REKLAMAA1-AUCHAN-01-07----31-12-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ21 września 2019, 14:08 komentarzy 3
    Po lewej Andrzej Szkop, obok Marek Budzyński

    Po lewej Andrzej Szkop, obok Marek Budzyński (kadr z reportażu "Miasto w Mieście" w magazynie Obiektyw, TVP 1975)

    Zmarł Andrzej Szkop - współtwórca projektu Ursynowa Północnego, członek ekipy architektów naszego osiedla. To on w latach 70. ubiegłego wieku zaprojektował rejon ul. Koński Jar i Wiolinowej oraz park przy Kopie Cwila. 

    - Żegnamy architekta z pokolenia, które zmieniło wizerunek warszawskich i polskich osiedli, realizując projekt osiedla Ursynów Północny - napisał warszawski oddział Stowarzyszenia Architektów Rzeczypospolitej w pożegnaniu Andrzeja Szkopa. 

    Architekt zmarł 14 września w wieku 75 lat. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w poniedziałek, 23 września o godz. 12:00 na cmentarzu w Brwinowie.

    Autor Wiolinowej i Końskiego Jaru

    Andrzej Szkop (jeszcze jako student) był w grupie projektującej osiedle Ursynów Północny, która wygrała konkurs ogłoszony przez SARP. Na jej czele stał początkowo Ludwik Borawski – kojarzony z rekonstrukcją pałaców na warszawskiej Starówce. W skład ekipy wchodził m.in. charyzmatyczny student Jerzy Szczepanik-Dzikowski, pseudonim Dzik.

    - Dzik zwerbował mnie któregoś dnia koło wydziału. Bodaj na rogu pięknej z Marszałkowską. W kawiarni „Uśmiech”, gdzie wieczorem była dyskoteka, zamówiliśmy po piwie i zaczęliśmy gadać. (…) wyłoniła się nam idea, zaczęliśmy majstrować, już tam, na serwetkach. Mieliśmy na ten konkurs miesiąc, może półtora – wspominał Andrzej Szkop.

    Później - już pod kierunkiem Marka Budzyńskiego, który przejął projektowanie Ursynowa Płn. po zmarłym Borawskim - Szkop pracuje nad projektami ul. Wiolinowej i Końskiego Jaru. Jest współautorem koncepcji parku Północnego (dziś parku im. Romana Kozłowskiego) u stóp Kopy Cwila. Jest także pomysłodawcą samej górki.

    W 1976 roku, gdy wokół wyrastało już osiedle postanowiono, że wykopana z budowy ziemia nie może wyjeżdżać daleko. Przy blokach usypywano nieduże skarpy i oddawano do zagospodarowania mieszkańców.

    Inwestor zleca projektantom także usypanie większej „górki”. Rysują ją, łącznie z parkiem okalającym wzniesienie, Szkop wspólnie z Zieleniarą. Z finezją i precyzją, które widać na rzutach i przekrojach. (...)

    Na dokumencie wyciągniętym przez Szkopa nazywa się jeszcze roboczo „Wzgórzem w parku Północnym”. Ma trzy wierzchołki (najwyższy mierzy według relacji prasowych o biegaczach zdobywających warszawskie górki 108 metrów n.p.m.) i łagodne zbocza.

    Szkop to wielbiciel niskich masywów, miłośnik bieszczadzkich szlaków, stąd ta rozłożystość. Niektórym trzyszczytowa, spłaszczona forma będzie kojarzyć się z wulkanem.

    - pisze w reportażu "Bloki w słońcu" Lidia Pańków.

    Andrzej Szkop jest także autorem koncepcji "rehabilitacji ulicy". Mówi ona o powiązaniu wnętrz budynków usługowych z wejściami do domów oraz integracji społeczności nie wokół ruchliwej ulicy dla aut, ale wokół ciągów pieszo-jezdnych. Co stało się wyróżnikiem Ursynowa.

    "Chcieliśmy przywrócić duszę"

    A tak architekt tłumaczył dlaczego na Ursynowie jego zespół zaprojektował tak różnorodne budynki - wysokie, niskie na pokręconych uliczkach.

    – Okres na realizację był dobry. Zła w tym wszystkim była fabryka domów i prefabrykacja rozumiana według logiki całkowitego upraszczania. Sama metoda ma korzenie historyczne; nurt redukowania architektury zaczął się przed wojną. Corbusier i Gropius już przewidywali budynek prefabrykowany. Prefabrykacja to wielki wynalazek. U nas została skojarzona z ustrojem socjalistycznym. Schamiała, odbiera budynkowi duszę. Myśmy w projekcie Ursynowa Północnego chcieli tę duszę przywrócić. Dlatego budynki mają taki skomplikowany obrys - mówił w rozmowie z Lidią Pańków.

    I jeszcze słowo na temat samochodów, które dziś wlewają się do tych pokręconych i ciasnych uliczek ursynowskich zaprojektowanych w zupełnie innych czasach, gdy boom motoryzacyjny mieliśmy przed sobą.

    – Problem Ursynowa, a zarazem problem światowy to samochód. Jest o tyle obrzydliwy, że zeżre każde miejsce, do jakiego się dopcha. Niszczy tkankę. Przepis prawny sanepidu o odległości między stałym miejscem postoju samochodu a mieszkaniami powoduje, że zabudowa ucieka od ulicy głównej. Restrykcje niby są, ale dziurawe. To jest problem nierozwiązywalny - mówił Andrzej Szkop.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 56

    • 33
      BARDZO PRZYDATNY
    • 11
      ZASKOCZONY
    • 6
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 5
      BRAK SŁÓW

    3Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~kibuc 3 miesiąc temuocena: 0% 

      Kraków to najpiękniejsze miasto w Polsce.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ziuta 2 miesiąc temuocena: 100% 

      [*],[*],[*]. Wyrazy współczucia dla Bliskich. Bardzo piękny projekt. Fantazja służąca ludziom. Myśl o integracji społeczeństwa. Aż serce ściska, że teraz takich potrzeb nie rozumieją decydenci z Ursynowa. Oby nie zniszczyli resztek tego atrakcyjnego terenu swoimi betonowo- bazarowymi pomysłami.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kurkawodna 1 miesiąc temuocena: 100% 

      dzik(i)-szkop, wspaniały tandem ;)

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2756 sekundy
    REKLAMAA2-BONA-VERBA-01-09----31-10-2019