REKLAMAA1 SanGiovanni 01.10.2021 - 31.10.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ3 kwietnia 2021, 13:54 komentarzy 44

    (zdjęcie ilustracyjne)

    - Na moich oczach dzieją się ogromne tragedie, umierają młodzi ludzie, w tym matki małych dzieci, umierają małżonkowie. Proszę o apelowanie do Państwa czytelników o jakikolwiek zdrowy rozsądek i zachowywanie minimalnego choć dystansu społecznego - apeluje lekarka ze Szpitala Południowego. Z czym każdego dnia musi się mierzyć podczas dyżurów?

    Placówka przy ul. Pileckiego jest tymczasowym szpitalem covidovym, do którego przywożeni są pacjenci zazwyczaj w ciężkim stanie, wymagający leczenia również chorób towarzyszących. Jak naprawdę wygląda sytuacja w Szpitalu Południowym pokazują relacje zatrudnionych tam pielęgniarek i lekarzy.

    "Piguła na Talerzu", bo tak się przedstawia pielęgniarka na Instagramie, opisuje ją wprost. - Na dyżurze latamy na wysokości lamperii. Niestety dyżur przez 36 godzin to codzienność. Zmęczenie, stres to pikuś, jak ktoś trzyma cię za rękę i się dusi, a ty czekasz na respirator, bo brakuje. Niedługo weterynarz będzie intubował, bo nie będzie komu - pisze pielęgniarka.

    - Na moich oczach dzieją się ogromne tragedie, umierają młodzi ludzie, w tym matki małych dzieci, umierają małżonkowie. Proszę o apelowanie do Państwa czytelników o jakikolwiek zdrowy rozsądek i zachowywanie minimalnego choć dystansu społecznego - pisze do nas z kolei jedna z lekarek ursynowskiego szpitala covidowego.

    "Brakuje dosłownie wszystkiego"

    Brak odpowiedniej liczby personelu do opieki nad chorymi skutkuje tym, że na zatrudnioną w szpitalu załogę spada ogrom obowiązków, z którymi musi się zmierzyć nie tylko fizycznie.

    Jak mamy zaopiekować się wszystkimi chorymi jeśli mamy zgon za zgonem? Jak mamy normalnie, psychicznie funkcjonować jeśli odpowiadamy za to, że musimy sobie radzić przy mniejszej obstawie na dyżurze?

    Wejście na strefę czerwoną w obstawie dwóch lub trzech pielęgniarek na 3 godziny na 11 chorych to tzw. “prze**bka”, nie ma czasu na nic. Biegasz i zastanawiasz się czy żyjesz

    - opisuje pielęgniarka.

    Medycy w tym czasie bombardowani są też telefonami od bliskich swoich pacjentów, którzy chcą dowiedzieć się o stanie ich zdrowia. O tym z kolei mówi nam lekarka.

    - Wchodzę do strefy skażonej często na wiele godzin - rozumiem niepokój rodzin, które wydzwaniają prawie bez przerwy, chcąc się dowiedzieć o swoich bliskich, ale nie zawsze mogę z nimi rozmawiać, bo jestem przy chorych. Proszę o cierpliwość i telefony po 13:00. Jeśli dzieje się coś niepokojącego wówczas dzwonimy sami - zapewnia lekarka ze Szpitala Południowego.

    Ale problemy z personelem, to niejedyna bolączka. Jest gorzej niż można sądzić. Ponad rok od wybuchu pandemii, która dla nikogo nie może być już zaskoczeniem, w stolicy europejskiego państwa medykom brakuje podstawowych rzeczy.

    - Dziś zabrakło nam ochraniaczy na stopy oraz czepków. Trzeba było założyć worki na śmieci na stopy. Potrzebujemy ciepłego posiłku, wody, kawy, herbaty, żeby sobie zrobić w trakcie dyżuru. Środków do mycia ciała. Przyjmiemy wszystko, bo tego potrzebujemy. Liczę na Wasze wsparcie i pomoc - prosi w mediach społecznościowych pielęgniarka ze Szpitala Południowego.

