REKLAMAA1_FortSluzew_od-06-02-do-28-02-2018
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (MZ)

    REKLAMA

    Od lat przy każdym deszczu wyremontowana niedawno ul. Baletowa jest zalewana. Na jednym z odcinków tworzy się gigantyczna kałuża, która uniemożliwia autom przejazd. Administrator drogi nawet nie myśli o przebudowie.

    - Ręce już opadają. Od wielu lat walczymy o odwodnienie ulicy - bezskutecznie - mówią mieszkańcy Baletowej. Po każdej ulewie na wysokości numerów 30 i 31 tworzy się kałuża w wersji gigant. Głęboka woda zalewa oba pasy ulicy  - jeden z nich jest wtedy całkowicie wyłączony z użytku. 

    - Kierowcy trąbią na siebie, są zdezorientowani, nie wiedzą czy można przejechać czy nie. Wszyscy czekają na wolny chodnik, bo tylko tak da się przejechać - mówi Marzena Zientara, mieszkanka Baletowej.

    Od ubiegłego roku Baletową jeżdżą autobusy komunikacji miejskiej. Po większym deszczu również one stoją w korku kierowców, którzy powoli omiajają kałużę-gigant. Ostatnie zalanie miało miejsce 7 maja.

    Zarząd Dróg Miejskich nie daje nadziei na poprawę. Ulica została przebudowana przez dzielnicę Ursynów 6 lat temu, ale "zapomniano" wtedy o porządnym odwodnieniu.

    - Wcześniej ulica Baletowa była odwadniana na pobocza, lecz obecnie przy intensywnej zabudowie tego odwodnienia praktycznie już nie ma i woda nie ma gdzie odpływać - tłumaczy Paweł Olek z ZDM.

    W okolicy nie ma też odbiornika, do którego możnaby odprowadzać wody opadowe. Struktura gruntów też nie sprzyja odwodnieniu - grunty są gliniaste, co uniemożliwia wybudowanie studni czy skrzynek odsączających, a więc woda nie wsiąknie do gruntu.

    Przekonali się o tym ostatnio właściciele pobliskiej restauracji "Fryderyk", których parking po ulewie w oka mgnieniu został zalany wodą. - Wody było po kostki, właściciele byli przerażeni - mówią świadkowie tego zdarzenia. Właściciel lokalu interweniował w dzielnicy, ale ta rozkłada ręce - to nie jej ulica. Również miejscy drogowcy będą interweniowali tylko doraźnie.

    - Zarząd Dróg Miejskich w ramach bieżącego utrzymania odpompowuje wodę, natomiast inne prace remontowe nie są planowane - stwierdza Paweł Olek z biura prasowego.

    Zalewanie ulicy skończy się dopiero gdy wybudowana zostanie kanalizacja deszczowa a na to się nie zanosi. W Wieloletniej Prognozie Finansowej m.st. Warszawy nie przewidziano środków finansowych na taką inwestycję. Nie ma ich także Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych, który odpowiada za tego rodzaju przedsięwzięcia.

    Kierowcy są więc skazani na utrudnienia przy Baletowej po każdym deszczu. O bardzo ruchliwej, choć w skali miasta peryferyjnej ulicy, władze stolicy i dzielnicy zapomniały. 

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    1Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~znosia 1 9 miesięcy temu

      To może od razu dorzućcie Państwo zdjęcia przejazdu kolejowego na ul. Baletowej. Ma postać drogi szutrowej od prawie roku, tzn. odkąd go łaskawie otwarto.

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1299 sekundy
    REKLAMA