REKLAMAA1-EARLY-STAGE--24-08---23-09-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (AŁ)

    Na wyremontowanej ścieżce rowerowej przy ulicy Belgradzkiej brakuje pasów dla pieszych. Jak się okazuje to nie błąd a nowa polityka miasta. Ma to zmniejszyć chaos informacyjny. Dla mieszkańców to zapowiedź nadchodzących problemów, zwłaszcza gdy na ścieżce zderzy się pieszy z rowerzystą. 

    Na ścieżce rowerowej biegnącej vis a vis Galerii Ursynów przed remontem było wyznaczonych aż sześć przejść dla pieszych. Po wymianie starej nawierzchni na asfaltową, oprócz kostki brukowej zniknęły też zebry.

    Jest to o tyle zastanawiające, że w tym miejscu każdy, kto chce dojść do przystanku autobusowego musi przekroczyć ścieżkę rowerową. Wprawdzie jest oznakowanie poziome - namalowane symbole rowerów, a na krawędzi chodnika przy ścieżce są płytki z wypukłościami dla niewidomych, ale po dawnych pasach nie ma śladu. Nawet tych obok zebry biegnącej przez jezdnię. 

     - W tak ruchliwych miejscach, jak np. przy Galerii Ursynów, zmieniła się zupełnie organizacja ruchu, bo piesi stracili swoją ochronę na przejściu przez ścieżkę rowerową. Przechodząc po pasach przez ul. Belgradzką czy też al. KEN muszą teraz ustępować rowerzystom na nowej ścieżce rowerowej. To nie jest dobre rozwiązanie, nie chroni się w ogóle pieszych - alarmuje nasz czytelnik pan Rafał.

    Chaos czy bezpieczeństwo?

    Inaczej widzi to miasto, które zmieniło swoje podejście i nie zamierza wracać do dawnych praktyk. W takich miejscach, jak np. to obok galerii Ursynów, gdzie na krótkim odcinku trasy rowerowej jest kilka przejść dla pieszych, nie będzie już ich specjalnie oznaczać. W praktyce polega to na rezygnacji z malowania pasów oraz postawienia znaków drogowych. Ma to zapobiec "trudnemu w odbiorze chaosowi wizualnemu".

    - Z tego powodu przejścia dla pieszych wyznaczane są jedynie w sytuacjach wyjątkowych, np. w rejonach dużych skrzyżowań, przy zachowaniu dobrej wzajemnej widoczności między pieszym i rowerzystą. Każdy z uczestników ruchu powinien zachować szczególną ostrożność - taką odpowiedź otrzymał pan Rafał od miejskich urzędników, którym zgłosił problem braku zebr przy Belgradzkiej. 

    Dla naszego czytelnika to zła wiadomość. Według niego rezygnacja z pasów oznacza, iż rowerzyści znajdują się w uprzywilejowanej pozycji na styku ruchu z pieszymi. Podobnie myślą inni zapytani przez nas ursynowianie, którzy nie mogą się nadziwić decyzji miasta.

    - Na logikę niby przejście jest między namalowanymi rowerkami, ale jak nie ma pasów, to w razie zderzenia policja, albo sąd uzna, że pieszy wtargnął i nawet jak będzie poturbowany, to się okaże, że na własne życzenie. Rowerzyści rozpędzają się, żeby zdążyć przejechać skrzyżowanie na zielonym, a tu ktoś biegnie do stojącego już autobusu i nie ma innego wyjścia, musi wpaść na ścieżkę - takich sytuacji jest i będzie dużo. Któraś może zakończyć się tragicznie. Pasy na pewno wyhamowałyby rowerzystów - mówią nam mieszkańcy czekający na autobus na przystanku przy Galerii Ursynów.

    Również Zarząd Dróg Miejskich stoi na stanowisku, że pasy nie są potrzebne.

    - Same wymalowane pasy nie mają żadnej mocy prawnej, dlatego odchodzi się od ich stosowania. Poprawne przejście dla pieszych przez drogę dla rowerów powinno też po obu stronach mieć znaki pionowe na sztycach. Oznakowywanie w ten sposób każdego przecięcia drogi rowerowej z chodnikiem to las znaków i chaos wizualny. Nakłada też na pieszych pewne obowiązki - odpowiadają drogowcy na naszą pytania.

