REKLAMAA1 SanGiovanni 01.01.2022 - 31.01.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (FB/Mieszkańcy SBM Ursynów)

    Dziecko zniszczyło dom dla jeży na jednym z ursynowskim osiedli. Wśród mieszkańców oburzenie. - Rodzice powinni być uczuleni, że to nie lalki, a żywe zwierzęta - mówią i apelują do ursynowian.

    Jeże w Polsce są pod ochroną. Jakiekolwiek ingerowanie w ich życie, niszczenie ich siedlisk i przenoszenie w inne miejsca jest zabronione. Teraz te ssaki szykują się do zimowego snu. Najwygodniej jest im zimować w liściach między krzakami lub - co się stało ostatnio popularne - w specjalnie przygotowanych drewnianych budkach.

    Podobne domki dla jeży stworzyli mieszkańcy osiedla Pasaż Ursynowski. Ustawili je w krzakach i już na początku listopada znalazła tam swój dom cała rodzina jeży.

    - Jeże ulokowały się pięknie w sianku przywiezionym z działki. Domki zostały przykryte liśćmi, żeby jeżyki mogły spokojnie przetrwać zimę, hibernując - opowiada pani Katarzyna.

    To jednak nie potrwało długo. Mieszkańcy odkryli, że domki zostały zdewastowane, a jeże wyrzucone. - Mam łzy w oczach - dodaje mieszkanka.

    "Nie zabawa, a barbarzyństwo"

    Zbulwersowani sprawą sąsiedzi ruszyli z akcją poszukiwania sprawcy i przeglądaniem monitoringu. Po tygodniu sprawca znalazł się sam - okazała się nim uczennica podstawówki, która mieszka w sąsiedztwie. Dziewczynka przyznała się, a resztę potwierdził osiedlowy monitoring. Sprawczyni eksmisji jeży najpierw przewróciła domki, a później potrząsała nimi, aby ssaki z nich wypadły.

    - Rodzice mieli tylko jedno wytłumaczenie: "To dziecko". Przecież to się nie ogranicza do zwykłej dziecięcej ciekawości. To barbarzyństwo. Jeże są pod ochroną - dziecko może tego nie wiedzieć, ale wie, że zwierze czuje ból. Już trzylatki wiedzą, że trzeba się ze zwierzętami obchodzić delikatnie i je szanować - komentuje pani Katarzyna.

    To nie pierwszy raz...

    Już wcześniej dzieci z Pasażu Ursynowskiego wykazywały zainteresowanie zwierzętami, które żyją w ich sąsiedztwie. Niekoniecznie we właściwy sposób. Dziewczynka, która zniszczyła domek dla jeży, zaczynała od zgniatania ślimaków. W zeszłym roku inne dziecko zostało przyłapane na noszeniu jeża w wiaderku, którym potrząsało. Brakuje edukacji ekologicznej. 

    - Rodzice wiedzą i nie reagują. Dzieciaki depczą rośliny, wyrywają je. To niewiarygodne, że rodzice dają na to przyzwolenie. To żywe stworzenia - mówi jedna z mieszkanek osiedla.

    Mieszkańcy z Pasażu Ursynowskiego apelują do wszystkich rodziców, aby tłumaczyli swoim dzieciom, jak należy obchodzić się ze zwierzętami. - To rodzice powinni tłumaczyć dzieciom co wolno, a czego nie wolno robić - komentują sąsiedzi.

    Oby ludzie zrozumieli, że to jest nasze wspólne miejsce na ziemi, o które trzeba dbać, a nie dewastować. Zwierzęta i rośliny jak my - żyją i odczuwają - mówi pani Danuta z osiedla przy Pasażu Ursynowskim.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 365

    • 41
      BARDZO PRZYDATNY
    • 3
      ZASKOCZONY
    • 4
      PRZYDATNY
    • 7
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 116
      WKURZONY
    • 194
      BRAK SŁÓW

    54Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Kokos 54 miesiąc temuocena: 50% 

      Najgorsze jest to, że wszyscy sobie ponarzekali i nic z tego nie wynika. Tymczasem w sprawę powinna być zaangażowana policja (gatunek chroniony, znęcanie się nad zwierzętami, wandalizm, brak nadzoru nad małoletnim) i szkoła (ocena psychologa i dalsze działania). Nie oczekuję kary śmierci czy dożywocia w kamieniołomach, ale jeśli dziewczynka zabija ślimaki i męczy jeże, to ewidentnie jest problem, ktòrym trzeba się zająć, bo za chwilę zamiast jeżyka będzie kotek, potem kolega z młodszej klasy lub Bogu ducha winna starowinka. Szkoda i dziecka i jego ofiar.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~koLega 53 miesiąc temuocena: 60% 

      Kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1-4 podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 3 lat (art. 35 ust. 1). Tej samej karze podlega ten, kto znęca się nad zwierzęciem (art. 35 ust. 1a).

