i środki czystości. Ale sytuacja zmienia się dynamicznie. Pojawiają się różnego rodzaju potrzeby. Dziś rano np. brakowało ręczników, klapek pod prysznic, kanapek i zupy. Dzięki mieszkańcom Ursynowa braki udaje się niemal natychmiast załatać.

    Uchodźcy na miejscu mogą liczyć na pomoc lekarzy i prawników. Jest też miejsce zabaw dla dzieci -  tych starszych i tych młodszych. Słychać śmiechy, rozmowy, ale w głębi wszyscy są przerażeni.

    - Są jeszcze wycofani, nadal są w szoku. Wiedzą, że muszą postawić grubą kreskę przed tym, co było, bo nie mają do czego wracać, wszystko jest zniszczone. Wprost mówią, że będą mogli wrócić, dopiero gdy Ukraina będzie wolna - zauważa Ewa, wolontariuszka.

    Wojna to nie tylko zniszczone domy. To także rozbite rodziny. - Przyjechaliśmy z mężem z Kijowa. Została tam nasza córka ze swoim chłopakiem. Chciała pomóc w obronie miasta. Kiedy z nią rozmawiałam, w tle cały czas było słychać wybuchy - opowiada pani Larisa.

    Na Ursynów trafiają głównie kobiety z dziećmi. Zdarzają się również mężczyźni - zazwyczaj osoby niepełnosprawne i niezdolne do walki. Większość jednak musiała się pożegnać ze swoimi żonami, córkami i synami. 

    - Został tam mój tata z młodszym bratem. Niestety nie mamy z nimi kontaktu - mówi jedna z uchodźców. 

    Dla wolontariuszy z Areny Ursynów ważne jest, by zadbać o samopoczucie uchodźców - zawsze mogą liczyć na ich dobre słowo. - Wystarczy o coś poprosić, albo zapytać. Od razu można liczyć na pomoc - potwierdza Nastia.

    Przystanek przed dalszą podróżą

    Nie ma też żadnych problemów z komunikacją - wielu Ukraińców mówi bez problemu po polsku czy po angielsku. Na miejscu pracują zresztą tłumacze. A gdy oni są zajęci, w ich rolę wcielają się najmłodsi Ukraińcy.

    - Widać, że nauka języków w Ukrainie stoi na wysokim poziomie. Dzieci z łatwością posługują się językiem angielskim i tłumaczą wszystko swoim mamom i babciom - mówi nam wolontariuszka.

    Uchodźcy, którzy docierają do Areny Ursynów, zostają tu zazwyczaj na chwilę. Część prześpi tu noc, część od razu ma zapewniony transport dalej. Wielu ma w Polsce rodzinę czy przyjaciół i może liczyć na ich pomoc. Niektórym udało się też znaleźć już pracę.

    - Jedziemy do Pruszkowa, tam mamy też od razu mieszkanie - mówi pani Olena.

    Wielu jeszcze zastanawia się, gdzie pojedzie. - Tam, gdzie będzie praca. W Kijowie oprowadzałam wycieczki, tutaj wezmę, co tylko się trafi. Chcę tu zostać i pracować, chcę być przydatna - stwierdza pani Larisa.

    Nie brakuje też osób, które chcą wyjechać za granicę. Niekiedy taki wyjazd bywa problematyczny. Nie wszyscy zdążyli zabrać swoje dokumenty. Zazwyczaj jednak udaje się wydostać dalej. - W sobotę jadę do Turcji - opowiada Nastia.

    Nieważne, gdzie trafią, na pewno będą pamiętać ten krótki pobyt na Ursynowie. - Dostajemy nie tylko ubrania i jedzenie, ale przede wszystkim wsparcie prosto z serca, za co jesteśmy niezmiernie wdzięczni! - podkreśla pani Larisa.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 62

    • 45
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 9
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 2
      WKURZONY
    • 4
      BRAK SŁÓW

    1Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Kuba 1 2 miesiące temuocena: 100% 

      Z info z Areny wiem,że potrzebują soczków i musów owocowych dla dzieci wody do picia cukru klapki ręczniki dezodoranty

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4197 sekundy
    REKLAMAA2 DaGRASSO 25.02.2022 - 25.05.2022