REKLAMAA1-BOBOWOZKI-(X2)-04-02-03-05-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (AŁ)

    REKLAMA

    Trwa wymiana latarni wzdłuż al. KEN. Już na pierwszy rzut oka widać, że nowe są znacząco niższe od starych. Zarząd Dróg Miejskich, który odpowiada za instalację, wyjaśnia, że to rozwiązanie tymczasowe.

    Na pasie rozdzielającym dwie jezdnie alei KEN w okolicji stacji metra Stokłosy pojawiły się nowe latarnie. Przez ostanie kilka dni montowała je ekipa na polecenie miejskich drogowców. Ich wysokość wzbudza zainteresowanie, bo w widoczny sposób odstają od pozostałych, zaburzając estetykę ulicy.

    - Źle to wygląda, sprawia wrażenie łatania, nie rozumiem celu takiej wymiany. Jedyne co przychodzi mi do głowy, to lepsze oświetlenie ulicy, bo lampy są niżej. Ale czy to warto wydawać pieniądze? Przecież samochody mają swoje światła. Szczerze nie wiem o co chodzi, próbuję to jakoś wytłumaczyć, ale to nie ma sensu - pisze do nas pani Krystyna. 

    Jak dowiadujemy się w ZDM na odcinku al. KEN od ul. Herbsta do ul. Ciszewskiego nie można było już czekać z wymianą kilkunastu latarni. To najstarszy fragment ulicy oddany do użytku jeszcze w latach 90-tych ubiegłego wieku. Zamontowane wówczas słupy oświetleniowe były już tak zniszczone i przerdzewiałe, że dziś stanowiły realne niebezpieczeństwo dla kierowców. Mogły się nawet przewrócić.

    - Żeby zapewnić ciągłość oświetlenia zdecydowaliśmy się na doraźne rozwiązanie. Niższe latarnie znikną jak tylko przyjdą zamówione przez nas słupy, które będą parametrami odpowiadać tym zdemontowanym i posiadać ledowe światła - mówi rzecznik ZDM Karolina Gałecka.

    Kolejna, tym razem już ostateczna, wymiana latarni nastąpi prawdopodobnie wiosną. Koszt jednej to około 3,5 tys. złotych.

    W tym roku staną też nowe lampy oświetleniowe przy wszystkich ursynowskich stacjach metra. Charakterystyczne latarnie, z kloszami w kształcie kuli, u podstawy są przeżarte rdzą, straszą w nich dziury.

    Do tej pory udało się wymienić ich kilkanaście - tych w najgorszym stanie - m.in. przy stacjach Ursynów, Natolin i Imielin. W najbliższych miesiącach ZDM wymieni jeszcze 50 takich lamp za kwotę 75 tys. złotych.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 34

    • 15
      BARDZO PRZYDATNY
    • 2
      ZASKOCZONY
    • 5
      PRZYDATNY
    • 3
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 2
      WKURZONY
    • 6
      BRAK SŁÓW

    4Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~XXX 4 12 dni temu

      Żeby tylko z ciepłym zdrowym swiatłem...

      Edytowany: 11 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Anonim 3 16 dni temuocena: 100% 

      Koszt jednej latarni to 3,5 tyś zł, koszt wymiany jednej latarni to 7 tyś :)

      Edytowany: 16 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Marcin 2 16 dni temuocena: 56% 

      Jak pisze autor artykułu latarnie mają ok 30 lat. Rozumiem że ich stan zaskoczył nie tylko urzędników z ZDM ale i same latarnie skoro wczesniej nikt nie zauważył ich stanu. Guzik prawda... Trzeba było na biegu wydać pieniądze publiczne bo inaczej musieli by je zwracać, to wpadli urzędasy na świetny pomysł. Szkoda że za takie pomysły nie płacą z własnej kiesy.

      Edytowany: 16 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kurkawodna 1 16 dni temuocena: 45% 

      Oczywiście, przecież każdy chce zarobić

      Edytowany: 16 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.398 sekundy
    REKLAMA