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~howlin_wolf 52 miesiąc temu

      "Chłop żywemu nie przepuści"

      Edytowany: 28 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Fazi 51 miesiąc temuocena: 82% 

      Bezstresowe wychowanie.Poza tym jak rodzice cały czas na spacerze wgapieni w swoje ajfony, to skąd mają wiedzieć co dzidziuś wyrabia?

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pepe 50 miesiąc temuocena: 53% 

      Bzdura, bezstresowe wychowanie nie prowadzi do przemocy. Nie ma nic wspólnego brakiem empatii. Wręcz przeciwnie. To wychowanie w stresie i atmosferze przemocy budzi agresję.

      Edytowany: 28 dni temu

      oceń komentarz 10 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kokos 49 miesiąc temuocena: 67% 

      Dziecko prawdopodobnie powiela wzorce z domu, a Być może odreagowuje agresję, ktòtej sama w domu dostarcza.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Spokospoko 48 miesiąc temuocena: 88% 

      To efekt bezstresowego wychowania i przekonania rodziców, że wszystko im wolno. Kiedyś obecnego rodzica ścigali jego rodzice i inni dorośli za złe zachowanie, więc teraz sam robi wszystko cochce i pozwala na to świadomie dzieciom. W końcu jesteśmy wolni. A ograniczeń nie znają bo uważają się za najważniejszych pod słońcem. To nie są odosobnione przypadki. To niestety duża grupa, może nawet większość.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Brak Logiki 47 miesiąc temuocena: 71% 

      Można dziecku przekazać wiedzę że domków jeży nie należy niszczyć i przy okazji nie aplikować stresu. Mam wrażenie że wiedza wielu forumowiczów na temat tego o co chodzi w tej metodzie wychowania rozpoczyna i kończy się na nazwie tej metody. Proszę sobie darować komentarze czy to dobra czy zła metoda bo nie o tym jest ani treść wpisu na portalu ani problem w nim poruszony.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~wkurzona 46 miesiąc temuocena: 88% 

      Totalny brak wrażliwości i empatii no i rozumu przede wszystkim, dzieciak jak upadnie i rozbije kolano to jazgot na pół osiedla, ale znęcanie nad zwieczątkami to już ok, ciekawe co by zrobiła gdyby ją tak niedźwiedź pogonił na szlaku...niech uważa bo kiedyś dopadnie ją silniejszy...

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Do starych. 45 miesiąc temuocena: 11% 

      Dajcie dzieciom spokój, kiedy mają się wyszaleć, to są ich najlepsze czasy na zabawę.

      Edytowany: 28 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 34 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~alisterkabat 44 miesiąc temuocena: 91% 

      W kontekście opisanej historii to "wyszaleć" rzeczywiście pasuje. Ale jeśli nie poniesie żadnych konsekwencji i nikt nie skoryguje jej zachowań teraz, to za kilka lat poszaleje jeszcze bardziej. Obyś jej wtedy nie spotkał na ulicy ;)

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 21 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kari 43 miesiąc temuocena: 0% 

      Lecz się, psycholu.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ jako 42 miesiąc temuocena: 69% 

      "Brakuje edukacji ekologicznej" - ale, że co?? Jakiej edukacji ekologicznej? zgodnie z najnowszymi wytycznymi dziewczynka ma nabyć i rozwijać cnoty niewieście. Ekologia tylko będzie jej przeszkadzała w staniu przy garach w przyszłości. Poza tym będzie po tej ekologii miała jakieś głupie pomysły typu strajki kobiet, zwalczanie wungla itp. A to z cnotami niewieścimi nie ma nic wspólnego.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 20 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ jako 41 miesiąc temuocena: 86% 

      wczoraj dziewczynka rozgniatała ślimaki, dzisiaj dręczy jeże, jutro podpali kotka, "bo tak fajowo ucieka". A za parę lat "przypadkowo" jej własne dziecko wypadnie jej z rąk prosto główką na metalowy próg. Rodzice sobie kompletnie nie poradzili, ale tutaj potrzebny jest jakiś psycholog, bo dzieciak wyrośnie na sadystę.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 38 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~stokłosy 40 miesiąc temuocena: 82% 

