REKLAMAA1-WIMAR-AUTO---10-06----10-09-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (AŁ)

    Po pierwszym tygodniu działania nie słabnie popularność mobilnego punktu pobrań na ratuszowym parkingu, gdzie można wykonać test na obecność koronawirusa. Sznur aut ciągnie się już od al. KEN.

    Od 16 kwietnia na parkingu przed urzędem dzielnicy można zrobić sobie test na obecność koronawirusa. Wystarczy podjechać do namiotu samochodem. Cała procedura odbywa się bez wyjścia z auta. Wcześniej jednak trzeba zapłacić, i to nie mało bo aż 580 złotych. Nie wszystkich jednak ta cena przeraża.

    - Mam niepokojące objawy i wolę się upewnić. Zaczęło się od kataru, a potem pojawiły się inne dolegliwości charakterystyczne dla koronawirusa, poza wysoką gorączką. Może przesadzam, ale tak się nakręciłem, że muszę wiedzieć co mi jest, bo spać nie mogę. Na szczęście stać mnie na to, ale płacąc podatki, oczekiwałbym, że państwo stanie na wysokości zadania i zapewni swoim obywatelom bezpłatne testy. Wtedy pewnie by się okazało, że zarażonych jest kilka razy więcej niż mówi minister i propaganda sukcesu, jak to Polska najlepiej na świecie radzi sobie z epidemią, byłaby spalona - uważa pan Kamil z Natolina.

    Choć w kolejce do badania w poniedziałek przeważały samochody z warszawską rejestracją, to były też z bardziej odległych miejscowości, np. z województwa warmińsko-mazurskiego. Ponad 200 kilometrów musiała przejechać trzyosobowa rodzina, która zdecydowała się zapłacić za badanie. 

    - Wróciliśmy przed świętami z Niemiec, przeszliśmy kwarantannę, ale nadal boimy spotkać się z rodzicami, starszymi już osobami, bo dużo jest sprzecznych informacji na temat czasu, w którym można zarażać po bezobjawowym przejściu choroby, mówi się nawet o czterech tygodniach. Nie liczymy na polską służbę zdrowia, nie mamy złudzeń, dlatego wolimy zapłacić i jak się okaże, że nikomu z nas nic nie jest, to z czystym sumieniem odwiedzimy rodzinę i córka uściska ukochanych dziadków - mówi pan Bartłomiej.

    Za darmo dla pracowników służby zdrowia

    Komercyjne testy na koronawirusa przy ratuszu są bezpłatne dla pracowników służby zdrowia: lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, diagnostyków laboratoryjnych, a także stomatologów. Wystarczy jedynie pokazać dokument, potwierdzający wykonywanie zawodu. 

    - Pracuję w służbie zdrowia i wiem od środka jak wygląda dbanie rządu o nasze bezpieczeństwo. Jak oni mogą spokojnie spać? Płakać mi się chce, że musiałam tu przyjechać, czuję się jak żebrak! Nie miałam do tej pory ani jednego testu, ani jednego! Chociaż codziennie jestem narażona na kontakt z wieloma osobami. Jestem młoda i nic mi nie jest, ale mogę być nosicielem i o tym nikt nie pomyśli. Mam męża, który też musi chodzić do pracy, co będzie jak go zarażę, a on kolejnych? Nie chcę brać tego na swoje barki i wolę się przetestować jak mam taką możliwość - mówi pani Julia, pielęgniarka z Mokotowa.

    Dziennie w mobilnym punkcie przy ursynowskim ratuszu testowanych jest maksymalnie 120 osób. Tylko tyle jest dostępnych testów. Jak do tej pory w namiocie przebadało się ponad 300 pracowników służby zdrowia, za których testy zapłacili sponsorzy.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 48

    • 15
      BARDZO PRZYDATNY
    • 2
      ZASKOCZONY
    • 4
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 11
      WKURZONY
    • 13
      BRAK SŁÓW

    10Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Grigor 10 2 miesiące temuocena: 33% 

      Pani Julia gada głupoty. Dla pracowników służby zdrowia są wykonywane co jakiś czas darmowe testy. Niech sobie poszuka w necie informacji.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rowerzysta 9 2 miesiące temuocena: 33% 

      Tescik 580 - korek gratis-ech samochodziarze

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ursynowianin 8 2 miesiące temuocena: 81% 

      czy pani Julia będzie teraz przyjeżdżać codziennie, żeby się przetestować i nieco lepiej poczuć ?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~KoronaZiomek 7 2 miesiące temuocena: 50% 

      Przyznam dobry żarcik:) props

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Light 6 2 miesiące temuocena: 61% 

      Test testowi nie równy! Genetyczny któy drwa znacznie dłużej na którym opiera się sanepid pokazuje wirusy i zarażenie , te szybkie immunologiczne pokazują przeciwciała które organizm wytwarza pare dni po zakażeniu. Czyli wykrywa zaawansowaną chrobę! Można być zarażonym i jeszcze nie wykrywa tego szybki test! Można sobie wyobrazić co będzie jeżeli ktoś zrobi test immunologiczny pracuje z grupą wysokiego ryzyka i będzie zarażał innych. Dlatego tam gdzie to kluczowe lepiej siedzieć na kwarantannie zapobiegawczo jezeli sie było zagrożonym i czekać na test genetyczny sanepidu. Więc takie artykuły w tonie politycznym sponsorzy i ratusz mogą a rząd nie może są zamiast edukować sąszkodliwe przez arogancję, a w ludziach wzbudzą nierealne oczekiwania i bez wyjaśnienia mogą prowadzić do tragedii !

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zastanawiające 5 2 miesiące temuocena: 100% 

      Bardzo niepokojące jest że Pani która jest pielęgniarką takich rzeczy nie wie.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~2BORNOT2B 4 2 miesiące temuocena: 100% 

      Testy wykonywane pod ursynowskim ratuszem, to testy RT-PCR, a zatem, zgodnie z przyjętym przez @Light nazewnictwem, są to testy genetyczne. Ogólnie testy można podzielić na dwie grupy: 1) Testy na obecność wirusa, mające na celu ustalenie, czy dana osoba jest zainfekowana obecnie (najczęściej testy PCR do których pobierany jest wymaz z gardła); 2) Test na obecność przeciwciał mające na celu ustalenie, czy dana osoba została zarażona w pewnym momencie w przeszłości (testy serologczne, a zatem testy krwi).

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dark 3 2 miesiące temuocena: 33% 

      No tak, PiS-iorek zawsze dostrzeże "wrogą propagandę"... Pod ratuszem są testy takie same jak w Sanepidzie, więc spadaj trollu! I pamiętaj. Właśnie Twój PIS-i światek odchodzi do przeszłości!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Light 2 2 miesiące temuocena: 88% 

      ~2BORNOT2B opis oferty testów na stronie zdrowegeny o COVID jest najpierw o testach na przeciwciała a dopiero na samym końcu o RT-PCR, dopiero w cenniku jest jasne że ten za 500 to genetyczny a te drugie testy przeciwciał są tańsze. A to ważna informacja żeby ich nie mylić której zabrakło w artykule i niepotrzebnie pisałem o zastrzeżeniach w tym przypadku. Wycofuję i uznanie do Ratusza i Sponsorów.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 7 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~plm 1 2 miesiące temuocena: 100% 

      Brawo Light. Przyznać się do błędu to rzadkość na tym forum.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4958 sekundy
    REKLAMAA2-AUCHAN-02-07----31-12-2020---DODATKOWO