REKLAMAA1 KUCHAREK6  26.11.2022 - 25.02.2023
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (KW)

    Sąsiedzi „klitkowca” z Pileckiego mogą już spać spokojnie? Miasto zapowiada szereg zmian w organizacji ruchu wokół tej kontrowersyjnej inwestycji. To zdaniem ursynowskiej radnej krok w dobrą stronę, ale jeszcze nie koniec zmartwień. - Czekam na gotowy projekt - stwierdza. 

    Powstający na południowo-wschodnim rogu Pileckiego i Puławskiej budynek z mieszkaniami na komercyjny wynajem czekają istotne zmiany. Stołeczny ratusz postanowił wysłuchać głosu mieszkańców zaniepokojonych działaniami dewelopera - firmy JW Construction. Biuro Zarządzania Ruchu Drogowego odpowiedziało na ich petycję i obiecało szereg zmian w projekcie organizacji ruchu przy budynku. 

    - Cieszę się, że dzięki petycji oraz komisji, na której razem z przedstawicielami miasta rozmawialiśmy o wszystkich problemach wokół inwestycji, udało się coś wespół w zespół osiągnąć. Zakładam, że inwestor jest już w kontakcie z miastem, i rozumiem, że wszystkie uwagi zostaną zaadresowane - mówi ursynowska radna KO Olga Górna, która pomagała mieszkańcom w przygotowaniu petycji. 

    Mieszkańcy od dłuższego czasu obawiali się o to, co będzie po oddaniu budynku do użytku. Wiele wskazuje - co wytykają mieszkańcy i radni - że inwestycja reklamowana jako hotel z „apartamentami inwestycyjnymi” do wykupienia jest w rzeczywistości zwykłą mieszkaniówką. Sąsiadujące z nią uliczki nie są natomiast przygotowane na przypływ setek nowych mieszkańców. 

    Stąd też walka o zmiany w organizacji ruchu, która była przygotowywana pod hotel. Jak wspomina radna KO, wcześniejsze odpowiedzi ratusza na uwagi mieszkańców były negatywne. Sąsiedzi kontrowersyjnej inwestycji nie byli nawet uznawani za stronę.

    BZRD: wprowadziliśmy zmiany

    Jakie dokładnie zmiany obiecało wprowadzić BZRD? Przede wszystkim zachowane zostanie piesze połączenie ulic Bocianiej z Pileckiego. To ważne przejście dla mieszkańców. Chodzą tamtędy do pracy, a dzieci do szkoły. Teraz ma powstać tam chodnik.

    Co prawda przedstawiciel JW Construction zapowiadał, że chodnik i tak by tam powstał. Nie potwierdzały tego jednak przedstawiane przez niego projekty. Ponadto inwestor zdążył już raz zamknąć przejście. Dopiero po interwencji radnego Otwartego Ursynowa Pawła Lenarczyka ponownie zostało ono udostępnione pieszym.

    Kolejną zmianą ma być uniemożliwienie wyjazdu z inwestycji na ul. Bocianią w kierunku południowym. Ulica ma się łączyć z drogą serwisową wokół budynku. Mieszkańcy Bocianiej już teraz skarżą się na natłok samochodów i problemy z wyjazdem z garażów. Dodatkowe auta na tej niewielkiej uliczce z pewnością nie poprawiłyby sytuacji. Zachowana ma zostać natomiast możliwość zjazdu z Pileckiego w Bekasów. 

    Ostatnią zmianą - nad której wprowadzeniem miejskie biuro jeszcze się zastanawia - jest uruchomienie lewoskrętu z Puławskiej w Pileckiego pod wiaduktem. Powodem jest umiejscowienie wjazdu - w dodatku głównego - na drogę serwisową nowego budynku. Znajduje się on na wysokości zjazdu z wiaduktu, przez co jadący nim kierowcy nie mieliby szans zjechać na wspomnianą drogę. 

    - Trochę to niepokojące. Jest to skrzyżowanie, które już dzisiaj pozostawia wiele do życzenia pod względem bezpieczeństwa i płynności ruchu. Uruchomienie tego lewoskrętu dla setek pojazdów może je dociążyć. Będą to też kierowcy nowi, którzy nie znają dobrze tego skrzyżowania. Niewykluczone jednak, że nie będzie innego wyjścia - zauważa radna Górna. 

    Co z parkowaniem "na dziko"?

    Bez zmian na skrzyżowaniu Puławskiej z Pileckiego kierowcy musieliby skręcać w prawo w Poleczki i tam gdzieś zawracać albo jeździć małymi uliczkami. To ostatnie jest całkowitym zaprzeczeniem tego, do czego dążą mieszkańcy. Poza tym zapowiedziane zmiany nie rozwiążą jeszcze jednego problemu, który unaoczni się dopiero po oddaniu budynku do użytku - parkowania „na dziko”.

    - Nie ma tutaj pewnego rozwiązania. Znaki i zakazy nie zawsze są przestrzegane, a służby nie zawsze są dostępne - mówi radna Górna.

    Nowy budynek będzie miał oczywiście garaże i naziemne miejsca parkingowe. To - jak donosili mieszkańcy, którzy postanowili prześwietlić ofertę dewelopera - wydatek rzędu 30 lub nawet 45 tys. zł.

    - Może warto byłoby się zastanowić nad wprowadzeniem przepisów, które w takich przypadkach wymuszałyby na deweloperach, by sprzedawali mieszkania w pakiecie z miejscem postojowym. To zagwarantowałoby, że mieszkańcy nie szukaliby miejsc do parkowania „na dziko” - proponuje Olga Górna. 

    Mimo wszystko obietnice złożone przez BZRD to duży sukces mieszkańców. Udało im się osiągnąć w większości to, o co zabiegali. Czy teraz będą mogli spać spokojnie? Zdaniem radnej Górnej to jeszcze nie koniec. 

    - Na pewno należy się z tego cieszyć, ale to też nie tak, że temat odpuścimy. Za jakiś czas zapytamy o przygotowywany projekt, sprawdzimy, na jakim jest etapie. Kiedy go zobaczę ze wszystkimi zapowiadanymi zmianami, to wtedy będę mogła powiedzieć mieszkańcom okolicznych uliczek, że mogą spać spokojnie - stwierdza Olga Górna.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 24

    • 6
      BARDZO PRZYDATNY
    • 4
      ZASKOCZONY
    • 1
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 4
      WKURZONY
    • 9
      BRAK SŁÓW

    10Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Wujek Sławcio 10 2 miesiące temuocena: 50% 

      Wspaniały artykuł. Można pojeździć po patodeweloperce. Pozachwycać się osiągnięciami radnej. Można by jeszcze dorzucić hejt na lekarzy, że nie chcą pracować na NFZ a tylo prywatnie kasę tłuc. A, co tam.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~trust 9 2 miesiące temuocena: 100% 

      A co z klitkowcem - tasiemcem budowanym przez dewelopera w miejscu Tesco na Kabatach? Gdzie sklepy, punkty usługowe, parkingi, druga jezdnia al. KEN itd. do obsługi tego molocha?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kronik 8 2 miesiące temuocena: 0% 

      W obecnej chwili jednak bardziej opłaca się czysta mieszkaniówka. Ambitne założenia Echo Investments odnosiły się do okresu sprzed pandemii. Budowany "Falowiec" nie zajmuje jednak całej przestrzeni działki budowlanej.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mesti 7 2 miesiące temuocena: 88% 

      Czyli zyski ze sprzedażny klitek trafia do kieszeni dewelopera, a dzielnica (czyli my) zapłacimy za infrastrukturę dookoła? Brawo. Jesli prawo tego nie zabrania, to kazdy deweloper przy wydawaniu zgody na budowę, powinien miec obowiązek wniesienia oplaty do kasy dzielnicy/miasta/gminy "na poprawę jakości życia mieszkańców", bo nie moze byc tak, ze zyski deweloperów są prywatne, a koszty i niwelowanie niedogodności - "publiczne", wiec pokrywane z naszych podatków, a potem brakuje na przedszkolach, w metrze - Japonia, nie stac na autobusy dla rosnacej populacji, brakuje miejsc parkingowych, itd.. Polowa w/w kwoty mogla by isc na sąsiedztwo inwestycji (np. w promieniu 3 km), reszta na caly obszar.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 38 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 6 2 miesiące temuocena: 8% 

      Miasto jest od budowania infrastruktury. A właściciele tych lokali zapłacą podatek od nieruchomości prawie 30 razy wyższy niż właściciele mieszkań.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 33 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~as 5 2 miesiące temuocena: 92% 

      Jak nie kupią, to nie zapłacą. Nikt przecież nie zmusza do zakupu. A jak kupią, to już ich problem. Najwidoczniej mogą sobie pozwolić na taki podatek.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 12 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~sdf 4 2 miesiące temuocena: 50% 

      Bredzisz jak zawsze...kto wydaje radośnie pozwolenia na takie inwestycje? Miasto. Kto pozwala na budowę kolejnych biurowców w cenctrum? Miasto. Potem jest płacz i lament , że przybywa samochodów i ludzi, a infrastruktura nie nadąża za zmianami. Problem z parkowaniem się skończy bo Trzaskowski chce wprowadzić płatne parkowanie w całej Warszawie. Co do autobusów - to nie problem ich braku a problem braku ludzi do ich obsługi. Już teraz wiele linii poznikało , a pozostałe mają większe przerwy w czasie kursowania. Jednocześnie coraz bardziej się utrudni życie (zwęża ulice, usuwa parkingi) wymuszając korzystanie z transportu miejskiego.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 8 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~JJbie 3 2 miesiące temuocena: 91% 

      Patodeweloperka ma się ciągle świetnie. mieszkańcy będą ponosil koszty A deweloper ma.na wszystko wyj...ne.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 31 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Warszawa 2 2 miesiące temuocena: 19% 

      Jaka patodeweloperka? Jest oferta jest klient

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Szczupak 1 2 miesiące temuocena: 89% 

      Gratulacje za walkę i mobilizację.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4697 sekundy
    REKLAMAA2 KUCHAREK6  26.11.2022 - 25.02.2023