Rynek pierwotny Ursynowa przez ostatnie dwa lata zmienił się znacząco. Sprawdzamy, czy były to zmiany korzystne dla nabywców mieszkań.
Osobom nieznającym bliżej warszawskiego Ursynowa, ta mocno wysunięta na południe dzielnica może kojarzyć się głównie z zabudową wielkopłytową i krańcowymi stacjami pierwszej linii metra. Takie skojarzenia nie uwzględniają rozwoju Ursynowa, który dokonał się przez ostatnie lata. Wyznacznikiem zmian dotyczących wspomnianej dzielnicy jest między innymi pojawienie się wielu nowoczesnych inwestycji mieszkaniowych. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili sprawdzić, jak obecnie wygląda oferta deweloperów działających na terenie Ursynowa. Ciekawą kwestią wydaje się też porównanie obecnej sytuacji ursynowskiego rynku pierwotnego oraz jego realiów sprzed dwóch lat. Takie porównanie pokazuje, że zmiany niekoniecznie były korzystne dla osób szukających najtańszych nowych „M”.
W pierwszej kolejności warto przyjrzeć się liczbie ursynowskich projektów deweloperskich oraz ich rozmieszczeniu geograficznemu. Ciekawych informacji na ten temat dostarcza poniższa mapa. Pokazuje ona, że na początku czerwca 2019 r. w granicach Ursynowa znajdowało się siedemnaście aktywnych projektów deweloperskich. Niewiele mniej było inwestycji deweloperów na Mokotowie albo w podwarszawskich miejscowościach.
Jeżeli chodzi o inwestycje deweloperskie na Ursynowie, to uwagę zwraca ich położenie w trzech większych skupiskach. Pierwsze z nich znajduje się na północno - zachodnim Ursynowie (blisko Służewca i Lotniska Chopina). Drugie skupisko jest widoczne nieco dalej na południe (niedaleko skrzyżowania dróg „2” oraz „S2”). Trzecia grupa inwestycji znajduje się na terenie południowego Ursynowa oraz sąsiednich miejscowości (patrz poniższa mapa).

Po krótkiej analizie geograficznej, czas na prezentację zmian dotyczących oferty ursynowskiego rynku pierwotnego. Informacje umieszczone w poniższej tabeli wskazują, że wspomniany rynek podobnie jak jego odpowiedniki z innych dzielnic Warszawy, mocno zmienił się pod względem cenowym. W perspektywie dwóch lat (koniec I kw. 2017 r. - koniec I kw. 2019 r.) średnia ofertowa cena 1 mkw. nowego ursynowskiego mieszkania wzrosła z 7686 zł do 8879 zł.
Pod koniec I kw. 2019 roku, Ursynów nadal cechował się przeciętną ceną metrażu nieco mniejszą od warszawskiej średniej. Nie zmienia to oczywiście faktu, że wcześniejsze podwyżki okazały się dotkliwe dla klientów firm deweloperskich. Warto odnotować, że w ciągu jednego roku (I kw. 2017 r. - I kw. 2018 r.) praktycznie zupełnie zniknęła liczna oferta ursynowskich nowych lokali z ceną do 6500 zł/mkw. Te mieszkania zostały wykupione m.in. w ramach programu MdM. Zmniejszyła się też popularność nieco droższych lokali (zobacz poniższa tabela).
Na przełomie marca i kwietnia 2019 r. nowe „M” kosztujące do 7500 zł/mkw. stanowiły już tylko 10% ursynowskiego rynku. Jedna czwartą oferty cechowała się natomiast ceną ofertową 7501 zł/mkw. - 8500 zł/mkw. Pozostałe lokale były droższe. Opisywana sytuacja pokazuje, że Ursynów stracił charakter „taniej” dzielnicy. Było to związane m.in. ze wzrastającymi cenami gruntów.
Kolejna ciekawa zmiana widoczna na przestrzeni dwóch lat, dotyczyła podaży nowych ursynowskich mieszkań. Ich liczba spadła z 1432 (koniec I kw. 2017 r.) do 870 (koniec I kw. 2019 r.). To uszczuplenie oferty nowych „M” z Ursynowa było efektem szybkiej wyprzedaży pod koniec 2017 r. i na początku 2018 r. Deweloperzy nie uzupełnili podażowej luki na Ursynowie. Zamiast tego inwestorzy postawili na projekty, które są „droższe” i bardziej kameralne. O zmianach na ursynowskim rynku świadczy porównanie liczby dostępnych mieszkań przypadających na jedną inwestycję w I kw. 2017 r. oraz I kw. 2019 r. Projekty deweloperskie z Ursynowa stały się mniej masowe, gdy deweloperzy przestali brać pod uwagę limity z programu MdM.

