REKLAMA
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (SK)

    REKLAMA

    Znów awantura o wejściówki na koncert organizowany przez dzielnicę. Wg urzędu pula około pół tysiąca biletów rozeszła się w 90 sekund. Ci, którzy ich nie dostali podejrzewają, że doszło do nadużyć.

    Zasady były proste - darmowe bilety na poniedziałkowy koncert Marcina Wyrostka w ursynowskim Multikinie, który zorganizowała dzielnica - miały otrzymać osoby, które jako pierwsze zgłoszą się po nie mailowo. Dystrybucja ruszyła 19 lutego o godz. 19:00.

    - Na kilka osób z naszego osiedla, które wysłały maile zaraz po godzinie 19:00, nikt nie dostał biletów. To chyba żart! - komentuje pan Grzegorz, który napisał w tej sprawie skargę do urzędu i do naszej redakcji.

    Jego sąsiedzi wysłali maile o 19:00, 19:01, 19:02 i 19:03 i nie wierzą w tłumaczenia urzędu, że było aż tyle zgłoszeń, że biletów zabrakło. 

    - Ciekawostką może być fakt, że trzy młode panie miały po kilkanaście wejściówek, więc coś z rozdawaniem przez kolejność zgłoszeń mailowych nie było zachowane. Podobno po 1 minucie i 35 sekundach wejściówki się skończyły dla ponad 500 osób. Bardzo ciekawe! 90% osób, które weszły na widownię to osoby w bardzo dojrzałym wieku, które - mogę się założyć - nie używają komputera. Jak taka osoba w ciągu 90 sekund wysyłała maila? - pyta pani Katarzyna, która również nie dostała się na koncert.

    Oboje mieszkańcy zarzucają urzędowi rozdawanie kart wstępu na koncert "po znajomości" oraz słabą organizację koncertu.

    - Można było dostawić krzesła dla osób,, które czekały od godziny 18:00 w dodatkowej kolejce, ale lepiej mówić, że się nie da. Przez takie wpadki trochę wyborców zmieni swoje poglądy i my też. Czas na zmiany w wydziale kultury i nie tylko! - mówi pani Kasia.

    Dzielnica: Rekordowa liczba zgłoszeń

    Całe zamieszanie dzielnica tłumaczy ogromnym zainteresowaniem koncertem Marcina Wyrostka. Ponieważ wydarzenie kierowane było do osób młodszych, po raz pierwszy od dłuższego czasu zamiast losowania wejściówek, wprowadzono kolejność zgłoszeń.

    W ciągu 90 sekund na skrzynkę mailową Wydziału Kultury przyszło 1650 zgłoszeń, a pula wejściówek liczyła 355 miejsc - co prawda sala Multikina pomieści 500 osób, ale pierwsze rzędy foteli ze względów technicznych zostały wyłączone z dystrybucji.

    Dlaczego więc osoby, które wysłały maila o 19:00 nie załapały się na karty wstępu? Urząd ma swoje racje.

    - Względy techniczne (poza urzędem – komputer wysyłającego, dostawca usług internetowych, infrastruktura techniczna Internetu i operatorów telekomunikacyjnych) powodują, że wysłanie maila o godzinie 19:00 nie jest równoznaczne z wpływem tego maila do urzędu o tej samej godzinie - tłumaczy Jakub Fiałek z ratusza.

    I zaznacza, że wszystkie zgłoszenia, które wpłynęły  do urzędu o godzinie 19:00 załapały się na karty pod warunkiem, że były prawidłowe, czyli zawierały w tytule maila imię i nazwisko osoby odbierającej wejściówki. Wśród nich byli także seniorzy, bo jak twierdzi urząd: "Wśród nich są i tacy, którzy Internetem posługują się w bardzo sprawny i skuteczny sposób".

    Urząd zaprzecza, że były osoby, które miały kilkanaście wejściówek w Multikinie, bo system kolejności zgłoszeń ma wykluczać takie sytuacje. Dodatkowych krzeseł nie można dostawiać "ze względu na zasady bezpieczeństwa obowiązujące w kinie". Około 100 na 455 biletów trafiło do "podmiotów i organizacji istotnych społecznie", choć ratusz twierdzi, że "nie różnicuje mieszkańców na VIP-ów i pozostałych".

    Z naszych informacji wynika, że bilety dostają m.in. radni (po kilka wejściówek), burmistrzowie, urzędnicy, ale też organizacje seniorów czy niepełnosprawnych, a także media lokalne (np. Haloursynow.pl otrzymuje czasami kilka wejściówek na konkursy) w zależności od zgłoszeń. Taka pula nie przekracza zazwyczaj ok. 20% wszystkich biletów.