    Doktor Ewa Więckowska, która od ponad tygodnia w imieniu ministra zdrowia zarządza Szpitalem Południowym komentuje: 

    - Z moich informacji wynika, że 36-godzinne zdarzały się, ale incydentalnie. Takie sytuacje dotyczyły członków personelu delegowanych do placówki z miejsc oddalonych od Warszawy - powiedziała. W rozmowie z "Gazetą Stołeczną" zaznacza, że nie spotkała się z sytuacją, że w szpitalu zabrakło środków czystości lub ochrony. Dodaje, że w związku ze spodziewanym powiększeniem personelu zwiększono zamówienia i dostawy na tego typu asortyment.

    Śmierć młodej matki

    Bezsprzeczne jest to, że w ursynowskim szpitalu przybywa chorych, zwłaszcza młodych, którzy do te pory rzadziej zarażali się koronawirusem. 

    - Przeraża mnie ta sytuacja. Już nie mamy pacjentów 70+, obecnie są to ludzie w wieku 30+. Odmiana brytyjska coraz częściej dotyka młode osoby. Walczymy o ich życie - opisuje pielęgniarka, która prowadzi profil "Piguła na talerzu".

    Nie zawsze się to udaje. To m.in. przypadek 34-letniej pacjentki, która trafiła na Oddział Intensywnej Terapii po dwutygodniowym pobycie na internie. Zmarła po czterech dniach.

    - Przekazując rzeczy rodzinie zmarłego pacjenta, spotkałam w wejściu do szpitala męża tej młodej zmarłej kobiety. Rozpłakał mi się, dodając: zostawiła mnie samego z dwójką dzieci. Osierociła 1,5 rocznego i 3 letniego chłopca. Włos mi się zjeżył i zabrakło mi słów. Potrzebował pomocy i przede wszystkim rozmowy. Czy Państwo pomyślało o wsparciu psychicznym dla takich osób? Nie! Wyciągnęłam telefon z kieszeni i podałam numer do swojego psychoterapeuty - opisuje pielęgniarka.

    powyżej: intensywna terapia w Szpitalu Południowym, jeszcze przed uruchomieniem szpitala

    Koronasceptycy

    Medycy podkreślają, że wiele osób, zwłaszcza młodych bagatelizuje Covid-19, nie wierzy jak bardzo jest groźny.

    - Niekiedy "siewcą" zakażenia w rodzinach jest nastolatek. Pozostawiona sama sobie młodzież gromadzi się po kilka-kilkanaście osób np. przed szkołą na Hirszfelda, nie zachowując żadnych bezpiecznych dystansów, a czasem przekazując sobie tego samego papierosa. Widziałam to, usiłowałam towarzystwo zdyscyplinować. Przenieśli się nieco dalej, traktując moje ostrzeżenia jak bzyczenie natrętnej muchy - mówi lekarka.

    Nie tylko młodzi postępują nierozsądnie. Pacjenci opowiadają opiekującym się nimi medykom o tym, że zarazili się, bo odwiedzali chorych sąsiadów lub przyjaciół i do głowy im nie przyszło, że jak mają wysoką gorączkę i złe samopoczucie, to nie należy dodatkowo prosić sąsiadki o przyniesienie zakupów lub spotkanie.

    To trzeba zabrać do szpitala

    Inną bardzo ważną kwestią, która ułatwi pracę białemu personelowi, a przede wszystkim pomoże pacjentom, jest odpowiednie przygotowanie chorego do pobytu w szpitalu, już na etapie wzywania karetki pogotowia. Taka osoba powinna mieć numer telefonu do kogoś z najbliższej rodziny, listę przyjmowanych leków oraz listę chorób przewlekłych. Do tego telefon z ładowarką, ubrania na zmianę i - jeśli potrzebuje - okulary i aparat słuchowy.

    - Niektórzy chorzy są przyjmowani w majaczeniu wywołanym niedotlenieniem, nic nie potrafią nam przekazać. Bardzo ważne są też ubrania. Z pielęgniarką przebierałyśmy chorego, który się zanieczyścił i nie miał nic na zmianę. Jeśli ktoś bierze trudnodostępne leki, to niech rodzina zapakuje je na drogę, jeśli będziemy je mieli, to nie skorzystamy, ale nie chcemy zostawić chorego bez leczenia - radzi lekarka. 