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl
Dziura na dziurze na Karczunkowskiej. I fatalne wieści!
Mieszkam przy tej ulicy i pierwszy raz postanowiłam coś napisać, chociaż tego się nie da opisać słowami, to trzeba zobaczyć i usłyszeć! Większość komentarzy pochodzi od kierowców, którzy ubolewają nad głębokością niezliczonych dziur, to fakt, ale proszę sobie do tego wyobrazić, łomot samochodów ciężarowych jadących po tych dziurach (całą dobę) szczególnie efektowne przejazdy mają dziesiątki lawet i naczepy przewożące ogromne pojemniki na złom czy śmieci. Do tego wszelkiego rodzaju samochody ciężarowe i tiry, bo przecież cały ruch ciężarowy, zgodnie z oznakowaniem na Puławskiej jest kierowany w Karczunkowską, nie może jechać dalej na północ w stronę centrum (a wystarczyłoby kawałek dalej skierować te ciężarowe samochody Puławską bezpośrednio w południową obwodnicę). Ciekawe jak wyglądałby audyt środowiskowy aktualnego stanu ulicy i wpływu na życie jej mieszkańców? Ta ulica nie podlega żadnemu nadzorowi, jest jednym wielkim śmietniskiem komunikacyjnym, a problemem dla zarządców jest niestety tylko widmo konieczności jej zamknięcia lub ograniczenia ruchu przy ewentualnym remoncie na który czekamy od kilkudziesięciu lat. Gdzie wtedy pojedzie cały ten ruch? Przecież to jedyny ( jak to możliwe!) łącznik Puławskiej z obwodnicą. Cóż, ulica na którą latami nie było pieniędzy, a jak się pojawiły , to środowisko mogłoby nie wytrzymać jej remontu, tak się zrosła z naturą, że za chwilę zostanie wpisana do rejestru zabytków i znów będzie nie do ruszenie, itd. Jak się zastanowić, to rzeczywiście brak już miejsc gdzie można by kręcić filmy ze scenerią powojennej szosy, a Karczunkowska pasuje jak znalazł, to może zostawić…. Będzie tanio i bez naruszania środowiska. Sama już nie wiem czy to jest bardziej śmieszne czy straszne.
Lokals
20:59, 2026-03-12
Ratusz premiuje deweloperów, źle traktuje spółdzielnie?
Wiadomo, że od spółdzielni łapówy nie będzie, ani mieszkanka sprzedanego decydentowi „na słupa”. A deweloper umie się odwdzięczyć ratuszowym pazernym łajzom.
Imieliniak
20:40, 2026-03-12
Rok Andrzeja Wajdy na Ursynowie. Wystawa i seanse
Czy aby na pewno darmowe?
RR
17:22, 2026-03-12
Koniec z nocną sprzedażą alkoholu! Radni zagłosowali
Takie czasy że ludzie cieszą się z zakazów. Mnie osobiście jakiekolwiek ograniczanie wolności dziś przez władzę przeraża. Za komuny pamiętam to dokładnie, odsiadkę i białe pały po głowie też.
Włodek
17:21, 2026-03-12
6 2
Mnie stac to dam nawet 12 000,00zl za metr. Bank da kredyt. Nie no a tak na powaznie to ludzie daja sie oglupic - placa po 10 000,00 zl za mieszkania ktore sa slabe ze wzgladu na rozklad i inne. Jakis owczy ped jest bo ludzie sie boja ze bedzie drozej. Moze i bedzie ale nie kupie teraz mieszkania bo nie sa tego warte. O dziwo wielka plyta tez idzie ta droga. Za 7000-8000 zl za plyta to slabo.
5 1
Takie ceny zawdzięczamy między innymi wzrostowi płac w budowlance, wysokim cenom materiał jak również cenom gruntów pod inwestycje.
3 1
dużą część mieszkań kupują firmy, windując w ten sposób ceny
3 1
Na Kabatach za dziurę w ziemi płacą od 14tys wzwyż za m2. Te dane są strasznie uśrednione przez mniej atrakcyjne lokalizacje.
2 4
I bardzo dobrze. Niech na Ursynowie będzie jak najdrozej. Unikniemy chamów 110%. Ocxywiscie pozostają ci 90%,ale to i tak lepiej. Cham ladnie ubrany zawsze lepszy niż cham brudas :DDD
1 0
Przykładem, jak źle działają deweloperzy na Ursynowie, jest upadek Włodarzewskiej SA i pozostawiona, niszczejąca budowa 300 mieszkań "Zakątek Cybisa", zniszczona ulica Dunikowskiego - Cybisa, oszukanie ludzi, którzy wpłacili na mieszkania w tej inwestycji.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz