Samotna mama dwóch małych córeczek z końcem czerwca trafi na ulicę. Dumę już dawno musiała schować do kieszeni, bo w walce o zdrowie i byt swoich dzieci, matka jest skłonna zrobić wszystko. Teraz liczy na sąsiadów z Ursynowa, którzy już nie raz pokazali, że potrafią pomóc.
Znajomi Doroty często pytają jak daje sobie radę sama z tym wszystkim. Tak naprawdę to ledwo, ale codziennie udowadnia, że miłość matki pozwala przenosić góry. Teraz doszła do ściany, której sama nie przeskoczy. U młodszej córki stwierdzono autyzm i zaburzenia osobowości. Dorotę diagnostyka i terapia kosztowały nie tylko wszystkie oszczędności, ale też utratę pracy. Z końcem miesiąca kończy jej się umowa najmu mieszkania, a pieniędzy na kolejne po prostu nie ma...
Wesoła, ambitna, z wykształcenia szkoleniowiec, ukończyła administrację na Uniwersytecie Warszawskim. Tak zaczyna się warszawska opowieść Doroty. Nic wtedy nie zwiastowało tego, z czym musi mierzyć się dzisiaj.
Najpierw na świat przyszła Marysia, trzy lata później dołączyła do niej Zosia. Zanim się jednak pojawiła – jej tata zniknął. Zaczęło być ciężko, ale Dorota, która nie mogła liczyć na pomoc rodziny, znajdywała wsparcie u przyjaciół oraz u ojców Dominikanów.
Wtedy problemem były głównie pieniądze, jednak kiedy Zosia skończyła cztery lata, Dorota zrozumiała, że to co brała początkowo za bunt dwu- czy trzylatka jest, niestety, czymś więcej. Kiedy skorzystała z propozycji darmowego wyjazdu do rodziny nad morze, rozwiały się wszelkie jej wątpliwości.
- Najpierw okazało się, że Zosia nie jest w stanie jeździć pociągiem, przeraźliwie się go bała, przekrzyczała całą drogę. Nie toleruje też szumu morza, ani plażowiczów. Na plaży byłyśmy raz – opowiada Dorota.
Po powrocie zaczęła szukać dla córki specjalistycznej pomocy, w instytucie na Sobieskiego zaproponowano termin na 2021 rok, w Instytucie Matki i Dziecka – wizytę za rok. Zaczęła diagnozować córkę prywatnie. Mimo życzliwości ze strony przychodni – diagnoza i leczenie pochłonęły wszystkie oszczędności zbierane na wynajmem mieszkania.
– Nie możemy jeździć komunikacją, staram się nie chodzić do dużych sklepów, bo powodują napady złości, płaczu. Zosia bardzo źle reaguje na hałas. Pani doktor widzi też opóźnienie w rozwoju, które jest do nadrobienia, ale jest potrzebna intensywna terapia – kiedy Dorota o tym opowiada, mimo dramatyzmu sytuacji, w jej głośnie słychać jedynie miłość, troskę i obawę o los dzieci.
O tym jak ciężko żyć z autystycznym dzieckiem, wiedzą tylko ich najbliżsi. To codzienne krzyki, których nie można zażegnać rozmową czy przytuleniem. To długotrwały proces rozumienia, że zabawki muszą być ułożone w odpowiednim porządku, a na posłanym łóżku pod żadnym pozorem nie można siadać.
Zosia bardzo stara się odnaleźć w przedszkolnej rzeczywistości, ale zazwyczaj trzyma się na uboczu, a jej odosobnienie się pogłębia. Potrzebuje pomocy, a na to potrzebne są kolejne fundusze.
- Przez ostatni rok udało mi się utrzymać pracę w administracji w szkole, ale ciągle się musiałam zwalniać, żeby jeździć z Zosią do lekarzy. Rozumiem pracodawcę, który nie mógł sobie dłużej na to pozwolić. Ale jesteśmy już na etapie kończenia diagnostyki i niebawem będę mogła wrócić do pracy na pełen etat, bo jest mi to bardzo potrzebne. I ze względów finansowych, jak i psychicznych – mówi Dorota.
Jedynym źródłem dochodu Doroty są alimenty od ojca Marysi, a to nie wystarczy na wynajem mieszkania, nie wspominając o terapii jej młodszej siostry. Dlatego Dorota zdecydowała, że jedyne co jej zostaje to poprosić o pomoc sąsiadów, bo czasu jest naprawdę mało.
Obecnie za pośrednictwem ursynowskiej Fundacji In Via prowadzi zbiórkę pieniędzy na rehabilitację i terapię Zosi. Pomóc można wpłacając dowolną kwotę na konto Fundacji In Via z dopiskiem w tytule przelewu "dla Zosi" na nr konta 38 1090 1694 0000 0001 3206 9731.
- Będziemy również obecni z Fundacją In Via na Dniach Ursynowa i dzięki uprzejmości burmistrza Roberta Kempy, będziemy prowadzić zbiórkę na rzecz Zosi. Będziemy przez całą sobotę do 22:00, do upadłego. Na stoisku rodzice będą mogli skorzystać z bezpłatnych porad psychologów i lekarzy – mówi Dorota.
