REKLAMAA1 Pizzeria105 01.08.2022 - 30.09.2022 (2X w serii)
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ5 marca 2014, 15:32 komentarzy 4

    Agnieszka Pająk-Czech

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹
    Mariusz Łapiński na swoim trójkołowcu

    Mariusz Łapiński na swoim trójkołowcu (Apacz)

    Wczoraj zachwycaliśmy się trójkołowym rowerem, który zaparkowany został niedaleko stacji metra Stokłosy. Dziś udało się nam dotrzeć do jego właściciela. Posiadaczem roweru jest mieszkaniec Ursynowa - Mariusz Łapiński.

    Pan Mariusz cierpi na dziecięce porażenie mózgowe. Choroba zaatakowała aparat mowy i samo ciało, nad którym nie jest w stanie do końca zapanować. Mimo przeciwności, jakie postawiło mu życie, postanowił się nie poddawać.

    Skończył studia informatyczne i starał się realizować swoje marzenia. Pan Mariusz przyjechał kilka lat temu do Warszawy z Pisza. Marzył o pracy, której w rodzinnym mieście nie mógł znaleźć. W Warszawie znalazł zajęcie, ale niestety po pewnym czasie musiał się pogodzić z jego utratą. Gdy już miał wracać do rodzinnego miasta, na jego drodze stanęła kobieta, którą pokochał całym sercem. I zaproponowała, by razem zamieszkali. Wówczas Pan Mariusz sprowadził z Pisza swojego wiernego przyjaciela – rower. Znalazł też nową pracę. 

    - Pomagałem kiedyś koledze w sklepie rowerowym i to on pokazał mi, że ktoś w Polsce robi różne rowery na zamówienie. Postanowiłem sprawić sobie taki trójkołowy rower. Z czasem już sam zainstalowałem w nim daszek, kosze na zakupy i światła. Z tyłu zamontowane mam haczyki, żeby móc powiesić torby z zakupami. Ten rower jest dla mnie tym, czym dla wielu samochód. Mogę pojechać nim do sklepu na większe zakupy, nie martwiąc się o to, że nie mam ich jak przynieść – opowiada pan Mariusz.

    Rower pana Mariusza – choć wcale na to nie wskazuje – liczy już sobie osiemnaście wiosen. Choć to wierny druh podróży, jego właściciel marzy o nowszym modelu...

    - Chciałbym teraz kupić tandem, żebym mógł jeździć nim ze swoją niewidomą żoną. Być może moje marzenia kiedyś się spełnią – wzdycha.

    Pan Mariusz zdaje się być człowiekiem szczęśliwym, mimo swojej poważnej choroby. Trzy miesiące temu przeszedł operację wszczepienia stymulatora, który pozwala mu panować nad niekontrolowanymi ruchami ciała.

    - Stymulator mam dzięki ludziom dobrej woli. To dzięki nim udało mi się uzbierać ponad 80 tysięcy złotych na operację - mówi. 

    Oprócz jazdy na rowerze, pan Mariusz ma jeszcze jedno hobby. Kilka lat temu założył radio internetowe – radioursynow.pl. Niestety sam nie jest w stanie urozmaicić oferty programowej.

    - Nikt nie ma ochoty poprowadzić ze mną tego radia. Ludzie od razu chcieliby za to pieniądze. Dlatego w moim radiu można tylko posłuchać muzyki – opowiada.

    Jest jednak optymistą i twierdzi, że każdy na jego miejscu dałby sobie radę podobnie jak i on.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 3

    • 2
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    4Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~BigZBig 4 ponad rok temu

      Super rower, super radioursynów

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mozgi 3 ponad rok temu

      wielki szacunek dla tego Pana.....

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Maciej 2 ponad rok temu

      Całkiem niedawno widziałem Pana Mariusza przy stacji Imielin, Przyznam, że aż dwa razy się obejrzałem za tym rowerem, spodobał mi się. Czerwień i oświetlenie wieczorem sprawiło że z daleka mnie zaintrygował ten pojazd

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Pepesza 1 ponad rok temu

      Kolejny przykład na to, że przeciwności losu hartują ducha! Wyrazy uznania!

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4908 sekundy
    REKLAMAA2 DaGRASSO 26.05.2022 - 25.08.2022