REKLAMAA1 UCK ALTERNATYWY 17.11.2021 - 31.12.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (SK)

    Najpóźniej wiosną przyszłego roku w całej Warszawie pojawi się sieć czujników jakości powietrza. 10 ze 165 urządzeń znajdzie swoją lokalizację na Ursynowie. Miasto rozstrzygnęło wreszcie przetarg na pomiary.

    Dwa lata temu władze stolicy obiecały stworzenie sieci czujników jakości powietrza niezależnych od państwowego systemu prowadzonego przez inspektorat ochrony środowiska. Na Ursynowie te obietnice były szczególnie ważne ze względu na budowany tunel Południowej Obwodnicy Warszawy. Mieszkańcy i urzędnicy chcieli porównać stan jakości powietrze przed i po oddaniu tunelu do użytku.

    Niestety z obietnic niewiele wyszło. Miasto ugrzęzło w przygotowaniach i procedurach. Sprawa przeciągnęła się aż o półtora roku ze względu na procedury i uczestnictwo w projekcie aż kilkunastu gmin. Dopiero dziś udało się rozstrzygnąć konkurs na operatora sieci czujników.

    Najkorzystniejszą ofertę na zakup, montaż, uruchomienie i utrzymanie sieci czujników wraz z oprogramowaniem złożyła znana firma Airly, która prowadzi system domowych czujników. Urządzenia mają zostać zainstalowane w ciągu czterech miesięcy od podpisania umowy, a więc do marca lub kwietnia. 80 proc. kosztów pokryje dofinansowanie z Unii Europejskiej.

    - Powstanie jeden z największych systemów monitoringu w kraju - mówi Justyna Glusman, dyrektorka koordynatorka ds. zrównoważonego rozwoju i zieleni. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpiło w ostatnim dniu pracy Glusman. Została zwolniona z ratusza - jak to określiła - pod presją polityczną zaplecza prezydenta Trzaskowskiego.

    Czujniki zmierzą również najdrobniejsze pyły

    Czujniki to część większego projektu - systemu monitoringu powietrza, w ramach którego zostały już zbudowane 2 nowe stacje tzw. referencyjne, które działają w standardzie porównywalnym ze stacjami Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska - przy ul. Grochowskiej oraz przy al. Solidarności.

    - Nowe czujniki będą mierzyć zanieczyszczenie pyłami zawieszonymi PM10, PM2,5, a także – co jest nowością - PM1, czyli pyłami, których średnica nie przekracza 1 mikrometra. Oprócz tego wszystkie czujniki będą mierzyły zanieczyszczenie dwutlenkiem azotu, a 12 zlokalizowanych z dala od ulic, dodatkowo ozonem - dodaje Justyna Glusman.

    Gęsta sieć czujników pomiarowych domknie warszawski system monitoringu oraz pozwoli rzetelnie informować mieszkańców o aktualnej jakości powietrza. System wykaże wpływ ruchu samochodowego na jakość powietrza, a obiektywna informacja o skali problemu pozwoli - mam nadzieję - przekonać mieszkańców do działań, które zmniejszą zanieczyszczenie powietrza z emisji liniowej.

    - powiedziała odchodząca z ratusza dyrektorka-koordynatorka.

    Ursynów zabiegał o uruchomienie miejskich czujników już dwa lata temu. Miasto obiecywało, że pojawią się one na długo przed zakończeniem budowy tunelu POW, którym będzie jeździło nawet 250 tys. pojazdów na dobę. Mieszkańcy obawiają się znacznego pogorszenia jakości powietrza.

    - Największy sens ma montaż czujników przed oddaniem trasy do użytku. Moglibyśmy porównać jakość powietrza przed oddaniem tunelu i po jego oddaniu, a także sprawdzać, czy analizy drogowców dotyczące zasadności montowania filtrów są przeprowadzane właściwie – mówił w 2019 roku burmistrz Ursynowa Robert Kempa.

    Plany te legły w gruzach. Przetarg na zakup czujników miał być rozstrzygnięty w pierwszym kwartale 2020 roku - czyli prawie dwa lata temu. Czujniki nie pojawią się przed planowanym na grudzień tego roku, też opóźnionym oddaniem ursynowskiego odcinka POW do użytku, a to z kolei spowoduje, że nie będzie wiarygodnej bazy pomiarów potrzebnej do ewentualnego podważania decyzji GDDKiA o niezainstalowaniu filtrów spalin. Zresztą drogowcy też z opóźnieniem ruszą ze swoimi certyfikowanymi badaniami przeprowadzanymi w ramach analizy porealizacyjnej, a zleconymi konsorcjum z udziałem Politechniki Warszawskiej.