    Zgodnie z literą prawa nie powinno się przekraczać drogi poza przejściem dla pieszych. W pojedynczych uzasadnionych sytuacjach powstają "pełne" przejścia dla pieszych. Decyzję podejmuje Biuro Polityki Mobilności i Transportu.

    - Dysponujemy badaniami, które wskazują na to, że wpływ oznakowywania przejść dla pieszych przez drogi dla rowerów na zachowanie pieszych i rowerzystów jest mniejszy niż się powszechnie uważa - dodaje ZDM.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 58

    • 7
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 3
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 19
      WKURZONY
    • 24
      BRAK SŁÓW

    29Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~prosta sprawa 29 wczoraj 17:51ocena: 85% 

      Przed każdym skrzyżowaniem i przejściem dla pieszych należy na ścieżce rowerowej zamontować 10 centymetrowe progi zwalniające i będzie spokój. Na rowerowych terrorystów innego sposobu nie ma.

      Edytowany: wczoraj 20:09

      odpowiedz oceń komentarz 17 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 28 wczoraj 12:46ocena: 91% 

      Zamiast szukać rozwiązania problemu to urzędnicy szukają uzasadnienia dla braku działań. To może zlikwidujmy przejazdy rowerowe przez ulice, skoro wystarczy uważać, co?

      Edytowany: wczoraj 14:17

      odpowiedz oceń komentarz 20 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~herakles 27 wczoraj 11:32ocena: 27% 

      Przecież sama zebra nie oznacza przejścia dla pieszych. Przepisy jasno mówią, że przejście dla pieszych musi być oznakowane znakiem pionowym.

      Edytowany: wczoraj 11:44

      odpowiedz oceń komentarz 3 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lajkra princess 26 wczoraj 13:38ocena: 83% 

      No właśnie, dlaczego ich nie ma i z czego wynika to uprzywilejowanie rowerzystów.

      Edytowany: wczoraj 14:17

      oceń komentarz 10 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~aster 25 wczoraj 14:21ocena: 27% 

      nie ma ich zeby chodnik nie wyglądał np jak na roentgena przy onkologii gdzie jest las znaków. Uprzywilejowanie rowerzystów wynika z zasad ruchu drogowego.

      Edytowany: wczoraj 14:45

      oceń komentarz 4 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 24 wczoraj 14:39ocena: 90% 

      Aster, nie, nie wynika z PORD, a jedynie z powodu niechęci urzędników do wyznaczenia bezpiecznego przejścia dla pieszych. Wystarczy zmiana przepisów w sposobie oznaczania przejścia dla pieszych na ścieżkach rowerowych na jedynie malowane. Rowerzyści nie jadą tak szybko by nie zauważyli przejścia dla pieszych. A na razie to oni mają pierwszeństwo na chodniku z wyznaczoną ścieżką, co jest idiotyzmem. Nie pierwszym i nie ostatnim. Już widzę te tłumy pieszych czekających aż wszyscy rowerzyści przejadą.

      Edytowany: wczoraj 14:45

      oceń komentarz 9 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lajkra princess 23 wczoraj 14:41ocena: 90% 

      Tzn jakich konkretnie zasad? Przed przejsciem dla pieszych auto ma stanąć na baczność i pieszy ma miec bezwzgledne pierwszeństwo - a przynajmniej niektorym sie to marzy. Dlaczego pieszy ma nie miec więc pierwszeństwa na przejsciu przez ddr, tylko ma je rowerzysta?

