REKLAMAA1 AUCHAN 01.07.2022 - 31.12.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (zdjęcie ilustracyjne)

    Ponad 200 pacjentów spędzi święta w Szpitalu Południowym - największej placówce covidowej na Mazowszu. Lekarze już szykują się na zwiększenie liczby zakażeń po świętach i przypominają - szczepmy się. Bo tylko to może powstrzymać epidemię koronawirusa.

    - Czwarta fala zaczyna opadać - stwierdza prezes Szpitala Południowego Artur Krawczyk. Liczba chorych w ursynowskiej placówce spada. W szpitalu znajduje się na tę chwilę 213 pacjentów, w tym 40 pod respiratorami.

    - W porównaniu ze szczytem fali jest ich mniej, ale przyjęcia do szpitala rozkładają się różnie. Wczoraj przyjęliśmy tylu, ilu przyjmowaliśmy w samym szczycie - zauważa ordynatorka oddziału zakaźnego Szpitala Południowego dr Agata Kusz-Rynkun.

    "Są tylko ludźmi"

    Lekarze spodziewają się, że po świętach liczba pacjentów na oddziałach znów podskoczy. Dlatego medycy ze Szpitala Południowego cały czas pozostają na posterunku i w pełnej gotowości. Mimo już blisko 2 lat tej nierównej walki nie poddają się. 

    - Mamy u nas dwie grupy lekarzy. Pierwsza pracuje od wiosny. Są już naprawdę zmęczeni, a i tak bez przerwy dyżurują. Teraz, kiedy składałam im świąteczne życzenia, przypominałam im, że są tylko ludźmi - mówi dr Kusz-Rynkun.

    - Praca tutaj to nie tylko obciążenie fizyczne, ale i psychiczne. W drugiej grupie jest mniej lekarzy, więc to obciążenie jest jeszcze większe. Ale wiedzą, że jak nie pójdą ratować pacjentów, to nikt nie pójdzie - dodaje lekarka.

    Większość pacjentów choruje na - jak do tej pory najniebezpieczniejszy wariant koronawirusa. Delta jest bardziej zakaźna i atakuje dużo szybciej niż poprzednia wersja. Jej zbliżający się koniec lekarze przyjmują z ulgą.

    - Porównując trzecią i czwartą falę, czwarta jest obciążona o wiele większym ryzykiem śmiertelności. Najwięcej niepowodzeń występuje w przypadku pacjentów respiratorowych. Jest ich jednak coraz mniej, co nas bardzo cieszy, bo nie lubimy przegrywać - mówi dr Kusz-Rynkun.

    Anyszczepionkowiec zaczął namawiać do szczepień

    Najbardziej narażone nadal pozostają osoby starsze, schorowane. Takich pacjentów w Szpitalu Południowym jest jednak niewielu. Głównie niezaszczepionych lub zaszczepionych na samym początku akcji szczepień, nie przyjmujący dawki przypominającej.

    Najliczniejszą grupę na oddziałach przy Pileckiego w tej chwili stanowią osoby w średnim wieku - od 30 do 60 lat - w zdecydowanej większości niezaszczepione. Nie brakuje też młodszych pacjentów. 

    - Nie da się przewidzieć, jak przebiegnie choroba. Młodzi, wysportowani, bez chorób, niepalący początkowo mogą nie mieć żadnych objawów lub niewielkie, a po tygodniu ich stan drastycznie się pogarsza - stwierdza ordynatorka oddziału zakaźnego Szpitala Południowego.

    Jedynym ratunkiem - jak zaznaczają lekarze - są szczepienia. Osoby zaszczepione na pewno o wiele łagodniej przechodzą Covid-19. Niezaszczepieni pacjenci - zwłaszcza ci w ciężkim stanie - po dotarciu do szpitala często proszą o szczepionkę. Wtedy jest już jednak za późno. Duży wpływ na decyzję o nieszczepieniu się mają szkodliwe ruchy antyszczepionkowe.

    - Mieliśmy pacjenta, który aktywnie uczestniczył w ruchu antyszczepionkowym. Dosyć znana osoba. Trafił do nas w bardzo ciężkim stanie. Do czasu kiedy jeszcze mógł mówić, ponieważ potem został podłączony pod tlen, zadzwonił, do kogo tylko mógł, do rodziny, znajomych, i przekonywał ich, aby poszli się zaszczepić - mówi dr Kusz-Rynkun.

    Ozdrowieńcy zazwyczaj decydują się na przyjęcie szczepionki. Zdarzają się jednak osoby, których nawet ciężko przebyta choroba nie przekonuje do zaszczepienia się.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 63

    • 28
      BARDZO PRZYDATNY
    • 2
      ZASKOCZONY
    • 7
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 11
      NIEPRZYDATNY
    • 2
      WKURZONY
    • 12
      BRAK SŁÓW

    7Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Addam 7 6 miesięcy temuocena: 62% 

      Nikt nikogo nie zmusza ani do maseczek ani do szczepionek. Siedźcie w domu skoro nie możecie założyć maseczki i/lub się zaszczepić (nie tylko dla siebie ale i dla kogoś obok np. z obniżona odpornością). Nie musicie tez korzystać z kin, teatrów, hoteli czy restauracji - nie jest to niezbędne do życia. Siedźcie w domu. Gdyby jednak doskwierał wam brak rozrywek, zawsze można się zaszczepić. Ale bez przymusu oczywiście… - prawo wyboru niech zostanie.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 134 81 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Szczepiony 6 6 miesięcy temuocena: 63% 

      I co z tego,przez tych wszystkich bez szczepień na lata będziemy więżniami strachu,śmierci bliskich

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 119 70 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ooollo 5 6 miesięcy temuocena: 40% 

      Czyli uważasz, że szczepienie nic nie daje. To po co się szczepiłeś?

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 35 53 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.5917 sekundy
    REKLAMAA2 DaGRASSO 26.05.2022 - 25.08.2022