REKLAMAA1-FortSluzew-10-01----20-01-2019-DNI
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ26 grudnia 2018, 11:09 komentarzy 11

    (AŁ)

    REKLAMA

    Lata mijają, Ursynów się zmienia, a przy ul. Dembowskiego 8 wciąż można w tym samym miejscu naprawić zegarek. Zakład dawno przeszedł już z ojca na syna i dorobił się wiernych klientów. Kiedyś - jak w słynnej scenie z kioskiem z filmu "Miś" sprzedawano w nim... mięso. Jakie były realia na osiedlu "Jary" cztery dekady temu i w czym tkwi magia zawodu zegarmistrza? O tym rozmawiamy z właścicielem zakładu, ursynowianinem Maciejem Manartem.

    Pana pracownia jest prawie rówieśnikiem Ursynowa...

    Zakład działa od grudnia 1979 roku, w przyszłym roku to będzie 40 lat. Wtedy powstawała nasza dzielnica. Szmat czasu i historii. Mój ojciec zaczynał działalność, a kiedy poszedł na emeryturę ja objąłem po nim schedę, to było w 1988 roku.

    Dużo się zmieniło przez te dziesięciolecia, od kiedy obserwuje Pan okolice swojego zakładu?

    Gdy zaczynaliśmy nie było tu jeszcze w pobliżu podstawówki (przyp. red - SP 322 została otwarta w 1986 r.). Mieszkaliśmy po drugiej stronie Ciszewskiego i wracając do domu skakaliśmy z górki na górkę, jak nie było błota, bo jak było błoto, to trzeba było chodzić naokoło. Ale stał już tutaj pawilon, w którym dziś jest Mokpol, a który też ma swoją ciekawą historię, kręcono tu "Dzień świra" z Markiem Kondratem.

    Większość mieszkańców wspomina początki Ursynowa z nostalgią, ale też z ulgą, że tamte czasy minęły...

    Na początku było ciężko: błoto, dziury, słaba komunikacja, nie chcieli tu nawet jeździć taksówkarze ze względu na zamieszanie z nazwami ulic i numeracją bloków. Gubili się tutaj. Sklepów też nie było za wiele. Był przy Hawajskiej, Dembowskiego i Megasam, nie to co dzisiaj. Na Surowieckiego, gdzie teraz mieszkam, w latach 80-tych krowy się pasły. Jadąc do szkoły na Okęcie, z okna autobusu widziałem pola zasiane zbożem. Tamte realia doskonale widać w  serialu "Alternatywy 4".

    Jest w historii pracowni coś niezwykłego, zaskakującego, co dziś wydaje się absurdalne, tak jak w filmach Barei?

    Po 89-tym roku mieliśmy tu połączenie zegarmistrza ze sklepem mięsnym! Do dziś jeszcze został ślad po napisie nad witryną. To zabawnie brzmi z dzisiejszej perespektywy, ale takie były czasy, że trzeba było chwytać się różnych sposobów, żeby utrzymać się na powierzchni. Ja na zapleczu naprawiałem zegary i zegarki, a w dawnej pracowni ojciec sprzedawał kurczaki i wyroby drobiowe. Po tym jak weszły hipermarkety, konkurecja okazała się zbyt duża i sklep został zamknięty. I tak do dziś, jest tu tylko pracownia zegarmistrzowska.

    Pilnuje Pan, żeby zegary dobrze odmierzały czas, to precyzyjna praca wymagająca skupienia, a one tykają, dzwonią, wybijają godziny. To nie przeszkadza?

    Nie słyszę tykania, ale też jak zegary wybijają godzinę, muszę je przekręcać, żeby sprawdzić czy działają. Gdybym tej pracy nie kochał to już by mnie tutaj nie było. Codziennie mam coś nowego do roboty i obcuję też z różnymi ludźmi, którzy w większości są bardzo przyjaźni, choć zdarzają się też inni. Ale problem jest gdzie indziej. Zegarmistrz to zawód ginący. Najbardziej wykańcza nas ZUS i opłaty za lokal. Drogie są też części, które trzeba kupić za dewizy. Np. baterie są sprowadzane z Japonii, paski do zegarków z Hiszpanii, Niemiec. Niestety na końcu zawsze jest klient, który musi za to zapłacić. Ludziom często nie opłaca się naprawiać, wolą kupić nowy zegarek.

    Ale jak już do Pana przyjdą....

    Ludzie przynoszą różne zegary do naprawy. Zdarza się, że przychodzi ktoś, kto w spadku dostał zegar czy zegarek i trzeba zrobić renowację koperty, tarczy, wskazówek czy całości i ja się tego podejmuję. Wskrzeszam te stare mechanizmy. Jeśli nikt sam nie grzebał i nie próbował naprawiać, idzie to o wiele łatwiej. 