      Edytowany: wczoraj 14:45

      oceń komentarz 9 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~malgosia1973 22 wczoraj 17:17ocena: 75% 

      Nie ma czegoś takiego, jak "chodnik z wyznaczoną ścieżką". Jest albo ddr albo ciąg pieszo-rowerowy. Na ddr pierwszeństwo ma rowerzysta przed pieszym. Wyjątek - osoba niepełnosprawna. Jeżeli przez ddr przeprowadzone jest przejście dla pieszych, to co do korzystania z niego obowiązują dokładnie takie same zasady, jak przy korzystaniu z przejścia dla pieszych przez jezdnię - rowerzysta ma takie obowiązki jaki kierowca, a pieszy ma się zachowywać jak pieszy, to znaczy zachować ostrożność i nie "wchodzić bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd". Na ciągu pieszo rowerowym - zależy, jak ułożona jest kreska na znaku (pionowo czy poziomo). Rozmawiacie o "uprzywilejowaniu" w dwóch odmiennych znaczeniach, nie wróżę zrozumienia/porozumienia. Problem na Roentgena wynika z czegoś innego - tam ddr zaczyna się i kończy chyba kilkanaście razy z powodu wyjazdów z posesji (każdy wyjazd przerywa ddr). Każdy koniec i początek ddr musi być oznaczony znakiem drogowym. Już kiedyś była o tym mowa na HU.

      Edytowany: wczoraj 20:09

      oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~qaz 21 wczoraj 11:17ocena: 72% 

      Już trzeba kupić rower, żeby bezpiecznie poruszać się po Ursynowie? Rowerzysta na chodniku to normalne, ale jak pieszy postawi stopę na ścieżce rowerowej to awantury i mandaty.

      Edytowany: wczoraj 11:44

      odpowiedz oceń komentarz 13 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lajkra princess 20 wczoraj 11:09ocena: 75% 

      Dzielnica nie maluje, bo swięte krowy rowerowe mają mieć pierwszeństwo.

      Edytowany: wczoraj 11:44

      odpowiedz oceń komentarz 18 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wek 19 wczoraj 10:11ocena: 61% 

      Jak zwykle - rowerzyści to kasta uprzywilejowana. A może wprowadzić na wszystkich drogach rowerowych coś w rodzaju strefy zamieszkania na jezdniach. I wtedy piesi będą mieć ZAWSZE pierwszeństwo przed rowerzystami. Byłoby to w sumie uzasadnione.

      Edytowany: wczoraj 10:29

      odpowiedz oceń komentarz 14 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Icozzezeszwecji 18 wczoraj 10:59ocena: 67% 

      Czyli piesi mogliby wtedy poruszać się po ścierkach rowerowych? To jaka byłaby różnica pomiędzy chodnikiem a ścieżka?

      Edytowany: wczoraj 11:44

      oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wek 17 wczoraj 11:26ocena: 57% 

      Taka, że rowerzyści mogliby się poruszać wyłącznie po ścieżkach rowerowych, a piesi wszędzie. Podobnie jak obecnie w tzw. strefie zamieszkania. Samochody mogą się poruszać wyłącznie po jezdni, ale na niej i tak piesi mają pierwszeństwo.

      Edytowany: wczoraj 11:44

      oceń komentarz 4 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Icozzezeszwecji 16 wczoraj 12:46ocena: 45% 

      Takie podejście zupełnie niweczy ideę ścieżki rowerowej jako sposobu na szybkie przemieszczenie się rowerem po mieście, bo ścieżki byłyby blokowane przez spacerowiczów.

      Edytowany: wczoraj 14:17

      oceń komentarz 5 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wek 15 wczoraj 14:09ocena: 44% 

      Tak samo jak strefa zamieszkania niweczy ideę szybkiego przemieszczania się samochodem. Mimo, że chodniki w takich miejscach są.

      Edytowany: wczoraj 14:17

      oceń komentarz 4 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~aster 14 wczoraj 14:24ocena: 60% 

      Do szybkiego przemieszczania się samochodem służą drogi, a nie chodniki pod blokiem. Idąc Twoim Tokiem myślenia dlaczego z ulic nie zrobić chodników i niech samochody jezdza razem z ludzmi.

      Edytowany: wczoraj 14:45

      oceń komentarz 6 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wek 13 wczoraj 15:00ocena: 60% 

      Aster ale właśnie ulice w tzw. strefie zamieszkania są miejscem gdzie piesi mogą się swobodnie przemieszczać. Tak więc piesi poza chodnikami mają tam dodatkowe chodniki w postaci ulic. Kierowca zawsze musi tam ustąpić pieszemu.