      Jacy rodzice, takie dziecko. Naoglądała się pewnie, jak ojciec tłucze matkę i ją poniża, potrząsa. Robi to samo zwierzętom.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 9 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lila 39 miesiąc temuocena: 50% 

      Już wyrósł. Takie zachowanie nie jest normalne.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 1 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Humanista 38 miesiąc temuocena: 50% 

      Zdziczenie obyczajów przyszło z Zachodu, to celowe działanie by niszczyć tradycję, rodzinę, więzi ludzkie zastępując to ideologią globalistów nachalnie nadawaną w tv, internecie, w grach. Poza tym przykład idzie z góry, w rodzinie tej dziewczynki zapewne relacje nie są zdrowe, odpowiednie służby powinny się zainteresować. Dzieci są jak gąbka, nasiąkają złymi przykładami od dorosłych.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 19 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wściekły hohoł 37 miesiąc temuocena: 90% 

      Czekam na komentarze współczesnych, "nowoczesnych" rodziców i teksty typu: "To dziecko potrzebuje pomocy", "To nie wina tej dziewczynki". Niedobrze mi się robi jak widzę tego typu tłumaczenia. Dzieci od najmłodszych lat wiedzą, że w stosunku do zwierząt trzeba być empatycznym, delikatnym, wręcz troskliwym. Nie mówimy tu o 2-latku, który nieświadomie zniszczył jeżom dom, tylko w 100% świadomiej i poczytalnej dziewczynie, która ma skłonności sadystyczne. Na każdym kroku (w szkole, w bajkach, w książkach, w programach przyrodniczych itp itd) mówi się o tym, że zwierzęta należy traktować z szacunkiem. Rośnie nam osoba, która ślimaki i jeże ma już za sobą. Wkrótce pewnie ofiarą padnie jakiś schorowany ptak, później kot i tak dalej. Bądźcie dalej wyrozumiali i tłumaczcie, że to nie wina dzieci, podczas, gdy one perfidnie śmieją wam się w twarz, wiedząc, że są bezkarne.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 44 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Humanista 36 miesiąc temuocena: 67% 

      Bynajmniej. Dzieci najczęściej odreagowują w ten sposób zło dziejące się w domu, albo naśladują rówieśników, innych dorosłych, przykłady z internetu, mediów bez korekty ze strony rodziców. W 99% przypadków dziecko wynosi zło z domu.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 14 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wściekły hohoł 35 miesiąc temuocena: 80% 

      Tak, tak. To z tego wynika, że teraz pełno jest domów, w których ma miejsce patologia. Dzieciaki są coraz bardziej rozpieszczane, a za ich przewinienia rodzice obwiniają każdego dookoła. Dla mnie taki dzieciak, który dręczy zwierzęta powinien od razu być wysłany do ośrodka psychiatrycznego i tam powinno diagnozować się, czy jest poczytalne i czy nadaje się do życia w społeczeństwie.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 16 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Hohoł 34 miesiąc temuocena: 92% 

      Jak można być tak wredną dziewuchą??

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 35 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jeż Jerzy 33 miesiąc temuocena: 50% 

      Czy chodzi o Pu 7?

      Edytowany: 28 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nepomucen 32 miesiąc temuocena: 91% 

      kurator + kontakt ze szkołą aby odpowiednio uświadomić młodą osobę, z taką dziewczynką powinien pracować pedagog szkolny, psycholog, cos jest nieprawidłego w jej psychice

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 41 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~an 31 miesiąc temuocena: 89% 

      ktoś też powinien popracować z jej rodzicami, skoro przez tyle lat (a to przecież nie jest świeżo urodzone niemowlę) nie nauczyli jej tego

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 16 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~albatros 30 miesiąc temuocena: 92% 

      taka bezmyślna siksa zniszczyła życie jeżom , wine ponoszą bezmyślni rodzice

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 34 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pozdrawiam 29 miesiąc temuocena: 94% 

      Może to to samo dziecko co jeździło bardzo szybko rowerem po placu zabaw. Niestety na zwrócenie uwagi rodzic tylko wzruszył ramionami. Spoko. W sezonie będę stanowczy i spuszcze powietrze z kół.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 33 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Warszawiak82 28 miesiąc temuocena: 95% 