    Dziś jednak prawie każdy ma zegarek na baterie, czy są klienci przyzwyczajeni do zwykłych mechanicznych?

    Wiele starszych osób, które nosiło zegarki mechaniczne, teraz przechodzi na elektryczne. Przede wszystkim z powodu wygody. Nie trzeba pamiętać, żeby je codziennie nakręcać, wystarczy kupić baterię raz na 2-3 lata i mieć święty spokój. Ludzie stają się coraz bardziej wygodni, chociaż wielu młodych wraca do zegarków mechanicznych, najczęściej radzieckich. Przynoszą takie do naprawy i widać, że zbierają określoną markę z tamtego okresu np. Enicar.

    W pracowni wisi wiele zegarów ściennych, kolekcjonuje je Pan?

    Większość, które u mnie wisi, należy do klientów. Niektóre nie zostały najzwyczjniej odebrane przez właścicieli. Nie wiadomo, czy ktoś umarł, wyjechał czy zapomniał, albo nie chce z innych powodów odebrać. Ale w ciągu swojej pracy nie trafiłem na jakiś bardzo cenny okaz, albo z ciekawą historią.

    Zegary to dla Pana pasja czy tylko praca?

    W domu nie mam zegarów, zamykam warsztat i nie zabieram z sobą pracy. Odcinam się, aczkolwiek cały czas o zegarach myślę. Jak mam jakąś skomplikowaną naprawę, z którą nie mogę sobie poradzić zastanawiam się i często następnego dnia wszystko idzie łatwiej. Trzeba być wypoczętym i spokojnym w tym zawodzie. Wystarczy, że ręka będzie trochę drżała i już nic się nie złoży. Trzeba przede wszystkim cierpliwości i wprawnego oka oraz ręki.

    Dziękuję za rozmowę.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 103

    • 72
      BARDZO PRZYDATNY
    • 5
      ZASKOCZONY
    • 18
      PRZYDATNY
    • 5
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 1
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    11Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~AS 11 17 dni temu

      a obok zegarmistrza jest od zawsze Rynio F który dorabia klucze i jest najweselszym człowiekiem jakiego znam !

      Edytowany: 17 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kb 10 19 dni temu

      Tez skorzystalam.i bylam bardzo zadowolona. Jednakze jest tam bardzo brudno, a wszystko.jest bardzo zakurzone. Proponuje troche posprzatac, poniewaz teraz to.miejsce jest bardzo "przygnębiające" i moze odstraszac nowych.klientów:(

      Edytowany: 19 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Obserwator 9 21 dni temuocena: 100% 

      Kiedyś oddałem tam do naprawy zegar produkcji radzieckiej. I oczywiscie został naprawiony.

      Edytowany: 21 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Agnieszka z Jarów 8 22 dni temuocena: 100% 

      Pan Maciej naprawił mój szwajcarski wtedy 20 letni zegarek, którego inni zegarmistrze nie mogli naprawić.Usługa była szybka i niedroga, zegarek chodzi do dziś ( to już ze 6,7 lat) idealnie. Baterię wymieniam też tylko u Pana Macieja bo dziala mi na nie mój zegarek kilka lat. Pozdrawiam pana Macieja.

      Edytowany: 21 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Z Natolina 7 22 dni temuocena: 100% 

      Pan Maciej uratował kilka z moich starych zegarów, dużych i małych - zawsze naprawa była wykonana bardzo rzetelnie. Choć chwilowo nie mieszkam na Ursynowie, nie wyobrażam sobie, żeby szukać innego zegarmistrza.

      Edytowany: 21 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~onaa 6 22 dni temuocena: 86% 

      Cudowne miejsce! szybko, tanio, solidnie :) dokładnie tak było, tam kupowało się mięso :)

      Edytowany: 21 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Horizon forza 5 22 dni temuocena: 50% 

      Przy ul. Żabińskiego 3 też od zawsze jest zegarmistrz. Mistrz w całym dobrym tego słowa znaczeniu.

      Edytowany: 21 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~As 4 22 dni temuocena: 46% 

      Nie o tym jest artykół

      Edytowany: 19 dni temu

      oceń komentarz 6 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mimi 3 21 dni temu

      Tak, też od wielu lat, solidny, uczciwy, niedrogi a przede wszystkim fachowy. Z południowego Ursynowa do Pana Krzysztofa bliżej. Pozdrawiam Mistrza.

      Edytowany: 21 dni temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~KJL 2 22 dni temuocena: 100% 

      Czy ten zegarmistrz naprawia także zegary słoneczne?

      Edytowany: 21 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Inrz 1 21 dni temu

      Tak ale trzeba wiedzieć gdzie wbić palik.

      Edytowany: 20 dni temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2007 sekundy
    REKLAMAA2-WSMAQ---16-01----30-01-2019