    Medycy nieustająco proszą o zdrowy rozsądek i zachowywanie choćby minimalnego dystansu społecznego. W przeciwnym wypadku pandemia jeszcze długo będzie z nami.

    - Jesteśmy zmęczeni, sfrustrowani i pozostawieni sam sobie. Bądźcie dla nas wyrozumiali. Pozostańcie w domu i dbajcie o siebie bo życie mamy jedno! - apeluje pielęgniarka ze Szpitala Południowego.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 1489

    • 456
      BARDZO PRZYDATNY
    • 46
      ZASKOCZONY
    • 131
      PRZYDATNY
    • 42
      OBOJĘTNY
    • 36
      NIEPRZYDATNY
    • 113
      WKURZONY
    • 665
      BRAK SŁÓW

    44Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Lekarz 44 6 miesięcy temuocena: 29% 

      Im więcej umrze teraz tym mniej umrze z głodu. 30% bezrobocie to prognoza optymistyczna. To nie jest zaraza. Bez obostrzeń było by raptem pół miliona sztywnych - chorych, starych I słabych. Odporność stadna mielibyśmy w grudniu a dziś wszystko by normalnie działało. Co Wy tchórze zrobicie jak nadejdzie patogen o 5% śmiertelności?

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~erazm 43 6 miesięcy temuocena: 50% 

      Poniżej pojawiają sie komentarze, ze starsi sa zaszczepieni, wiec nie maja problemu. Otoz, żadna szczepionka NIE chroni przed zarażeniem ani przed nosicielstwem. Szczepionki chronią tylko/aż przed śmiercią i ciężkim przejściem choroby. Jednak zdarzają sie przypadki, ze zaszczepiony zaraza się i umiera. Najlepsze szczepionki chronią w ponad 90% (Pfizer i Moderna), AstraZeneca w 79%, Johnsos&Johsnon w 65% (średnio, bo w niektórych badaniach klinicznych w 55%), Sinovax w 50% . Zaszczepiony jest chroniony, ale maseczka, dystans, itd. sa nadal koniecznością, bo można zarazić własne dziecko, także dorosłe.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~erazm 42 6 miesięcy temuocena: 50% 

      Żaden dystans nie pomoże na coś, co roznosi sie PRZEZ POWIETRZE. Wirusy grypy sa duze, szybko spadjaja, wystarczy lekki filtr na twarzy, zeby je zatrzymać. Założyliśmy maseczki i grypy mamy bardzo mało. Covid to jeden z najmniejszych wirusow. Unosi sie w powietrzu przez co najmniej 20 min do nawet 3 godzin. Dobra, prawidłowo założona maska jest najważniejsza, to filtr, ktory musi przylegać i lekko falować przy oddechu. Poza tym należy jak najkrócej przebywać tam, gdzie jest duzo ludzi. Omijać zatłoczone ZAMKNIĘTE miejsca, jak sklepy. Jeden nosiciel w barze zarazil 60 osob w trzy godziny. Wiekszosc z nich zarazila swoje rodziny. W sumie "urobek" wyniosl 187 osob. Korea Pld. Dobra maseczka to filtr.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~r 41 6 miesięcy temuocena: 50% 

      rozmiar w. grypy podobny do koronawirusa 100 nm, a reszty nie chce sie nawet komentowac..

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 5 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Edek z krainy kredek 40 6 miesięcy temuocena: 21% 

      A to rok temu, dwa i trzy młodzi nie umierali?? Hmm/ dziwne..

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~erazm 39 6 miesięcy temuocena: 77% 

      Pierwotna odmiana covd19 nie zabijała młodych, byli tylko nosicielami, sami przechodzili lekko. Nowe warianty staja sie bardzo niebezpieczne dla młodych. 100 lat temu z grypa hiszpanka zabijała tylko i wylacznie młodych ludzi (nie dzieci, nie starszych), czyli silne organizmy z mocna odpornością. Hiszpanka zabiła więcej ludzi niz cala I wojna swiatowa. Śmiertelność na hiszpankę wynosiła 1,2%, śmiertelność na covid wynosi w Polce 2,5%.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 10 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jane 38 6 miesięcy temuocena: 0% 

      3 pielęgniarki na 11 chorych to dużo??? Serio???

