REKLAMAA1-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    Remek z Ursynowa przejedzie Europę w kilkanaście dni

    Remek z Ursynowa przejedzie Europę w kilkanaście dni (www.ultrakolarz.pl)

    Remek Siudziński z Ursynowa od lat bierze udział w ekstremalnych rajdach rowerowych w formule non stop. To tysiące kilometrów na siodełku - trasy w słońcu, deszczu, w górach, nad morzem - we wszystkich możliwych warunkach. Ultrakolarz przejechał już Stany Zjednoczone, a teraz zmierzy się ze Starym Kontynentem. Właśnie wyruszył z francuskiego Calais!

    Ultrakolarstwo wymaga wytrzymałości, siły i opracowania detalicznej taktyki, która pozowli spać jedynie dwie, trzy godziny na dobę. To również skompletowanie całego zespołu, który uczestniczy w rajdzie, dba o dietę i sprzęt kolarza. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, bo na trasie o długości kilku tysięcy kilometrów nie ma miejsca na przykre niespodzianki.

    - Ultrakolarstwem zajmuję się od kilkunastu lat. Wtedy wymarzyłem sobie i zaplanowałem ukończenie wyścigu Race Across America z zachodniego na wschodnie wybrzeże Stanów. Przygotowania do tego wyścigu trwały 10 lat - mówi Remek Siudziński, ursynowski ultrakolarz.

    Remek przejechał Stany Zjednoczone w 2014 roku. Dystans 4800 km pokonał w 11 dni 19 godzin i 33 minuty. To historyczne osiągnięcie. - Do tej pory jestem jedynym Polakiem, który ukończył Race Across America w formule solo - dodaje Remek.

    fot. www.facebook.com/pg/Ultrakolarz

    Ursynowski ultrakolarz właśnie realizuje kolejne marzenie. W niedzielny poranek wystartował z francuskiego Calais. Tym samym rozpoczął Race Across Europe. Trasa jest inspirowana amerykańskim pierwowzorem - 4800 km do pokonania, suma przewyższeń wynosi 50 000 metrów, a całość wyścigu traktowana jest jako jeden etap.

    - Po powrocie z RAA w sierpniu 2018 roku wprowadziłem do przygotowań nowe elementy. Poza treningiem kolarskim i mentalnym zacząłem też trenować na siłowni. To zwiększyło moją siły, jednocześnie zmniejszając ryzyko kontuzji - ocenia Remek.

    Rajd po Europie rozpoczął się 30 czerwca o godz. 10:15. Remek wystartował z francuskiego Calais nad Kanałem La Manche. Trasa biegnie przez Niemcy, Austrię, Słowenię, Włochy, Francję, Hiszpanię, a Gibraltar jest punktem końcowym.

    - Właściwie nie będzie jazdy po płaskim, co uniemożliwia szybką jazdę na rowerze czasowym. Prawie cały dystans pokonam na rowerze szosowym z "lemondką". Do komunikacji z pięcioosobowym zespołem posłuży mi spacjalny zestaw. Dzięki niemu mogę też rozmawiać przez telefon, słuchać radia i muzyki z telefonu - o szczegółach technicznych opowiada Remek.

    Ultrakolarz z dzielnicy ma bardzo ambitne plany. - Celem minimum jest pokonanie rekordu trasy Fritza Geersa, czyli dwanaście dni, siedem godzin i pięć minut. Cel maksimum to zejście poniżej jedenastu dni - mówi.

    fot. Trasa Race Across Europe

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 3

    • 2
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    0Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
      Nie ma jeszcze komentarzy...
    Artykuł załadowany: 0.3218 sekundy
    REKLAMAA2-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019