Najpilniejszą potrzebą jest teraz znalezienie lokum dla Doroty i jej córek. Najlepiej dwupokojowego, żeby Zosia mogła w jednym pomieszczeniu wprowadzić „swoje porządki”, a w drugim Marysia mogła się uczyć, a Dorota pracować.
Poszukiwana jest także praca dla Doroty, u pracodawcy, który zdaje sobie sprawę z jej trudnej sytuacji i będzie w stanie zaakceptować konieczność uczęszczania z córką do lekarzy czy na terapię.
Wszelkie propozycje pomocy można zgłaszać bezpośrednio do Doroty, za pośrednictwem maila lub telefonicznie - 510 796 093.
- Zosia jest jak piękny motyl, któremu życie chce podciąć skrzydła. Dlatego proszę państwa o pomoc. Inaczej sama tego nie udźwignę. Wierzę, że się uda! Dobro powraca! – apeluje Dorota.
[ZT]12681[/ZT]
[ZT]12761[/ZT]
Strażacy ratowali uwięzioną sarnę. Walczy o życie
Bluszcz jest trujący, sarny go nie jedzą !!!
Bluszcz
23:29, 2026-02-08
Oświeceniowy wizjoner przy Alei KEN. Nowa wystawa
Tzw. "Galeria przy Ratuszu" funkcjonowała od lat jeszcze za burmistrza Piotra Guziała. pokazywane w gablotach wystawy zawsze były i zawsze są świetnie merytorycznie i artystycznie opracowane i przygotowane choć o autorach nikt nie wspomina,(zdaje się , że przez zespół z Biblioteki z ul. Lachmana ) Komentarz na temat tej wystawy powinien być równie profesjonalny . Redakcja powinna poprosić o komentarz autorów , a nie Pana Klaudiusz Ostrowskiego , który widzi zaletę w darmowym całodobowym dostępie do gablot na chodniku przy ul. KEN.
ninja
22:12, 2026-02-08
Kabaty: 1000 podpisów przeciwko inwestycji Echo
Nie wyrażam zgody na zabudowę terenu na Kabatach projektami niezgodnymi z planem zagospodarowania. Pracownicy Urzędu Dzielnicy Ursynów zajrzyjcie do przepisów ... teren od ul. Wąwozowej do lasu jest wyłączony z zabudowy wysokościowcami, budynkami przemysłowymi, wielkogabarytowymi tu ma być niska zabudowa domkami jednorodzinnymi lub max 2 piętrowymi, bo teren podlega ochronie środowiska i jest w pobliżu rezerwatu przyrody !!!
Beata Kabacka
20:44, 2026-02-08
Demograficzna katastrofa. Przedszkola do zamknięcia
Ceny za wszystko są tak absurdalne że nie ma się co dziwić iż dzieci jest mniej. Będzie tylko gorzej.
RR
19:19, 2026-02-08
3 2
podziwiam mamy które staja na głowie by ratować swoje dzieci i sądy które nie zmuszaja ojców do wspomagania matek SWOICH przecież dzieci...bo chyba tak to działa , że jak status spoleczny i finansowy pogarsza się to mąż musi utrzymać też byłą żonę , czy też matkę SWOICH dzieci...może więc zacząć od tatusia lub jego rodziny...powodzenia...wiem że można stanąć na nogi, może potem troche bolą ale jak już jest dobrze to ból mija !!!
6 5
Mąż ma utrzymywać byłą żonę? Czy Pani zwariowała? A może niech kobiety utrzymują swoich byłych mężów, co? Niech to działa w obie strony. Tyle się teraz wrzeszczy o równouprawnieniu, a jak przychodzi co do czego facet staje się dojną krową, a dzieci i tak zostają przy - czasami nawet niepracującej - matce
2 2
Należy zacząć od ojca dziecka. Niech płaci alimenty. I na dziecko i na matkę. Opieka społeczna też może pomóc zasiłkami celowymi.
4 4
Ojciec już płaci alimenty, które są jedynym źródłem dochodu tej kobiety. Umie Pani w ogóle czytać? Matka powinna jak najszybciej wrócić do pracy, a nie już zaczyna kombinowanie z życiem na cudzy koszt
1 1
U Pana Lukasz420 klania sie czytanie ze zrozumieniem, matka szuka pracy, nie moze wrocic do poprzedniego pracodawcy, ma Pan dla niej zajecie czy dalej bedzie Pan bzdety wypisywac w necie.
0 1
Powodzenia Pani Doroto! Ursynów jest z Wami!
3 0
Pani Doroto- warto złożyć wniosek o lokal komunalny lub socjalny, wiadomo -miasto ma dużo chętnych i jest kolejka- ale i tak warto- wynajem komercyjny jest zwyczajnie drogi... w zasobach dzielnicy ( wg GUS)w 2017 roku było 24 mieszkania niezamieszkałe (pustostany)
0 0
Ta osoba manipuluje jak się da... Żal mi tej kobiety bo niszczy dzieciństwo własnym dzieciom
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz