REKLAMAA1-CukierniaOLSZA--01-11-----30-11-2018
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    9
    listopada
    Piątek
    godzina 18:00 - 20:00
    miejsce DOK Ursynów, ul. Kajakowa 12B
    bilety Wstęp wolny
    REKLAMA

    W piątek, 9 listopada o godz. 18;00 Galeria "Środek Komiksu" zaprasza na wernisaż wystawy Karola KRL Kalinowskiego "Bohaterowie kosmosu". Wystawa dostępna będzie do 28 stycznia 2019 roku. Kurator: Jan Sidorownin

    Lata 90-te wspominane są przez wielu, jako złoty czas dla komiksu w Polsce. Nie dlatego, że scena komiksowa jakoś niesamowicie działała, ale dlatego, że komiksy, a konkretnie amerykańskie „zeszytówki”, były dostępne w każdym kiosku Ruchu. Jako dzieci pochłanialiśmy te komiksy, bo były czymś nowym, kolorowym i z zachodu. Choć na początku mogło chodzić o to, że są w nich bohaterowie strzelający laserami, latający czy potrafiący unieść niesamowite ciężary, to wraz z poznawaniem kolejnych historii dało się wyłuskać coś więcej. Oni wszyscy się znali, ich losy splatały się, a decyzje podjęte na łamach jednej z serii rzutowały na pozostałe. Te komiksy tworzyły uniwersum - wspólny świat, będący sceną na której toczą się przygody, często diametralnie różnych bohaterów.

    Dziś mamy końcówkę drugiej dekady lat dwutysięcznych i pomimo starań nie udało się powrócić czasów, gdy „zeszytówki” królowały w kioskach. Parafrazując narratora z komiksu „Asterix i Obelix”- cała Polska porzuciła już marzenia o powrocie formatu zeszytowego do świadomości czytelnika komiksów. Cała? Nie! 

    Jest jeden (no dobra, nie jeden, ale to brzmi lepiej w duchu cytatu) gość, który stawia opór i walczy o „zeszytówki” jakie pamiętamy! Tym razem nie przybywa z usa, ale wprost z kr&l, czyli z królestwa fantazji, którym rządzi Karol „krl” Kalinowski. To on bierze na swoje barki renesans mody na „zeszytówki” i robi to z poszanowaniem wszelkich zasad. Od klasycznego amerykańskiego formatu wydań, przez 32-stronicową objętość. Nawet odtwarza w środku kiczowate reklamy rodem z wczesnych lat 90-tych. Każdy kolejny zeszyt projektu „Bohaterowie Kosmosu” gdzieś na dalekim planie, łączy się z poprzednim, tworząc jedno spójne uniwersum. Może to nie być jeszcze widoczne, ale oba wydawnictwa - „Furkot” i „Turbolechici” - mają miejsce w tym samym świecie. Z każdym następnym zeszytem będziemy odkrywać tę misterną sieć powiązań tworzących jeden wspólny i tętniący żyjący organizm. 
    A planowane są zupełnie nowe serie.

     

    wyszukaj wydarzenie

    Znajdź wydarzenie po słowie

    Pokaż wydarzenia z przedziału

    Pokaż artykuły z przedziału

    REKLAMAB1-POP-RADIO
    Artykuł załadowany: 0.0514 sekundy
    do góry strony