REKLAMAA1 AUCHAN 01.07.2021 - 31.12.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (SK)

    - Niepokoi nas tempo hospitalizacji i wzrostu zachorowań w czwartej fali koronawirusa - mówi ordynator oddziału zakaźnego w Szpitalu Południowym na Ursynowie, jedynego - jak na razie - szpitala w stolicy, gdzie leczeni są pacjenci z Covid-19. Większość z tych osób to niezaszczepieni.

    W tymczasowym szpitalu covidowym przy ul. Pileckiego leży kilkadziesiąt osób. Najmłodsza z nich ma 19 lat, najstarsza - 102.

    - Ale większość to są pacjenci 30-40 lat, głównie są to pacjenci niezaszczepieni - powiedziała dr Agata Kusz-Rynkun, ordynator oddziału zakaźnego Szpitala Południowego, w telewizji Polsat News.

    Wśród chorych zdarzają się również pojedyncze osoby, które zostały zaszczepione, ale są to osoby z obniżoną odpornością. - W związku z tym zachorowanie mogło im się przydarzyć. Generalnie są to pacjenci, którzy nie byli szczepieni - poinformowała dr Kusz-Rynkun.

    Lekarzy niepokoi tempo wzrostu zakażeń w czwartej fali koronawirusa oraz tempo hospitalizacji. 

    - Szczęśliwie ta fala nie wzbiera dramatycznie szybko. Mam nadzieję, że będziemy w stanie zaopatrzyć pacjentów i obejdzie się bez przekształcania innych szpitali na szpitale covidowe, bo to jest ogromny problem dla innych pacjentów - mówiła ordynatorka.

    Lekarka dodała, że powinniśmy wrócić do przestrzegania zasady: maseczka, dystans i dezynfekcja rąk, bo okres wakacyjny i to, że "trzecia fala stosunkowo szybko wygasła, dała nam trochę wakacyjnego, letniego, oddechu, spowodowała, że coraz więcej widzimy, osób, które kompletnie lekceważą te obostrzenia".

    - Szczepienia to oczywiście, co do tego nie ma nikt wątpliwości, ale gdybyśmy mogli wrócić do przestrzegania trzech podstawowych zasad, to myślę, że poważniejsze i ogólnospołeczne obostrzenia nie byłyby konieczne - stwierdziła.

    W ursynowskim Szpitalu Południowym, który jest jedynym jak na razie szpitalem covidowym w Warszawie leżą wyłącznie pacjenci z koronawirusem. Wg szefowej oddziału zakaźnego widać już skutki tzw. czwartej fali.

    - Trzeci tydzień pracujemy bardzo intensywnie. Codziennie przyjmujemy bardzo dużą liczbę pacjentów. My już tak naprawdę czwartą falę w szpitalu widzimy - powiedziała.

    Dr Kusz-Rynkun odniosła się również do pytania o szczepienia na grypę. Jej zdaniem powinniśmy się zaszczepić przeciwko tej chorobie, do której jako społeczeństwo już się przyzwyczailiśmy i ją lekceważymy. Powikłania grypy są bardzo groźne. Szczepionkę przeciwko grypie można przyjąć w odstępie około miesiąca od ostatniej dawki szczepionki na Covid-19.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 54

    • 12
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 10
      PRZYDATNY
    • 5
      OBOJĘTNY
    • 6
      NIEPRZYDATNY
    • 4
      WKURZONY
    • 16
      BRAK SŁÓW
    Artykuł załadowany: 0.3615 sekundy
    REKLAMAA2 DaGRASSO 25.08.2021 - 24.11.2021