REKLAMAA1_AUCHAN-28-06---31-12-2018
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ20 marca 2018, 07:03 komentarzy 10

    Marta Siesicka-Osiak

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (SK)

    REKLAMA

    Mieszkańcy okolic Surowieckiego i Zaorskiego skarżą się na małą liczbę miejsc do parkowania. Ci którzy wracają późno i nie znajdują miejsca pod blokiem, muszą parkować „na zakazie”. Nie chcą więcej płacić mandatów i będą próbowali ten zakaz znieść.

    Pan Robert, mieszkaniec Surowieckiego, opowiada, że często wraca późno z pracy i nie znajduje już wolnych miejsc na parkingu przy enklawie Surowieckiego 2/8.

    - Wówczas pozostaje mi zajęcie miejsca przy ulicy, jakieś 30 metrów za przystankiem na chodniku, który jest „ślepy” i nie ma żadnych funkcji komunikacyjnych – opowiada mieszkaniec, który kilka dni temu otrzymał wezwanie od Straży Miejskiej za trzykrotne postawienie w tym miejscu samochodu.

    Wszystkie sytuacje nieprawidłowego parkowania odnotowano około godziny 2:00-3:00 w nocy. Kiedy pan Robert zgłosił się na posterunek okazało się, że straż otrzymuje zawiadomienia w sprawie nocnego parkowania od anonimowego obywatela.

    - Chyba przez złośliwość ktoś wydzwania i wzywa patrole – mówi pan Robert, który mandaty przyjął, ale postanowił nagłośnić sprawę i poznać za naszym pośrednictwem zdanie innych mieszkańców.

    - Sama straż miejska zauważa, że brak jest tam logicznego uzasadnienia postawienia znaków zakazu parkowania na całej długości chodnika – mówi pan Robert. - Myślę, że za przystankiem zakaz mógłby być odwołany – proponuje.

    Jednym z rozwiązań proponowanych przez mieszkańców jest ograniczenie zakazu parkowania w godzinach nocnych np. między 22:00 a 6:00 rano, kiedy przystanek jest w zasadzie nieużywany.

    - Jeśli zarządca terenu zdecydował się o wprowadzenie zakazu, to znaczy, że są ku temu przesłanki – mówi tymczasem Monika Niżniak, rzecznik prasowy straży miejskiej i odsyła po opinię do zarządcy terenu.

    Urząd dzielnicy nie pozostawia złudzeń. Zmiany nie są możliwe. Chodnik, o którym mowa jest chodnikiem doprowadzającym do drogi odbarczeniowej i do obiektów handlowych.

    - Samochody stojące na chodniku nie zapewniają zachowania wymaganej szerokości chodnika - 1,5 m – tłumaczy Barbara Mąkosa-Stępkowska z urzędu dzielnicy.

    Także na ul. Zaorskiego - wg dzielnicy - musi pozostać zakaz parkowania, w przeciwnym razie utrudniony byłby ruch na tej ulicy.

    - Dzielnica zaproponowała wybudowanie miejsc parkingowych równoległych, po przeciwnej stronie ulicy, na co nie zgodzili się okoliczni mieszkańcy – mówi Mąkosa-Stępkowska.

    Do zniesienia zakazu postoju prawdopodobnie zatem nie dojdzie, choć mieszkańcy mogą zgłosić swoje propozycje do urzędu dzielnicy, a ta je szczegółowo przeanalizuje. "Dzikie" miejsca postojowe co prawda są przy schodach prowadzących do odbarczeniówki, ale prawie nikt z nich nie korzysta, poza tym jest ich więcej - m.in. przy przystanku i bliżej Zaorskiego (z których ludzie korzystają). Na dobrą sprawę wszystko zależy więc od interpretacji przepisów. 

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 48

    • 14
      BARDZO PRZYDATNY
    • 2
      ZASKOCZONY
    • 4
      PRZYDATNY
    • 5
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 8
      WKURZONY
    • 13
      BRAK SŁÓW

    10Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~ursynowianin 10 3 miesiące temu

      Np. w Japonii aby zarejestrować auto trzeba wykazać się posiadaniem miejsca parkingowego. Drogi publiczne i ulice nie są parkingami! Ursynowski typowy przykład to zajęty cały jeden pas na Indiry Gandi przy KEN. Tuż pod nosem Urzędu!

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~tom 9 3 miesiące temuocena: 88% 

      Za miejsce postojowe w garażu trzeba płacić. A taki kierowca zajmuje publiczną przestrzeń za darmo i jeszcze marudzi, że czasem nie ma miejsca.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~X1 8 3 miesiące temuocena: 86% 

      ja proponuje postawienie słupków biało-czerwonych w tym miejscu.... Parkingi są dla samochodów a chodniki dla pieszych. Ten pan Robercik z artykułu to najlepiej chciałby , żeby wolne miejsce parkingowe na niego czekało - brak słów. Z przodu budynku i z tyłu budynku Surowieckiego 2 są parkingi a on chce obok przystanku autobusowego parkować, bo wygodniej. Biedak jako jedyny nie może znaleźć miejsca parkingowego blisko swojej klatki.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Matka 7 3 miesiące temuocena: 82% 

      Jedni mieszkańcy chcą zniesienia zakazu parkowani. Drudzy nie chcą się zgodzić na wybudowanie dodatkowych parkingów. A tymczasem my piesi niezależnie od sporu, często chodzimy po ulicy, bo jakiś "biedy" kierowca zajął cały chodnik. A parkują nie tylko osobówki, ale też widziałam samochody dostawcze. Ciekawa jestem ile mandatów do tej pory wystawiła straż miejsca za takie parkowanie w miejscu niedozwolonym? Pewnie znikomą ilość, bo co to za problem dla pieszego iść po ulicy z dzieckiem za rękę lub w wózku i mieć nadzieje że nic nie przejedzie. Ważniejszy jest komfort dla kierowców.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Barbara 6 3 miesiące temuocena: 88% 

      Dobrze widać na środkowym zdjęciu jak zaparkowany jest VW kombi przed zielonym pojemnikiem przy schodach, który blokuje chodnik, jak mam przejechać z wózkiem? Takie auta powinna straż miejska odholować!! cytuje:,,Myślę, że za przystankiem zakaz mógłby być odwołany – proponuje." - człowieku nie myśl, tylko parkuj prawidłowo i w miejscach do tego przeznaczonych.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 23 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~onick 5 3 miesiące temuocena: 17% 

      Te schody są tam niepotrzebne - nikt z nich nie korzysta. Poza parkującymi tam auta - nielegalnie. Zgadzam sie, ze tam powinno byc miejsce na parkowanie - 2 miejsca na plusie.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 3 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Strzeżony parking 4 3 miesiące temuocena: 87% 

      Dostał mandat zasłużenie i bije teraz piane,z tyłu budynku jest duży strzeżony parking i dużo wolnych miejsc, masz samochód to masz wydatki a nie parkujesz jak święta krowa przy schodach,że nie można przejść.... ZAZ to ta sama osoba z artykułu, wiec oszczędź sobie cwaniakowanie...

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 26 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Michalina1234 3 3 miesiące temuocena: 84% 

      Sa znaki,wiec trzeba sie stosowac,bo przez takich kierowcow chodniki sa zastawiane. Czesto nie mozna tam dojsc do przystanku schodzac schodami przez takich cwaniakow jak w artykule. Jak sie nie zna przepisow ruchu drogowego to prosze jezdzic autobusem !!!

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 26 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.0796 sekundy
    REKLAMA