    Lokalizacje czujników w naszej dzielnicy

    Gdzie na Ursynowie pojawią się miejskie czujniki? Najbliżej zachodniej części trasy POW znajdzie się czujnik w Arenie Ursynów przy ul. Pileckiego. Zabraknie natomiast planowanego wcześniej czujnika przy ul. Hawajskiej 7. Kolejne najbliższe będą urządzenia w urzędzie dzielnicy przy al. KEN 61 - ok. 550 metrów od tunelu - oraz w przedszkolu przy ul. Małcużyńskiego 4 - ok. 940 metrów. W pobliżu wschodniej części tunelu, w rejonie skrzyżowania Płaskowickiej i Rosoła zostanie zamontowany czujnik przy ul. Nowoursynowskiej 100. Rozmieszczenie wszystkich urządzeń zaproponowali eksperci z Politechniki Warszawskiej.

    Lokalizacje, w których znajdą się czujniki pomiarowe na Ursynowie:

    • Urząd Dzielnicy Ursynów, al. Komisji Edukacji Narodowej 61;
    • Szkoła Podstawowa nr 96, ul. Sarabandy 16/22;
    • Przedszkole, ul. Wokalna 1;
    • Przedszkole, ul. Cybisa 1;
    • Skrzyżowanie, ul. Kłobucka i ul. Jurajska;
    • Arena Ursynów, ul. Pileckiego 123;
    • Klinika Koni SGGW, ul. Nowoursynowska 100;
    • Przedszkole, ul. Wilczy Dół 4;
    • Przedszkole, ul. Witolda Małcużyńskiego 4;
    • Szkoła Podstawowa nr 384, ul. Kajakowa 10.

     

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 49

    • 19
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 7
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 8
      WKURZONY
    • 13
      BRAK SŁÓW

    16Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~talencio 16 2 dni temu

      Krasnowola - tutaj przydałby się czujnik. Po minięciu ul. Poloneza wjeżdża się w zupełnie inną rzeczywistość. Czuć w samochodzie przy wyłączonym nawiewie, że okoliczna ludność pali w piecach czym popadnie. Szkoda

      Edytowany: 2 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Jaro 15 2 dni temu

      Fajnie, ale liczę na to, że odczyty z czujników posłużą do rzetelnych analiz, które nie mają za zadanie wykazania z góry przyjętych tez. Czy to w wojnie z GDDKiA, czy w wojnie z przedmieściami/samochodami. Po prostu - rzetelna analiza bez tez wstępnych. Np. uśrednione heatmapy z określonych przedziałów czasowych. Za dużo januszostwa jest w Polsce (także na tym forum), dlatego każde źródło rzetelnej wiedzy jest cenne.

      Edytowany: 2 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~novat 14 3 dni temuocena: 100% 

      Za ile PLN te 165 czujników? Ile co miesiąc biedzie kosztowało utrzymanie?

      Edytowany: 3 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~taka prawda 13 3 dni temuocena: 25% 

      Warszawa , to zbiorowisko biurowców, blokowisk i domków jednorodzinnych budowanych w czasach współczesnych. Gdzie te kopciuchy w Warszawie , na szukanie których wydajecie tyle pieniędzy ( marketing, show, stanowiska d/s kopciuchów). Zwracam uwagę wszystkich na kominy elektrociepłowni- jedyne w mieście. Codziennie z kominów wylatuje jasna para wodna. Codziennie , z wyjątkiem dni , kiedy zaplanowane są akcje "na rzecz klimatu”, Marsze, pikniki, i inne zabawy. . W te dni z kominów elektrociepłowni wylatuje gęsty czarny dym. Kto wyjaśni dlaczego ?

      Edytowany: 3 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kronik 12 3 dni temuocena: 100% 

      Z Warszawą masz rację tylko częściowo. Nadal dużo jest budynków jednorodzinnych wybudowanych kilkadziesiąt lat temu. Warszawa zaś odbiera smog z podwarszawskich miejscowości, gdzie w sezonie grzewczym pali się w piecach bardzo różnymi materiałami "Polecam" zimą choćby wycieczkę w okolice Otwocka.

      Edytowany: 2 dni temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Szczupak 11 3 dni temuocena: 93% 

      Głupi pomysł. Warszawa już jest bardzo gęsto opleciona czujnikami Airly. Co to ma dać? Jak wygląda program wymiany pieców? Przecież to są pozorowane działania. Wyliczą sobie średnią za 2022 od wiosny po grudzień na podstawie raptem dwóch miesięcy ze smogiem, bo reszta to ciepłe miesiące. Wyjdzie, że w 2022 było całkiem dobrze.