    Problem zniknie, gdy pojawi się dom kultury

    Awantury o system dystrybucji biletów na popularne imprezy organizowane przez ratusz wybuchają co jakiś czas, przy głośniejszych nazwiskach artystów. Dlatego urzędnicy już kilka razy zmieniali zasady dystrybucji wejściówek. Aby dostać wejściówkę na część imprez trzeba odstać swoje w kolejce, albo czekać na wyniki losowania zgłoszeń mailowych. W ubiegłym roku urząd zlikwidował możliwość telefonicznej rezerwacji kart wstępu, bo to również wzbudzało emocje.

    Eksperymentowanie z zasadami dystrybucji darmowych wejściówek skończy się wraz z uruchomieniem powstającego tuż obok urzędu dzielnicy Centrum Kultury Ursynów. Wówczas organizację imprez przejmą od ratusza dwa domy kultury (również ten przy Kajakowej), które zgodnie z przepisami - w przeciwieństwie do samorządu - będą mogły pobierać opłaty za wstęp. Zasady będą proste - wchodzi ten, kto zapłaci za bilet. Zdaniem wielu, to jedyny sprawiedliwy system dzielenia tego, czego brakuje - w tym dostępu do kultury. 

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 66

    • 7
      BARDZO PRZYDATNY
    • 5
      ZASKOCZONY
    • 4
      PRZYDATNY
    • 5
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 26
      WKURZONY
    • 19
      BRAK SŁÓW

    13Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Marcin Karski 13 6 miesięcy temuocena: 100% 

      28 lutego złożyłem wniosek o dostęp do informacji publicznej w którym zapytałem o liczbę miejsc na sali, liczbę wylosowanych mieszkancow, liczbę biletów dla VIPów itd. Przez prawie dwa tygodnie ciężko jest ustalić wspólna wersję bo pełnej odpowiedzi jeszcze nie dostałem. Dostałem tylko maila od Dariusza Sitterle Neczelnika Wydziału Kultury z tłumaczeniem się, że było dużo maili, że nie mogli wysłać maila do osób które się nie zapaly bo poczta się popsuła (sic!) i takie tam smęty. Ale na kluczowe pytania ile było miejsc na sali, ile wylosowanych osób i ile biletów dostały VIPy już nie.... ustalanie strategii odpowiedzi napewno trwa... Na odpowiedź czekam. Pozdrawiam Marcin

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zuzka 12 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Kamyczek do ogródka urzedniczego. Pamiętam, że "za panowania ekipy Burmistrza Piotra Guziała" - imprezy darmowe były atrakcyjniejsze, a ich organizacja była lepsza . Wynajmowano większą salę w Multikinie , a zaproszenia darmowe sprawiedliwie rozdzielano. Kto się poświęcił i swoje odstał , dostał zaproszenie.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Artek 11 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Zrobić koncert na parkingu przy Tesko. Nie będzie problemu z biletami. Miejsca oczywiście stojące, jak na wielkich koncertach. Teraz już będzie cieplej, więc róbmy koncerty przy Tesko. Plac jest duży i dobry dojazd metrem..

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~M 10 6 miesięcy temuocena: 50% 

      Ja i moja przyjaciółka, dostałyśmy bilety. Mail wysłany o godz 19.00. szczęściary?

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~RedakcjaCcc 9 6 miesięcy temuocena: 80% 

      Dlaczego tego typu imprezy nie odbywają się w domu kultury na kajakowej? To po to tyle kasy z mojich podatków poszło żeby wydarzeniem roku było WOŚp? Co jest do jasnej anielki?

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ptyś 8 6 miesięcy temu

      Przy Kajakowej mieszka garstka ludzi w domkach- apartamentach i nie jest w stanie wypełnić widowni. Również z braku zainteresowania. A inni mają średnio trudny dojazd.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • bospapieros 7 6 miesięcy temuocena: 83% 

      powinni dawać numerki i dzień przed wydawaniem zrobić loterię i wszyscy byli by zadowoleni.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~BBEBBE 6 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Ja też wysłałam maila na inną wejściówkę i jej nie dostałam, święta prawda, wejściówki same rozchodzą się po urzędzie

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wiarek 5 6 miesięcy temuocena: 83% 

      Jak zwykle, pewien burmistrzunio co uwielbia się lansować "za nasze" miał pakiet wejściówek dla swoich... ludzki pan Ciuła i ma...

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mieszkaniec009 4 6 miesięcy temuocena: 79% 

      Ciolko , Kempa, Orzeł i ich znajomi napewno załapali się bo mają najszybszy internet :)

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Berg 3 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Jak zawsze- pan Siterle i jego wataha nadużywają.....

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~to jest sprawiedliwe 2 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Bilety powinny być płatne - nie z pieniędzy podatnika. Wszyscy chętni by się dostali. Jak by było dużo chętnych, byłyby następne koncerty.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ałswajs 1 6 miesięcy temuocena: 50% 

      Co ma piernik do wiatraka? Jak postawią centrum kultury to też będą robić wałki na biletach. Tam zresztą sala nie wieksza niż w multikinie. Zresztą dopiero pistawoli na kajakowej i co? Jeden koncert na poł roku tam się odywa i to jakaś szmira.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1448 sekundy
    REKLAMA