REKLAMAA1_AUCHAN-29-03---30-06-2018
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ16 lutego 2018, 08:11 komentarzy 7

    Marta Siesicka-Osiak

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (pixabay.com)

    REKLAMA

    - To była dla nas bomba - mówią rodzice sześciolatków, którzy byli pewni, że ich dzieci od września pójdą do zerówki w Szkole Podstawowej nr 96 na ul. Sarabandy. Pod koniec stycznia dowiedzieli się, że zerówki nie będzie. Teraz apelują do władz dzielnicy o zmianę decyzji.

    Likwidacja zerówki oznacza dla mieszkańców najbliższej okolicy konieczność dowożenia dzieci do placówek znacznie oddalonych od domu. Komuś, głos niespełna 30 mieszkańców może wydawać się dalekim echem, ale dla tych rodzin to decyzja, która diametralnie wpłynie na ich codzienne życie.

    Jedna sala nie uratuje szkoły

    Wśród osób, które buntują się przeciwko likwidacji zerówki, są między innymi rodzice dzieci, które już uczęszczają na Sarabandy. Ich młodsze rodzeństwo, miało od września do nich dołączyć. Inni od lat mieli zaplanowane posłanie dzieci do zerówki w SP 96, która ma być ich docelową szkołą.

    - To była dla nas prawdziwa bomba – mówi mama jednej z uczennic. - Nie wierzę w cuda. Ta jedna sala uratowałaby 26 zainteresowanych osób, ale nie uratuje całej szkoły.

    Rodzice są oburzeni decyzją, która została podjęta bez konsultacji z nimi. Nikt nie pytał ilu jest chętnych do oddziału przedszkolnego, nie rozumieją jak likwidacja zerówki ma pomóc szkole. Dzielnica twierdzi, że zwolniona sala lekcyjna poprawi warunki nauczania w placówce.

    - My jako rodzice nie widzimy, jak ta decyzja ma uratować przed dwuzmianowością, która i tak już w szkole jest – komentują rodzice uczniów. - Co zmieni jedna sala? - pytają.

    Dla nas ta decyzja to dramat. Mieliśmy szansę na zaprowadzanie dzieci rano bez obciążania ich wcześniejszym wstawaniem, bez stania w korkach

    – mówi mama sześciolatki.

    Zamiast spacerku do pobliskiej szkoły, likwidacja zerówki oznaczać będzie codzienne dojazdy, samochodem lub komunikacją, która nie kursuje często w tym rejonie (średnio 1 autobus na pół godziny).

    - Szczerze mówiąc, to działanie nie do końca przemyślane w tej części Ursynowa – mówi Marzena Zientara, społeczniczka, mieszkanka Jeziorek. - Radni warszawscy chyba nie zdają sobie sprawy z odległości na Zielonym Ursynowie.

    Zerówki do likwidacji

    W ostatnią środę, rodzice dzieci z Zielonego Ursynowa złożyli na ręce burmistrza petycję z prośbą o zachowanie zerówki w szkole podstawowej na Sarabandy. Burmistrz mówi, że rozumie rodziców, ale niewiele może zrobić.

    - Naprawdę rozumiem rodziców, ale to nie my, tylko Ministerstwo Edukacji Narodowej, wymyśliliśmy ośmioklasowe podstawówki – mówi burmistrz, Robert Kempa. - Budynek jest przystosowany do siedmiu roczników, a nie dziewięciu. Nie możemy zostawić zerówki kosztem innych dzieci.

    Zerówki znikną także (na przynajmniej dwa lata) z czterech innych ursynowskich szkół. Nie będzie ich w SP nr 330 przy ul. Mandarynki, w SP nr 16 przy ul. Wilczy Dół, w SP nr 343 przy ul. Kopcińskiego i SP nr 322 przy ul. Dembowskiego.

    Do przedszkola czy do szkoły?

    Jeśli oddział na ul. Sarabandy zostanie zlikwidowany, część dzieci zostanie w swoich przedszkolach, inne mogą wybrać zerówki w szkołach na Tanecznej lub Kajakowej. Pozostali mogą zdecydować się od razu na rozpoczęcie nauki w pierwszej klasie.

    Jako formę rekompensaty dla zerówkowiczów i zachętę do posyłania sześciolatków do pierwszych klas, dzielnica uruchomi w tym roku nowy program udogodnień dla najmłodszych uczniów. We wszystkich klasach utworzonych dla dzieci sześcioletnich, będą specjalni instruktorzy zajęć wychowania fizycznego, dzieci będą miały zagwarantowane wyjścia do placówek kulturalnych, a do domu nie będą miały zadawanych żadnych prac.

    Jaki interes ma dzielnica w wysłaniu sześciolatków do szkoły? Zwolnią się miejsca w przedszkolu dla trzylatków, którym miasto zagwarantowało od zeszłego roku miejsce w publicznych placówkach. Pytanie tylko, gdzie podzieją się ósmoklasiści, jeśli szkoły zaleją pierwszaki?

    - Dobudujmy piętra albo róbmy sale w schronach – mówią rodzice, którzy bezradnie rozkładają ręce i domagają się od burmistrza cofnięcia decyzji, która utrudnia im życie.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 10

    • 2
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 1
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 6
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    7Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~KajaKaja 7 3 miesiące temu

      Przecież zerówka jest i będzie w przedszkolu na Kajakowej. Jeśli rodzice chcą wysłać koniecznie 6 letnie dzieciaki do szkoły na Sarabandy mogą zgłosić się do 1 klasy. Szkola nie jest z gumy, musi pomieścić 7 i 8 klasy. Miejsce zerówka jest w przedszkolach! To zrozumiałe dla wszystkich poza kilkoma rodzicami.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~expert 6 4 miesiące temuocena: 100% 

      sprecyzujmy, nie likwidują zerówki, tylko nie robią naboru do oddziału przedszkolnego przy szkole podstawowej w której dzieci odbywać będą obowiązek rocznego wychowania przedszkolnego. a raczej nie będą, bo nie ma naboru.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~expert 5 4 miesiące temuocena: 100% 

      sprecyzujmy, nie likwidują zerówki, tylko nie robią naboru do oddziału przedszkolnego przy szkole podstawowej w której dzieci odbywać będą obowiązek rocznego wychowania przedszkolnego. a raczej nie będą, bo nie ma naboru.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dago 4 4 miesiące temu

      Takie są skutki PiSowskiej rozwałki w edukacji...

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~miś ursynek 3 4 miesiące temuocena: 100% 

      w roku szkolnym 1983/1984 było tam przedszkole i zerówka a do tego podstawówka była też ośmioletnia, dowożone były dzieciaki z wysokiego Ursynowa autobusem szkolnym, Ikarusem pękającym w szwach i jakoś wszyscy się tam mieściliśmy klasy byty po 30 i więcej osób a klas z rocznika było min 3 a teraz są jakieś problemy lokalowe. kompletna bzdura !!!!!!!!!!!!!!!! najlepiej zlikwidować szkołę i będzie po problemie

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~miś ursynek 2 4 miesiące temuocena: 100% 

      i z Mysiadła tez chodzili i tez się tam mieścili

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~lali 1 4 miesiące temuocena: 75% 

      Niech idą do pierwszej klasy. Niektóre dzieci nie miały wyboru i szły. To i te mogą skoro gdzie indziej daleko.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1269 sekundy
    REKLAMAA2GIGANT_AuchanDIRECT-04-06----03-07-2018