REKLAMAA1 DaGRASSO 26.05.2022 - 25.08.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ21 czerwca 2022, 17:07 komentarzy 5

    (policja)

    Najpierw brakująca tablica rejestracyjna. Potem rachunek za nieswoje tankowanie. Tylko w tym roku na Ursynowie było już ponad 100 kradzieży „blach” z zaparkowanych samochodów. Co robić w takiej sytuacji i czy można się przed tym chronić?

    Tablice rejestracyjne to wymagany przez prawo element samochodu, który ma poruszać się po drogach publicznych. Ot kawałek blachy z literami i cyframi z przodu i tyłu auta. Zdarza się, że czasami odpadnie. Gorzej, kiedy zostanie skradziona. Takich przypadków na Ursynowie również nie brakuje.

    - Od początku roku do 21 czerwca na terenie całego Ursynowa odnotowano 115 kradzieży tablic rejestracyjnych - mówi podkom. Robert Koniuszy, rzecznik mokotowskiej komendy policji.

    To dużo, ale - jak przyznają mundurowi - nie można mówić o pladze. Mimo tego taka liczba może budzić niepokój. Chociaż kradzież tablic traktowana jest jedynie wykroczenie, to może mieć poważne konsekwencje. Nie tyle co dla złodzieja, co dla poszkodowanego. Zwłaszcza jeżeli owa kradzież nie jest zwyczajnym głupim wybrykiem. I takie sytuacje się zdarzają. Jednak - jak przyznaje podkom. Koniuszy - sporadycznie. Do czego w takim razie komukolwiek tablice rejestracyjne z cudzego samochodu?

    Otóż kradzież tablic to dla złodziei sposób na „darmowe” tankowanie. Szczególnie przy takim wzroście cen paliw musi to być niezwykle opłacalne. Wystarczy przecież odkręcić po kryjomu „blachy” z innego samochodu i przykręcić do swojego. Tak przygotowani złodzieje jadą następnie na stację benzynową. Szybkie tankowanie i ucieczka bez płacenia. Potem wystarczy tylko zmienić tablice na swoje. 

    Jak się chronić?

    Po takiej akcji problem ma nie złodziej, a właściciel tablic. Raz, że je stracił. Dwa, że trzeba będzie tę sytuację wytłumaczyć na policji. Jak w takim razie chronić się przed złodziejami „blach”? Sposobów jest niewiele. Standardowe mocowanie tablicy jest proste do sforsowania. Nie potrzeba nawet narzędzi. 

    Wyjściem może być przymocowanie tablic na stałe. Równałoby się to jednak ze zniszczeniem karoserii, na co nie każdy kierowca jest gotowy. Można także zamontować w samochodzie kamerki. Być może nie uchronią przed grabieżą samą w sobie, ale mogą odstraszyć złodzieja. Właściciel będzie miał też potwierdzenie, że stał się ofiarą kradzieży.

    Co powinien zrobić kierowca, kiedy samochód został już pozbawiony tablic? Przede wszystkim - jak podkreślają mundurowi - upewnić się, że sam ich nie zgubił. Kiedy ma się już pewność, należy udać się do najbliższej jednostki policji. Po zgłoszeniu kradzieży poszkodowany otrzyma potwierdzenie. Z nim powinien udać się do urzędu i złożyć wniosek o wydanie duplikatu lub nowych tablic.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 89

    • 25
      BARDZO PRZYDATNY
    • 3
      ZASKOCZONY
    • 8
      PRZYDATNY
    • 5
      OBOJĘTNY
    • 4
      NIEPRZYDATNY
    • 14
      WKURZONY
    • 30
      BRAK SŁÓW

    5Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~nnn 5 13 dni temuocena: 38% 

      Lansowana na Ursynowie „kultura alteratywna” daje efekty.

      Edytowany: 13 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jajebe 4 13 dni temuocena: 100% 

      Zgłosić na Janowskiego? taaaaaa Proponuję podać czasy oczekiwania na zgłoszenie kradzieży na tym komisariacie

      Edytowany: 13 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Arn 3 14 dni temuocena: 36% 

      Najlepiej nawet jednym nitem zrywanym "przyłapać". Złodziejowi raczej nie będzie się chciało odrywać - wyjmie nie przymocowane z samochodu obok.

      Edytowany: 14 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kurkawodna 2 13 dni temuocena: 70% 

      po co nitem? teraz 98% aut ma plastikowe ramki pod tablicami. I tak urwie, a z ramki też łatwo wyjąć

      Edytowany: 13 dni temu

      oceń komentarz 7 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Arn 1 13 dni temuocena: 100% 

      Zależy od miejsca przymocowania tablicy. Jak mocowane do zderzaka to przez ramkę długimi nitami. Będą dodatkowe dziury, ale na zderzaku, pod tablicą, bardzo nie przeszkadzają. Można też wkrętami i rozwiercić główkę - żeby wkrętak nie łapał (ja tak mam - bo już mi kiedyś tablicę ukradli i mam teraz uraz). Jak tylna blacha mocowana do tylnej klapy to gorzej. Tu nie mam pomysłu.

      Edytowany: 13 dni temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3067 sekundy
    REKLAMAA2 Pizzeria105 01.06.2022 - 31.07.2022