REKLAMAA1-AUTO-WIMAR---11-09----10-01-2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ26 października 2020, 12:36 komentarzy 4

    (pixabay.com)

    Od dziś szkoły podstawowe znów działają w trybie nadzwyczajnym. W rozporządzeniu ministra edukacji zabrakło jednak wytycznych regulujących pracę świetlic. Czy ursynowscy rodzice mogą liczyć na ich pomoc?

    Wraz z rosnąca falą zachorowań na Covid-19 rząd zdecydował się na dwa tygodnie, do 8 listopada, wprowadzić kolejne obostrzenia w edukacji. W szkołach pozwolono zostać tylko najmłodszym dzieciom. Uczniów klas 4-8 odesłano do domów, gdzie mają lekcje online.

    Nowe zasady reguluje rozporządzenie ministra edukacji, w którym nie ma jednak ani słowa o funkcjonowaniu świetlic, z których korzystają nie tylko uczniowie z klas 1-3, uczące się obecnie stacjonarnie, ale też wiele starszych dzieci. Ministerstwo ma doprecyzować przepisy, ale na razie tego nie zrobiło. To zmusza dyrektorów podstawówek do podejmowania indywidualnych wyborów.

    - Kolejny raz mamy prawo pisane na kolanie, pełne niedoróbek i nieścisłości. W rozporządzeniu zabrakło sformułowania, że świetlica jest tylko dla uczniów stacjonarnych. Dzielnica nie ma takich uprawnień, aby nakazywać otwieranie ich dla wszystkich dzieci, dyrekcje placówek muszą decydować o tym samodzielnie - mówi burmistrz Robert Kempa.

    "Nikogo nie wyrzucimy"

    Na razie we wszystkich ursynowskich szkołach podstawowych świetlice są czynne. Zapewniają opiekę dzieciom z klas 1-3, ale nie wykluczają również przyjęcia innych uczniów.

    - Jeśli rodzice zgłoszą taką potrzebę to oczywiście dziecko zostanie przyjęte i dołączone do jednej z grup. Na razie nikt do nas nie zgłosił się z taką prośbą - mówi dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 323 Wioletta Krzyżanowska.

    Podobne słowa można usłyszeć w innych placówkach, m.in. w SP 336. - Jesteśmy w ścisłym kontakcie z rodzicami, gotowi im pomóc w opiece. Na razie jednak nic takiego się nie wydarzyło - mówi dyrektorka Elżbieta Rutkowska.

    Dyrekcje podkreślają, że brak zainteresowania ze strony rodziców opieką świetlicową dla starszych uczniów ściśle wiąże się z zakazem samodzielnego poruszania się dzieci do 16. roku życia w godzinach 8:00-16:00. 

    - Starsi, którzy dotąd sami chodzili do szkoły, teraz mają ograniczone możliwości i niekoniecznie chcą siedzieć cały dzień w świetlicy, czekając na opiekunów. My jednak jesteśmy w gotowości, nie wyrzucimy ani jednego dziecka, które do nas przyjdzie - zapewnia jedna z dyrektorek.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 10

    • 4
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 1
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 1
      WKURZONY
    • 3
      BRAK SŁÓW

    4Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~doggo 4 miesiąc temuocena: 100% 

      Po pierwsze: zakaz poruszania się nie dotyczy drogi do i ze szkoły! Po drugie: zadziwia mnie nieustannie, że dziecko w wieku 10+ wymaga opieki szkoły. Ja od pierwszej klasy sam chodziłem do i ze szkoły, może poza pierwszymi tygodniami września. Czyżby współczesne dzieci, mistrzowie smartfonów i cudów współczesnej techniki, były aż tak mistrzowsko niesamodzielne? I po trzecie: a jeśli przyjdzie taki czwartoklasista do świetlicy, to ma obowiązek uczestniczenia w lekcji. I co teraz - jeden nauczyciel z nim pójdzie do sali lekcyjnej, by uruchomić komputer i mieć nad nim opiekę, podczas gdy drugi nauczyciel zostanie sam z pięćdziesiątką czy siedemdziesiątką młodszych? Dopiero co nauczycieli ze świetlic władze pozwalniały! Nic się całości nie trzyma w tym państwie.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~U 3 miesiąc temuocena: 50% 

      Glupi narod to przynajmniej rzad moglby byc madry. A tak jedno i drugie glupie.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~U 2 miesiąc temuocena: 45% 

      Glupi narod to przynajmniej rzad moglby byc madry. A tak jedno i drugie glupie.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ZofiaKazury 1 miesiąc temuocena: 90% 

      Jak to jest możliwe że każdy kolejny minister edukacji z PiS jest gorszy od poprzedniego. Jakieś testy na niekompetencje robią i teraz Czarnek najwyżej w rankingu? Już chyba tylko Suski i Sasin zostali w odwodzie

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4132 sekundy
    REKLAMAA2-BONAVERBA--01-09----30-11-2020