REKLAMAA1-SanGiovanni--01-06----30-06-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ23 marca 2020, 13:39 komentarzy 8

    (pixaby.com)

    Pracownicy ursynowskich spółdzielni mieszkaniowych zostali wyposażeni w płyny do dezynfekcji, maseczki, rękawiczki, a nawet ochraniacze na buty. Sprawdziliśmy jak na osiedlach wygląda walka z epidemią.

    Mieszkańcy bloków codziennie narażeni są na kontakt z koronawirusem. Części wspólnych, z których codziennie korzystają czasami setki osób, jest tak wiele, że o zakażenie nietrudno. Wystarczy, że jedna chora osoba złapie za klamkę w drzwiach wejściowych do klatki, aby wirus mógł przenieść się na kolejnych ludzi.

    Dlatego ważna jest odpowiednia dezynfekcja. Wirus reaguje nie tylko na środki odkażające (zawierające co najmniej 60% alkoholu), ale na wszystkie detergenty - mydła, płyny do mycia naczyń czy proszki do prania.

    Spółdzielnie na froncie

    Zarządy spółdzielni mieszkaniowych z powodu koronawirusa wprowadziły wiele zmian. Od prawie dwóch tygodni wszystkie newralgiczne powierzchnie budynków są odkażane przez pracowników przynajmniej dwa razy dziennie.

    - Są to przyciski domofonów, uchwyty i klamki drzwi, kasety i przyciski wind oraz poręcze. Gospodarze domów obecnie zajmują się głównie dezynfekcją - mówi Monika Kajszczak, kierownik działu organizacyjnego Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego "Ursynów".

    Tak samo jest w pozostałych spółdzielniach m.in. w SMB "Imielin", "Osiedle Kabaty", "Stokłosy" oraz w  "Jarach".

    - Takie zalecenia wydaliśmy nie tylko gospodarzom domów, ale też zatrudnionym przez nas firmom sprzątającym. Wszyscy są wyposażeni w środki odkażające na bazie alkoholu - informuje Dariusz Urbaniak ze Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej "Jary".

    "Nie jesteśmy służbami chemicznymi"

    Od gospodarzy domów i władz spółdzielni można usłyszeć, że choć robią co mogą, aby chronić lokatorów przed zarażeniem, to mają ograniczone możliwości finansowe oraz trudności z personelem. 

    - Nie jesteśmy służbami chemicznymi. Wszystkie czynności wykonują zwykli ludzie, którzy też się boją. Sytuacja jest złożona, również dlatego, że wiele osób nie pracuje, są na zwolnieniu albo opiekują się dziećmi. Zapewniam, że pomimo tego, robimy wszystko, aby ochronić naszych lokatorów - zapewnia Krzysztof Gosławski, prezes spółdzielni "Wyżyny".

    Na czas epidemii zawieszone zostały remonty czy np. wymiana wodomierzy. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy pomoc fachowca jest niezbędna w mieszkaniu. Hydraulicy wzywani do mieszkańca mają preparaty dezynfekujące i ograniczają kontakt z lokatorami. Najdalej idące środki ostrożności zostały wprowadzone w Spółdzielni Mieszkaniowej "Na Skraju".

    - Pracowników zewnętrznych wyposażyliśmy dodatkowo w rękawiczki, maseczki oraz ochraniacze na buty - mówi Marek Żerdecki z działu eksploatacji. 

    Biura są zamknięte

    Na większości ursynowskich klatek schodowych pojawiły się plakaty z informacjami dotyczącymi bezpieczeństwa sanitarnego i zasadami postępowania na czas epidemii.  

    - Nasi pracownicy mają dokładne instrukcje jak postępować i dyzenfekować współną przestrzeń. Ale bardzo wiele zależy od lokatorów, stąd m.in. apel o to, by bez potrzeby nie przychodzili do biura spółdzielni i byli bardzo ostrożni w kontaktach z innymi - mówią nam pracownicy spółdzielni. 

    W połowie marca spółdzielnie mieszkaniowe przeszły na awaryjny system pracy. Zamknęły swoje biura. Proszą o kontakt telefoniczny lub mailowy tylko w najważniejszych sprawach, które nie mogą czekać.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 33

    • 12
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 7
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 6
      WKURZONY
    • 5
      BRAK SŁÓW

    8Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~buk 8 2 miesiące temu

      Nikt nic w blokach nie dezynfekuje. Dozorca obleci rejon z miotłą, pozbiera puszki, butelki i to na tyle. W Chinach to dezynfekowali totalnie klatki schodowe.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~tak myślę 7 2 miesiące temuocena: 100% 

      "Pracownicy ursynowskich spółdzielni mieszkaniowych zostali wyposażeni w płyny do dezynfekcji, maseczki, rękawiczki, a nawet ochraniacze na buty. " Sprawdziliśmy jak na osiedlach wygląda walka z epidemią. Plakaty i absencja pracowników, to jedyne fakty zauważone przy sprawdzeniu stosowania. A co z ta dezynfekcją i normalnym sprzątaniem ? Działa ? Jakoś trudno to zauważyć. Pracownicy, nie przyjmują interesantów, ale pensje biorą i sprawdzić i przypilnować wykonania polecenia dezynfekcji chyba mogą.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Natolin 6 2 miesiące temu

      A co robi SM Przy Metrze? Jakoś nie widzę tych specjalnych środków, które powzięła spółdzielnia. Ile razy dziennie myte są uchwyty przy drzwiach i windy?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Really? 5 2 miesiące temuocena: 75% 

      Pracowników zewnętrznych wyposażyliśmy dodatkowo w rękawiczki, maseczki oraz ochraniacze na buty - mówi Marek Żerdecki z działu eksploatacji..... HA HA HA Żerdecki łżesz jak pies. Podłogi na klatkach nie są nawet raz na dwa tygodnie myte więc nie kłam.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 4 2 miesiące temuocena: 80% 

      w mojej SMB "walka" odbywa sie w ten sposób, że znikneły sprzątaczki. Okno na klatce schodowej zostało zabetonowane (przez wyjecie klamek) jeszcze w starym roku bo jakiemus lokatorowi zimno jest schodzic po schodach w kurtce. W ten sposób korona swobodnie przemieszcza sie po pietrach, ba, moze nawet wlatuje do mieszkań. Ciekawe ile przetrwa w takim zakiszonym powietrzu? Za to robotnicy na rusztowaniach pracują ile wlezie. Robotnicy z cyklu "dzieńdobra pani" więc zastanawiam sie, jak tam korona ma sie na Ukrainie...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~poppo 3 2 miesiące temuocena: 80% 

      Znam te klimaty... U mnie parę lat temu po wymianie okien nagle zaczęły znikać klamki od okien. Okazało się, że zajumał je jeden z mieszkańców bo inny mieszkaniec otwierał okna, któremu z kolei śmierdziało.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Xoxo 2 2 miesiące temuocena: 20% 

      A kiedy walne? Przecież tylko seniorzy chodzą na walne zebrania! Tylko oni mają tyle odwagi cywilnej by decydować o spółdzielnczym majątku i przyszłości. Młodzi mają wszystko w d...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Koronny 1 2 miesiące temuocena: 67% 

      A seniorzy najwidoczniej mają w głębokiej czeluści młodych.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3306 sekundy
    REKLAMAA2-DAGRASSO----13-05----13-06-2020