REKLAMAA1-PizzaSANGIOVANNI-01-04----30-04-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (SK)

    Ursynowskie boiska sportowe mimo stanu epidemicznego są chętnie odwiedzane przez amatorów piłki nożnej. Dzielnica zastanawia się nad ich zamknięciem, bo apele o niekorzystanie z obiektów są ignorowane.

    Sport to zdrowie, ale jak dbać o dobrą formę w czasach, gdy szaleje koronawirus? Lekarze zachęcają do spacerów, indywidualnych biegów czy jeżdżenia na rowerze. Natomiast wszelkie gry zespołowe i rywalizacja bliskiego kontaktu są niewskazane ze względu na przenoszenie się zarazków drogą kropelkową.

    "Jedni siedzą w domach, inni narażają pozostałych"

    Ursynowian, dostosowujących się do zaleceń służb tym bardziej dziwi więc to, co się dzieje na dzielnicowych boiskach.

    - Na boisku do piłki nożnej w parku im. Jana Pawła II codziennie w godzinach popołudniowych nadal odbywają się spotkania dużych grup ludzi (ok. 20-30 osób), najprawdopodobniej studentów z obcych krajów. Dzieje się tak pomimo wywieszenia wiadomości nawołujących do zaprzestania korzystania z infrastruktury sportowej w parku. Osoby spotykające się w tym miejscu grają w piłkę nożną, nie zachowują zalecanej minimalnej odległości od siebie nawzajem - alarmuje naszą redakcją pan Krzysztof.

    Inni czytelnicy też pytają nas czy dzielnica zamierza coś z tym zrobić. - W końcu chodzi o bezpieczeństwo nas wszystkich. Nie może być tak, że jedni siedzą w domach i uważają, a inni mają za nic zalecenia władz państwowych i narażają pozostałych - mówi pan Arkadiusz.

    W poniedziałek wczesnym popołudniem na każdym ursynowskim boisku nasz reporter widział po kilka-kilkanaście osób grających w piłkę lub koszykówkę.

    - Nie boimy się wirusa. Zresztą tu nie ma go od kogo złapać, jesteśmy w czwórkę zaufanych ludzi. Chcemy pograć, bo mamy już dość siedzenia w domu - mówią nam Mateusz, Arek, Rafał i Sebastian, grający na Olkówku.

    "Na głupotę nawet burmistrz nie poradzi"

    Okazuje się, że boiska wymykają się spod rozporządzenia ministra zdrowia ws. stanu epidemicznego, nie ma w nim mowy o tego typu obiektach sportowych. W czwartek i piątek dzielnica wywiesiła więc przy wejściach kartki z apelem o niekorzystanie z boisk.

    W poniedziałek burmistrz Robert Kempa zaproponował miastu, aby to władze stolicy podjęły odgórną decyzję o zamknięciu boisk, choć zaznacza, że nie wszystkie obiekty są ogrodzone.

    - Na przykład boisko przy ul. Mandarynki nie jest możliwe do zamknięcia, musielibyśmy posłać tam ochronę, by pilnowała, żeby nikt nie wszedł. Od czwartku apelujemy, aby nie korzystać z bosik w spoób gremialny, ale na głupotę nawet burmistrz nic nie poradzi - mówi Robert Kempa.

    W poniedziałek po południu Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego m. st. Warszawy uznało, że nie ma podstaw do zamykania boisk. Urzędnicy mają tylko rozpowszechniać komunikat z apelem o powstrzymanie się od używania boisk, siłowni plenerowych i wszystkich innych obiektów sportowych.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 12

    • 4
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 4
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 3
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    6Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Ursynowianin 6 19 dni temuocena: 80% 

      Skoro niestety inni nie myślą, to musimy to zrobić za nich w trosce o siebie, pozostałe osoby- nawet te które jak pokazuje życie nie myślą. Boiska przy szkołach łatwo zamknąć przez zamknięcie ogrodzeń przy budynkach, w końcu szkoły są zamknięte.Pozostaje tylko podstawa prawna na podstawie której należy to zrobić. Boiska nieogrodzone- też myśląc można spowodować, że będzie zabezpieczenie na wskutek zakazu. Pamiętajmy, że wszelka daleko posunięta prewencja nie jest aktem histerii a tak ważnej troski o zdrowie naszych bliskich - wszystkich, których dotyczy ten trudny czas.

      Edytowany: 19 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Krokodyl 5 19 dni temuocena: 81% 

      Poziom głupoty jest wprost proporcjonalny do poziomu wykształcenia. Niektórzy dowodzą, ze im wykształcenie wyższe, tym głupota większa. A inni, że im wykształcenie niższe, tym głupota niższa. Oczywiście nie dotyczy to tych wszystkich, którzy rozumią, że niezależnie od tego, czy wprowadzono jakieś ograniczenie czy nie, to istnieje coś takiego jak zdrowy rozsądek w znaczeniu odpowiedzialności za swoje czyny. Nikt jeszcze nie zakazuje nikomu - jeśli nie mają przeciwwskazań - aktywności fizycznej i przebywania na świeżym powietrzu ! Byle przestrzegać jednej najprostszej rzeczy tj. unikać kontaktów z innymi, by na nich nie pluć wydychanym powietrzem. Co w tych zaleceniach jest takie trudne w odbiorze i stosowaniu ? Jeśli chce się być "gwiazdą/gwiazdami" pokazaną/pokazanymi w internecie, telewizji lub gazecie, to przysłowiowe 5 minut mają zagwarantowane.

      Edytowany: 19 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kosa 4 19 dni temuocena: 83% 

      Ale czy te "gwiazdy" wcześniej pomyślały ? Ile nekrologów mogą być przyczyną ? jeśli są siewcami tej zarazy !

      Edytowany: 19 dni temu

      oceń komentarz 15 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ursynowianin od 1979 3 19 dni temuocena: 53% 

      "W poniedziałek po południu Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego m. st. Warszawy uznało, że nie ma podstaw do zamykania boisk". Warszawiakom gratulujemy władz przez nich wybranych, z prezydą Czaskowskim, obecnie chorym biednym na zwolnieniu

      Edytowany: 19 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ja 2 19 dni temuocena: 100% 

      normalnie Bareja wiecznie żywy. Wszystko dookoła zamykane, przy szkołach nawet parkingi betonowe zamknięte, żeby przypadkiem dzieci na nich nie jeździły czy nie grały w piłkę. A tu takie coś.

      Edytowany: 19 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2988 sekundy
    REKLAMAA2-DESEROWNIA--20-03---19-04-2020