      Oto Polska właśnie. Margines niweczy wysiłki ogółu. I tak będzie dopóki nie będzie drakońskich kar i zasady zero tolerancji. Polacy są bardzo zdyscyplinowani i praworządni, ale tylko jak ktoś ich glowę wgniata butem w ziemię.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 36 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Gośka 27 miesiąc temuocena: 96% 

      Czy oprócz łez została powiadomiona policja (Jeże chroni prawo), czy powiadomiono szkołę? Skoro "rodzice" hodują dziecko to może pani od biologii (o ile już uczy się biologii) wstawi 1, a jak nie to pedagog szkolny wytłumaczy łopatologicznie, że to jest morderstwo.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 44 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nick 26 miesiąc temuocena: 92% 

      Odkąd na tym osiedlu "pojawiły się" młode małżeństwa z dziećmi (przypuszczam, że w wyniku najmu) notorycznie mamy do czynienia ze zjawiskiem niszczenia nasadzeń (bombelek tylko zerwał kwiatuszka), łamania gałęzi drzew (bombelek musi się powspinać), niszczenia oczek wodnych (bombelek musi złapać rybkę). Wszystko pod czujnym okiem rodzica, żeby tylko nic się bombelkowi nie stało. Dosyć tyrani dzieci i ich rodziców. Skoro nie ma woli szanowania przyrody, to wszystko zabetonować a jeże przegonić !

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 33 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Natolin40 25 miesiąc temuocena: 97% 

      Ewidentna wina rodziców. Bezstresowe wychowanie. Do tego ekran telefonu i laptopa zamiast rozmów. Bo tak wygodniej. Bo nie ma czasu. Niech rodzice pogadają z córeczka bo za pare lat będzie z nią większy problem. A teraz przez rok zamiast dawać kieszonkowe, przeznaczać je na jakieś zbiórki na potrzeby zwierząt - wtedy nawet to dziecko zrozumie swój błąd.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 36 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~DBC 24 miesiąc temuocena: 68% 

      Dzieci często bywają niezamierzenie okrutne z bezmyślności - nie rozumieją konsekwencji swoich działań, nie myślą o tym, co czują inni. To przychodzi dopiero z czasem, dzięki dorosłym, którzy uczą, co wolno, a czego nie. Tutaj nie ma co złościć się na dziecko, wina rodziców ewidentna.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 25 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~SmutnyJeż 23 miesiąc temuocena: 93% 

      A nie raczej rodzice?? Pseudo rodzice?? Udający że są rodzicami osobniki??...

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 26 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~qwr 22 miesiąc temuocena: 81% 

      To nie jest tak, że rodzice dają przyzwolenie. Rodzice po prostu nie zwracają uwagi na to co robią dzieci. Dziecko idzie na podwórko, rodzic ma święty spokój, a do tego satysfakcję że dziecko spędza czas na świeżym powietrzu zamiast siedzieć w domu.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 25 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Hmmm 21 miesiąc temuocena: 92% 

      Oto efekt bezstresowego wychowywania bombelków. Przecież nie można niczego od nich wymagać albo zakazywać, bo biedulki będą miały traumę do końca życia.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 34 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Misza 20 miesiąc temuocena: 17% 

      "Zwierzęta i rośliny jak my - żyją i odczuwają - mówi pani Danuta z osiedla przy Pasażu Ursynowskim", z tymi roślinami to pani Danuta pojechała...

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 34 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~DBC 19 miesiąc temuocena: 93% 

      Rośliny też odczuwają, tylko akurat nie ból. Ale reagują na bodźce, w przeciwieństwie np. do kamieni. Wystarczy popatrzeć na mimozę reagującą na dotyk.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 28 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mara 18 miesiąc temuocena: 39% 

      A jak to się ma do wegan?

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 7 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kleopatra 17 miesiąc temuocena: 80% 

      Rodzice chcą decydować o edukacji w szkole. Zakresie i charakterze zajęć. Młode pokolenie ma być kształtowane na podobieństwo rodzicieli. Hodujemy pokolenie zagubionych egoistów, pozbawionych empatii i kultury. Dorośli skupiają się na "ochronie" pociech od veganizmu i "ideologii" LGBT(!) Jestem spokojna o przyszłość Polski :(

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Jaro 16 miesiąc temuocena: 75% 

      Niepotrzebnie przeginasz ten przypadek w stronę sporów ideologicznych. Najczęściej rodzice po prostu nie są zainteresowani tym, co robią ich dzieci (jak to wyżej ktoś napisał). Bo gonią za kasą, bo nie wyrabiają po robocie, bo sami są jeszcze dużymi dziećmi i nie dotarło do nich, że są za czyjś rozwój odpowiedzialni... Hodujemy pokolenie zagubionych egoistów - pełna zgoda. A dlaczego tak się dzieje, to temat na pracę doktorską, nie wiem, w SWPS?

