REKLAMAA1 UCK ALTERNATYWY 17.11.2021 - 31.12.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ16 sierpnia 2021, 10:42 komentarzy 7
    Policjant z jednym z zatrzymanych

    Policjant z jednym z zatrzymanych (policja)

    Na spotkanie z byłym szefem udali się z nożem i grozili mu śmiercią. W taki sposób trójka Białorusinów domagała się zaległej wypłaty. Ofiara bandytów została zmuszona do sprzedaży telefonu, za który przestępcy otrzymali 1 tys. zł do podziału.

    24-letni obywatel Białorusi przyjechał do Polski w poszukiwaniu pracy. Odpowiednią ofertę szybko odnalazł w Internecie i został zatrudniony w jednym z kompleksów rozrywkowych przy Wale Miedzeszyńskim. Zatrudnił go obywatel Ukrainy. 24-latek pomógł przy okazji swojemu o cztery lata starszemu koledze z Białorusi. Obaj w lunaparku nad Wisłą przepracowali miesiąc. Schody zaczęły się, gdy przyszedł czas wypłaty.

    - Zdaniem 24- i 28-latka otrzymali oni inną stawkę, niż była ustalana na początku. Między nimi a pracodawcą wywiązała się awantura, podczas której obaj roszczeniowi mężczyźni zostali zwolnieni – mówi podkom. Robert Koniuszy, rzecznik mokotowskiej komendy policji.

    Rozbój w biały dzień

    Pracownicy nie mogli się jednak pogodzić z całą sytuacją. Obmyślili więc plan odebrania rzekomo należnego im wynagrodzenia. Do pomocy w jego realizacji zaprosili swojego 26-letniego znajomego, również obywatela Białorusi. Spotkał się on z byłym pracodawcą swoich kolegów w jednej z restauracji przy ul. Puławskiej na Ursynowie. Na spotkaniu niezapowiedzianie pojawili się również 24- i 28-latek.

    - Mężczyźni od kilku zdań przeszli do konkretów. Trzymając w ręku nóż, zagrozili mężczyźnie, że go zabiją, jeśli im nie wypłaci stawki, której oni sobie życzą. Pokrzywdzony powiedział, że nie ma pieniędzy. Wyrwali mu więc z dłoni markowy telefon i zmusili go, żeby pojechał z nimi do najbliższego lombardu – przekazuje podkom. Koniuszy.

    Poszkodowany ze strachu o własne życie spełnił żądania bandytów. Wsiadł z trojgiem oprawców do samochodu i pojechał z nimi sprzedać telefon. Tysiąc złotych, które za niego otrzymał, oddał byłym pracownikom i ich koledze. Kilka dni po tych wydarzeniach ofiara rozbójników powiadomiła mundurowych.

    Policjanci odnaleźli podejrzanych w hostelu przy ul. Głuszca na Zielonym Ursynowie. Wszyscy zostali zatrzymani i spędzili noc w policyjnym areszcie. Następnego dnia usłyszeli zarzut wymuszenia rozbójniczego z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Sąd zastosował wobec nich trzymiesięczny areszt. Tam będą czekać na rozprawę, podczas której mogą usłyszeć wyrok 10 lat więzienia.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 28

    • 6
      BARDZO PRZYDATNY
    • 3
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 3
      WKURZONY
    • 13
      BRAK SŁÓW

    7Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~młody 7 3 miesiące temuocena: 100% 

      I znowu bandyterka z udziałem UA i BY :-(

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Bulbo 6 3 miesiące temuocena: 50% 

      Okradziono ich

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~DBC 5 3 miesiące temuocena: 75% 

      Dobrze, że ich złapano. A swoją drogą całkiem możliwe, że faktycznie zostali przez pracodawcę oszukani. Co oczywiście nie usprawiedliwia straszenia nożem.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ważniak 4 3 miesiące temuocena: 50% 

      Dlaczego nie usprawiedliwia? Jeśli masz nóż na gardle bo menda czyt. pracodawca ma wywalone na Ciebie pracownika i za ostre tyranie nie planuje Ci zapłacić a ty nie masz czego wsadzić do garnka nie wspominając o innych istotnych sprawach. Teraz już będzie wiedział że nie można tak robić ludzi jak się chce.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 4 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~DBC 3 3 miesiące temuocena: 88% 

      Wiesz co, nie usprawiedliwia, bo nie chciałbym żyć w kraju, w którym takie załatwianie spraw jest na porządku dziennym. Tyle w temacie.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 7 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pyton 2 3 miesiące temuocena: 33% 

      Chore, ze mamy takich "pracodawcow". Trafila jednak kosa na kamien.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 1 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~młody 1 3 miesiące temuocena: 100% 

      Tyle że to garnek ukraińsko-białoruski. Martwmy się o siebie.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4385 sekundy
    REKLAMAA2 AUTO WIMAR 01.11.2021 - 31.01.2022