      Edytowany: wczoraj 20:08

      oceń komentarz 3 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~SmartRide.pl 12 wczoraj 09:48ocena: 100% 

      Niedobry pomysł. Gdy zostanie przyjęta ustawa o urządzeniach transportu osobistego, na DDR-y zostaną (już oficjalnie) wpuszczone hulajnogi elektryczne i inne UTO, których będzie przybywało. Tym bardziej te miejsca, w których piesi przechodzą przez drogi dla rowerów, powinny być oznakowane "zebrą".

      Edytowany: wczoraj 09:59

      odpowiedz oceń komentarz 16 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dam 11 wczoraj 11:19ocena: 40% 

      oprocz zebry musi byc oznakowanie pionowe - inaczej nei ma przejsc - nawet teraz jak cie ktos potraci na zebrze bez nzaku pionowego to wina pieszego

      Edytowany: wczoraj 11:44

      oceń komentarz 2 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~KCC 10 wczoraj 09:40ocena: 82% 

      Ta polityka może nasuwać przypuszczenia o nadmiernym i nieuzasadnionym preferowaniu rowerzystów przez władze Warszawy, kosztem pozostałych użytkowników ulic. A przecież i wśród cyklistów całkiem często spotyka się ludzi bezmyślnych i nieodpowiedzialnych (to zwłaszcza ci gnający na oślep, ze słuchawkami na uszach), którzy nie zwracają uwagi na innych. Co na to radni?

      Edytowany: wczoraj 09:59

      odpowiedz oceń komentarz 14 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kon 9 wczoraj 09:29ocena: 79% 

      Nawet z pasami mialem kiedys pogadanke z rowerzysta, ktory jakby ich nie zauwazal. Teraz bez nich wielcy cyklisci beda po ludziach jezdzic..

      Edytowany: wczoraj 09:59

      odpowiedz oceń komentarz 15 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~rwee 8 wczoraj 09:18ocena: 71% 

      Dlatego DDR powinny być przy jezni a nie na chodniku. Przy dużym ruchu zaczyna robić się niebezpiecznie. W obecnej sytuacji gdy mamy do czynienia z CPR (ciąg pieszo-rowerowy) trzeba po prostu uważać, a na rowerze do tego zwolnić.

      Edytowany: wczoraj 09:59

      odpowiedz oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Obserwator 7 wczoraj 08:58ocena: 64% 

      Tak jak jest napisane. Należy po prostu zachować szczególną ostrożność.

      Edytowany: wczoraj 09:59

      odpowiedz oceń komentarz 7 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mietek 6 wczoraj 09:18ocena: 87% 

      oczywiście mówisz o rowerzystach ?

      Edytowany: wczoraj 09:59

      oceń komentarz 13 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wek 5 wczoraj 11:29ocena: 50% 

      A skąd ma rowerzystą to wiedzieć? Przecież nie musi mieć nawet karty rowerowej. A jak nawet wie to może udawać, że nie wie.

      Edytowany: wczoraj 11:44

      oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 4 wczoraj 12:13ocena: 100% 

      Wek, brak obowiązku posiadania karty rowerowej nie zwalnia z obowiązku przestrzegania PORD.

      Edytowany: wczoraj 14:17

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wek 3 wczoraj 14:26ocena: 50% 

      Boom wiem. Ale wielu nie zna lub udaje, że nie zna. I wątpię by w razie nieszczęścia spowodowanego przez rowerzystę sąd potraktował go tak jak kierowcę.

      Edytowany: wczoraj 14:45

      oceń komentarz 1 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~aster 2 wczoraj 14:26ocena: 50% 

      Wszyscy powinni zachowac ostrozność - nie rozumiem czy piesi chca wchodzić bez rozgladania sie na ściezki rowerowe, dlaczego tak nie robią wchodzac na ulice?

      Edytowany: wczoraj 14:45

      oceń komentarz 6 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 1 wczoraj 15:12ocena: 90% 

      Piesi nie wchodzą z chodnika na ulicę, bo to jest zabronione w pobliżu przejść dla pieszych (do 100 m). A jak przejść przez ddr skoro nie ma wyznaczonych przejść?

      Edytowany: wczoraj 20:08

      oceń komentarz 9 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4375 sekundy
    REKLAMAA2-BONAVERBA--01-09----30-10-2020