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 9 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Chyży rój 15 miesiąc temuocena: 82% 

      Wieśniactwo ze wsi wyjdzie, ale wieś z nich nigdy !

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 23 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~alisterkabat 14 miesiąc temuocena: 82% 

      Chłop żywemu nie przepuści... śpiewał artysta Grześkowiak w PRL-u. Ale to jednak dzisiaj niezależne od korzeni jest. Ot, ludzie albo nie mają żadnego systemu wartości, albo liczą, że "samo się wychowa". Nie bez przyczyny św. Franciszek jest jednym z mniej popularnych świętych w naszym ludowo-katolickim kraju.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 9 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~an 13 miesiąc temuocena: 50% 

      na wsi to jest szacunek do zwierząt

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 4 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Unicorn 12 miesiąc temuocena: 97% 

      Są prawne możliwości, rodzice powinni odpowiadać prawnie za czyny swoich dzieci, a w tym przypadku to oczywiste znęcanie się nad zwierzętami i niestety chyba skazanie tych jeży na śmierć. Poza tym zniszczenie budek to wandalizm co najmniej konieczność pokrycia strat finansowych. To co wyrośnie z tak wychowywanego dziecka, to już inna sprawa ..

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 33 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • volta2 11 miesiąc temuocena: 95% 

      jak znaleźć kogoś, kto chciałby temat pociągnąć prawnie? zacząć od egzekucji pokrycia strat finansowych a potem zahaczyć o demoralizację, brak opieki, generalnie za rodziców się zabrać?

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 20 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zibi 10 miesiąc temuocena: 87% 

      Może Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami lub jakąś inna organizacja ekologiczna ? Ktoś, coś ? Poza tym dobrze aby sprawa trafiła do szkoły, skoro dziewczynka zabija ślimaki i torturuje jeże to ewidentnie powinna trafić pod opiekę psychologa, a jak nie pomoże kurator, a rodzina pod obserwację, bo kto wie co tam jeszcze się dzieje...

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 13 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Omg 9 miesiąc temuocena: 98% 

      Dziewczyna zgniatala ślimaki , a rodzice nic? Masakra "To tylko dziecko" - serio? Tak to się często zaczyna, najpierw zwierzęta, później ludzie. Najpierw zgniata ślimaki, później wyrzuca jeże, później kopie psy, maltretuje koty. Mało w mediach doniesień ludzi i nastolatków, czy nawet dzieci, znęcających się nad zwierzętami? Rodzice tego dziecka - zastanowcie się , co robicie. Mały zwyrodnialec, i tyle. W szkole podstawowej, czyli co najmniej 7 lat ma. Porażka

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 41 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nepomucen 8 miesiąc temuocena: 100% 

      przykład idzie z góry albo jeśli wolisz niedaleko pada jabłko od jabłoni

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 15 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zibi 7 miesiąc temuocena: 94% 

      Rodzice pewnie nie lepsi. Skoro to małe dziecko, to znaczy że dziewczynka była pod opieką osoby dorosłej, która nie reagowała lub kto wie, może nawet dopingowała bombelka w zabawie z jeżykami. Patologia jest wśród nas.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 17 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mieszkaniec PU1 6 miesiąc temuocena: 100% 

      Ja się dziwię że nie grali jeżami w piłkę, przecież dzieci na PU1 są wypuszczane przez rodziców jak zwierzęta do zagrody, często zdarza się że nie mają nadzoru, wiele razem byłem świadkiem kuriozalnych sytuacji z ich udziałem.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~PU 11 5 miesiąc temuocena: 100% 

      Na osiedlu PU 9 i 11 jest dokładnie to samo

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 11 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ciekawy 4 miesiąc temuocena: 57% 

      niech zgadne, uczennica szkoły na Zoltana Balo?

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • volta2 3 miesiąc temuocena: 67% 

      na 100% nie

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nepomucen 2 miesiąc temuocena: 86% 

      nie sądzę dobrze znam tę szkołę i wartości wpajane dzieciom w tej szkole

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 6 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kurkawodna 1 miesiąc temuocena: 94% 

      wychłostać

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 45 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2864 sekundy
    REKLAMAA2 AUTO WIMAR 01.11.2021 - 31.01.2022