      Edytowany: 3 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~s 10 4 dni temuocena: 86% 

      ale ulga, już czuję się lepiej, a czujniki wykażą największy ruch ruchu lądowego na przedmieściach a nie w tunelu - bo jedzie się w nim bez zatrzymywania i ruszania na światłach czy w korku, i nie ma w tunelu przystanków ani uruchamiających zimny diesel, no chyba że jak zwykle się mylę

      Edytowany: 3 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~gfds 9 4 dni temuocena: 82% 

      Zamiast wydać nasze pieniądze na filtry (także nad tunelem, ale nie tylko) i inne działania ZAPOBIEGAJĄCE zanieczyszczeniu lub je zmniejszające, miasto nastawia więcej, bardzo dużo czujników, żeby mierzyć, ze. jest źle? Piec czy dziesięć nie wystarczy, 165 lepiej pokaże. Rece opadają. Ile te czujniki maja kosztować w zakupie? Ile obsługa, cala?

      Edytowany: 4 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Tatu 8 4 dni temuocena: 71% 

      Celem czujników jest pomiar, który nie ujawni smogu z wyrzutni POW. Braaaavo!

      Edytowany: 4 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rafał P. 7 4 dni temuocena: 75% 

      A po co te czujniki? Czy ktoś oczyści powietrze? Nawet w POW nie będzie filtrów! KTO ? KOGO? TU OSZUKUJE?!?

      Edytowany: 4 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 6 4 dni temuocena: 88% 

      Super!!! Od razu powietrze się oczyści. Wprawdzie program wymiany kopciuchów leży zupełnie, ale przynajmniej będzie kolejne potwierdzenie jakim syfem oddychamy zimą, bo te istniejące czujniki oraz nasze nosy to pewnie za mało.

      Edytowany: 4 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 29 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Tytus de zoo 5 4 dni temuocena: 80% 

      Obawiam się, że zgodnie z wypowiedzią p. Glusman zamieszczoną w szarym polu, czujniki mają wykazać wyłącznie wpływ ruchu samochodowego na jakość powietrza i w konsekwencji prowadzić do działań typu zwężanie ulic. Przecież "wiemy" że za smog odpowiadają wyłącznie blachosmrodziarze i tzw. unos wtórny który pojawia się dziwnie w sezonie grzewczym. A p. dyrektor była rekomendowana na stanowisko przez Miasto Jest Nasze - samozwańczych właścicieli NASZEGO miasta.

      Edytowany: 4 dni temu

      oceń komentarz 12 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 4 4 dni temuocena: 95% 

      Właśnie dzisiaj wieczorem, na działających czujnikach w Warszawie i na przedmieściach, dokładnie widać, że zanieczyszczenie powietrza na przedmieściach stolicy już przekroczyło normy zanieczyszczeń i napływa nad nasze miasto. Pewnie w nocy Warszawa już będzie duszona smrodem z przedmieść. I widzę to każdego roku bez montowania tych nowych czujników. A wiecie ile wymieniono kopciuchów w Warszawie? W 2020 r. było to raptem 711 na prawie 15000 kotłów. A jeśli nawet zrobimy tak jak w Krakowie to będzie tak samo jak w Krakowie, czyli przedmieścia nas uduszą.

      Edytowany: 4 dni temu

      oceń komentarz 21 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Tytus de zoo 3 3 dni temuocena: 100% 

      A ceny energii elektrycznej idą w górę. Ceny innych paliw podobnie. Będzie się palić byle czym.

      Edytowany: 3 dni temu

      oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 2 3 dni temuocena: 90% 

      Tytus, z tą narracją miasta możesz mieć niestety rację. Do tej pory winą za smog obarczano głównie ruch samochodowy i nawet ludzie w to wierzyli, aż przyszedł lock down, ruch samochodowy drastycznie spadł, a smog zimowy truł nas w najlepsze. I dziwnym trafem poziomy zanieczyszczeń poza sezonem grzewczym bardzo rzadko przekraczają dopuszczalny poziom normy, za to zimą pierwszy przymrozek od razu przebija normę.

      Edytowany: 3 dni temu

      oceń komentarz 9 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Tytus de zoo 1 3 dni temuocena: 100% 

      Ja nie mam wątpliwości jaki jest cel. Jeśli wypowiedź dyrektor jest przekazana precyzyjnie w artykule to mówi ona, że system " wykaże" wpływ ruchu samochodowego na jakość powietrza i że dane te pozwolą przekonać ludzi do konkretnych działań. Jakich to wiemy choćby z HU. Mowa tylko o ruchu samochodowym. Inne czynniki są pomijane. "Wykaże" a nie "zbierze dane do analizy" lub nawet "określi". To niby drobne różnice językowe, ale wyniki już dawno są znane, a w każdym razie ich interpretacja.

      Edytowany: 3 dni temu

      oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4352 sekundy
    REKLAMAA2 AUTO WIMAR 01.11.2021 - 31.01.2022