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jane 37 6 miesięcy temu

      *mało - miało być

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Opa 36 6 miesięcy temu

      U nas 2 na 22

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~fel-la 35 6 miesięcy temuocena: 24% 

      "Doktor Ewa Więckowska, która od ponad tygodnia w imieniu ministra zdrowia zarządza Szpitalem". Ciekawe kto przed tygodniem zarządzał szpitalem, podobno szefem RN był burmistrz Ursynowa?

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~RN 34 6 miesięcy temuocena: 92% 

      Od kiedy rada nadzorcza zarządza? Doucz się choćby o podstawowych zasadach i kompetencjach organów. Inaczej się ośmieszasz

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 12 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~abcd... 33 6 miesięcy temuocena: 73% 

      A pisowska dyrektorka chwali, że jest super. Kiedyś odejdzie w nieslawie. Także jej pryncypal wojewoda. Wstyd.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Endriu 32 6 miesięcy temuocena: 55% 

      Wiecie co to jest śmiech na sali. 3 pielęgniarki na 11pacjentow i narzekają. Nie mają prawa. Narzekać może personel szpitali gdzie pracują 4pielegniarki i jedna opiekunka i na 120 pacjentów i niedaja już rady!

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Fazi 31 6 miesięcy temuocena: 89% 

      Niech jadą... Tak mówiła partia do personelu, który walczył o godziwe zarobki. Nie dziękujcie, że pomogłem przypomnieć.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 34 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Becik 30 6 miesięcy temuocena: 41% 

      Szpital Południowy na Ursynowie to porażka. Pacjenci leżą bez opieki, pieprzenie że urywają się telefony.... gdzie? Żadnej informacji o numerze telefonu nie można zadzwonić i dowiedzieć się o stan zdrowia bliskiej osoby. Po co otwierano ten szpital? Brak personelu, leżała tam w lutym moja ciocia. Za paczkę żeby jej dostarczono musiała zapłacić 50zł - koszmar. Ludzie strzeżcie się tego szpitala

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ryszard 29 6 miesięcy temuocena: 56% 

      To prawda ten Szpital to porażka pacjenci godzinami wzywają pomocy panuje tam znieczulica i ludzie są traktowani jak sztuka nie pacjent Numerów nie ma w internecie wiec nie ma jak zadzwonić żeby się czegoś dowiedzieć Dramat co tam wyprawiaja

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 5 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jane 28 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Bardzo dobrze, trzeba to nagłaśniać jeśli to prawda.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~AaaByy 27 6 miesięcy temuocena: 72% 

      Artykuł powinni przeczytać ci, wg których COVID to wymysł. A najlepiej odwiedzić szpitale i zobaczyć na własne oczy jak wyglada sytuacja i jak wyglada choroba. Nosić maseczki, by choć trochę pomoc służbie zdrowia w tym szczycie zachorowań. I jeśli ktoś tylko może - szczepić się! A celebryci w stylu Kołakowskiej (prawdziwe nazwisko Kołek - wyjątkowo trafne!) życzę na święta opamiętania się - bo gdy choroba dotyka bliskich, szybko zmienia się punkt widzenia.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 33 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~r 26 6 miesięcy temuocena: 61% 

      cenzurujecie wpisy - po jednym dniu znikaja te ktore wam, big farmie i lekarzom na ich pasku nie pasuja- przypominacie ministerstwo porawdy - orwell sie klania, ale karma wraca, do was tez wroci

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 30 19 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~r 25 6 miesięcy temuocena: 68% 

      zadbajmy o witaminy, szczegolnie o wit. d - powiedzial w kontekscie ciezkiego przebiegu covid prof. m. banach z instytutzu czmp w lodzi - no do boju cenzorzy , cenzurowac nieprawomyslnego profesora medycyny

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 21 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Adx 24 6 miesięcy temuocena: 33% 

      Bo to Illuminati, a może Reptilianie? Nie mogę się zdecydować. A Ty jak uważasz? A czy wiesz, że na księżycu Amerykanie mordują ludzi! Tam pełno ciał podobno leży. XD Szur szur szur...

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 3 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~r 23 6 miesięcy temuocena: 67% 

      do adx - lecz sie dzieciaku, badania z meksyku potwierdzily wczesniejsze z hiszpanii o wplywie wit. d

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Adx 22 6 miesięcy temuocena: 20% 

      Nie kochaniutki! TO TY SIĘ LECZ!

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 1 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Warszawianka 21 6 miesięcy temuocena: 78% 

      30 marca na covid zmarł mój najukochańszy Tato. Zarażony w szpitalu po operacji. Niestety ,w kolejce po respirator przegrał z młodszymi . Pytam gdzie jest sprawiedliwość . Straciłam najważniejszą osobę ,w moim życiu ,bo za dużo lat.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Misiek 20 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Nie straciłaś dlatego że za dużo lat. Straciłaś bo mam 40% społeczeńśtwa głosujące na idiotów którzy: a) musieli zrobić wybory b) dali bon turystyczny epidemia+ c) za pozno zamknęli szkołu jesienią d) wysłali samoloty bo odmianę brytyjską e) zupełnie nie panują nad tym co się dzieje mimo ponad roku czasu

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Gretabe 19 6 miesięcy temuocena: 74% 

      A czy personel medyczny ma wystarczającą pomoc przy pielęgnacji pacjentów, sprawach administracyjnych, organizacyjnych, pracach pomocniczych? Gdzie są np. siostry zakonne albo zakonnicy, gdzie są osoby w pokrewnych do medycznych zawodach lub nawet zwykli pracownicy, którzy będąc zaszczepionymi mogliby lekarzy i pielęgniarki odciążać w różnych zadaniach choćby po szybkim przeszkoleniu? Harcerze? Gdzie zaszczepieni psycholodzy pracujący dla NFZ, których w tych Covidowych szpitalach brakuje.... kto organizuje lekarzom i pielęgniarkom posiłki? Przecież ta organizacja powinna wyglądać zupełnie inaczej. Myślę, że są ludzie, któzy chętnie by się zgłosili do pomocy. Ale kto o tym myśli? :/

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 29 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ona 18 6 miesięcy temuocena: 88% 

      Studiuje pielęgniarstwo, chętnie bym pomogła, ale muszę pracowac, żeby żyć. Nikt za mnie raty kredytu za mieszkanie nie spłaci.A pracodawca nie da mi możliwości wolnego na poczet wsparcia służby zdrowia, każdy liczy swój biznes, taka jest prawda.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 15 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~lopez 17 6 miesięcy temuocena: 45% 

      30-latka umarla? A na co byla chora poza covidem? Takie histeryczne wiadomosci dzialaly na czesc spoleczenstwa rok temu, dzis juz malo kto w to wierzy. Mamy za soba zakaz wstepu do lasu, wybory pocztowe i zdlawienie wielu branz gospodarki. Nie wierzymy wam, nie ufamy wam, nie sluchamy was.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 69 85 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ jako 16 6 miesięcy temuocena: 59% 

      to może wpadniesz tam do szpitala i pomożesz pielęgniarkom? bez maseczki oczywiście, bo kto dziś wierzy w różne histeryczne opowieści, nie? Bądź twardy, pokaż, że masz jaja.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 72 51 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jane 15 6 miesięcy temuocena: 73% 

      No właśnie! Jakie miała choroby współistniejące ???

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 29 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~erazm 14 6 miesięcy temuocena: 56% 

      Na brytyjska odmianę covida umierają ludzie młodzi, całkowicie zdrowi. Poza tym, mówienie o chorobach współistniejących jest skrajnym cynizmem, manipulowaniem społeczeństwem, ponieważ nawet 60latek z cukrzyca żyłby jeszcze długo. 50latek z otyłością normalnie by pracował, utrzymywał rodzinę. A na to umierali "starzy" pacjenci z "chorobami współistniejącymi". Nie znam ani jednego rządu w cywilizowanym świecie, który podawałby taki podział, ale jeśli ktos zna, niech poda przykład. Wlosi rozpaczali nad 70latkami, ze tak mlodo umarli.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 5 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~qq 13 6 miesięcy temuocena: 49% 

      Jeśli 30 letni pacjent bez innych chorób umiera na zapalenie płuc to chyba coś nie tak z jakością opieki w tym szpitalu. Pytanie dlaczego Rafał nie był w tym szpitalu tylko pojechał do Szpitala Praskiego????

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 30 31 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~r 12 6 miesięcy temuocena: 72% 

      jakos 30 letni politycy i cwelebryci nie umieraja - nie dziwi to nikogo, wszak ten kraj tak zostal skonsrtuowany 30 lat temu

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 21 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Asia23 11 6 miesięcy temuocena: 32% 

      wlasnie, przeciez on mieszka na Kabatach

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 6 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Astra 10 6 miesięcy temuocena: 86% 

      @Asia23 - nie wiem czy liczebnik w nicku to twój wiek czy też iloraz IQ, ale z każdego z tych powodów warto wiedzieć jedno: przy przyjmowaniu pacjenta do szpitala/oddziału covidowego nie obowiązuje żadna rejonizacja - po prostu szuka się dla niego miejsca. Oczywiście nie życzę, ale gdybyś jako mieszkanka Ursynowa musiała trafić z powodu covidu do szpitala to może ci się "trafić" zarówno Szpital Południowy, Szpital na Narodowym jak i równie dobrze jakiś oddalony np. 100 km od Warszawy. Zrozumiałaś?

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 19 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~STATNIE ŚWIĘCENIE w ŻYCIU 9 6 miesięcy temuocena: 68% 

      "Umierają młodzi, matki małych dzieci". A tymczasem w siedmiu Ursynowskich parafiach w szczycie zakażeń organizowane są grupowe świecenia pokarmów. Dla niektórych uczestników, zwłaszcza tych starszych, to będzie OSTATNIE ŚWIĘCENIE w ŻYCIU.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 52 24 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MrFrosty 8 6 miesięcy temuocena: 53% 

      starsi w większości zaszczepieni. Zarażą zięciów i dzieciaki przy jajeczku :/

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 26 23 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~starsi NIE są w większości zaszczepieni 7 6 miesięcy temuocena: 50% 

      do Mr Frosty: otóż starsi NIE są "w większości zaszczepieni". Dziś (2 kwietnia) NIEZASZCZEPIONYCH jest ponad połowa 70-latków i 1,1 mln osób powyżej 75. roku życia – mówi dr Konstanty Szułdrzyński, szef Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii CSK MSWiA w Warszawie. Zanim się coś napisze - trzeba sprawdzić.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 25 25 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ jako 6 6 miesięcy temuocena: 67% 

      @starsi NIE... - piszesz, że 1,1 mln osób powyżej 75 roku życia nie jest zaszczepionych. W Polsce mieszka 2,685 mln osób w tym wieku (żródło: Wikipedia, hasło demografia Polski). A to znaczy, że większość osób w tym wieku JEST zaszczepiona. Cytując: "zanim się coś napisze trzeba sprawdzić". Co nie zmienia faktu, że dramatycznie dużo osób w tym wieku nie jest jeszcze zaszczepiona.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 24 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~czytać należy UWAŻNIE 5 6 miesięcy temuocena: 31% 

      do jako: to NIE JA PISZĘ. Cytuję informację, którą podał dr Konstanty Szułdrzyński, szef Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii CSK MSWiA w Warszawie. Proszę czytać ze zrozumieniem!

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 9 20 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ jako 4 6 miesięcy temuocena: 71% 

      nie chrzań stary. pouczasz innych by sprawdzili zanim coś napiszą, a sam zasłaniasz się cytowaniem rozsiewając błędne/wyrwane z kontekstu informacje. Trzeba było sprawdzić. Poza tym jak jesteś taki spec od cytatów to powinieneś stosować cudzysłów. A tak nie wiadomo, gdzie jest twoja wypowiedź a gdzie cytat. Wtedy będzie można czytać ze zrozumieniem.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 20 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Bulba 3 6 miesięcy temuocena: 50% 

      Tymczasem w kazdym sklepie ludzie siedza sobie na glowach od rana do wieczora i wszystko jest ok. Tylko te parafie preszkadzaja.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 1 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Heniek 2 6 miesięcy temuocena: 69% 

      Tekst powinien być opublikowany w wielu mediach w kraju. Tak mi się wydaje. Może społeczeństwo by trochę wy hamowało.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 33 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4837 sekundy
    REKLAMAA2 AUTO WIMAR 01.08.2021 - 31.10.2021