Jeszcze w tym roku w tunelu POW mają sie pojawić nadajniki sieci komórkowych. Operatorzy są na ostatniej prostej z montażem urządzeń. Wcześniej drogowcy przekonywali, że zasięg wcale nie jest potrzebny.
Niedługo kierowcy i pasażerowie nie będą mieli problemów z zasięgiem podczas przejazdu przez tunel POW. Tak przekonuje firma P4 (Play), która jest na ostatniej prostej do uruchomienia swojej instalacji. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami urządzenia będą wspólne dla wszystkich sieci.
- Do zakończenia całej inwestycji niezbędne jest wykonanie kilku prac na powierzchni mających na celu uruchomienie całej instalacji. Jesteśmy na końcowym etapie uzgodnień związanych z pozyskaniem wszelkich niezbędnych zgód i pozwoleń, dotyczących ich realizacji - mówi Michał Ciach z P4.
Operator ma nadzieję, że instalacja zostanie uruchomiona jeszcze w pierwszej połowie tego roku. Sieć ma być dostępna na całej długości tunelu. Główną tego zaletą - jak przekonuje Michał Ciach - będzie zwiększenie bezpieczeństwa wszystkich jego użytkowników.
Instalacja w tunelu pojawiła się już w wakacje zeszłego roku. Zaledwie rok wcześniej Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad otwarcie przyznała, że sieć komórkowa w tunelu jest… niepotrzebna.
- Działanie telefonów, w tym telefonów alarmowych, w tunelu pozostaje bez wpływu na bezpieczeństwo jego użytkowników. Podstawową rolę w tym zakresie pełnić będzie bowiem grupa wykwalifikowanych pracowników Centrum Zarządzania Tunelem monitorujących całodobowo sytuację w tunelu za pomocą zaawansowanych systemów bezpieczeństwa i kamer - oświadczyła generalna dyrekcja.
Była to odpowiedź na pismo operatorów, którzy skarżyli się, że od 5 lat nie mogą osiągnąć porozumienia z drogowcami w sprawie zasięgu sieci w tunelu. Zależało im, by była dostępna już na jego otwarcie. Co się stało, że GDDKiA zmieniła ostatecznie zdanie?
Dziś - podobnie jak w 2021 roku - drogowcy przyznają, że pierwsze rozmowy z operatorami rzeczywiście miały miejsce w 2016 roku. Merytorycznego charakteru nabrały jednak dopiero w 2020 roku. Wówczas w marcu GDDKiA dostała koncepcję założeń związanych ze wzmocnieniem sygnału GSM w tunelu.
- To pozwoliło nam podjąć dalsze rozmowy. GDDKiA wskazała wnioskodawcom warunki, które powinni spełnić w celu zawarcia porozumienia niezbędnego do komercyjnej rozbudowy sieci GSM. Warunki zostały spełnione, Wykonana została dokumentacja projektowa, uzgodniona technologia robót, harmonogram, więc firma P4 mogła realizować roboty w tunelu - zauważa Małgorzata Tarnowska, rzecznik GDDKiA Warszawa.
Wychodzi na to, że drogowcy nie tyle zmienili zdanie, co nie mogli się wcześniej dogadać z operatorami. Zasięg telefonii komórkowej, a przede wszystkim internetu, ułatwi kierowcom podróż. Będą mogli bez przerw korzystać na przykład z przydatnych aplikacji nawigacyjnych.
muł z wodorostem08:35, 17.01.2023
Po raz kolejny sami stworzyli problem i teraz odtrąbili sukces.
Pozostałe komentarze
Rombel08:17, 17.01.2023
Czyli GDDKiA ściemniała jak w przypadku rozmów z miastem o drogach dla rowerów i parku nad tunelem od razu po otwarciu tunelu czy z filtrami albo ekranami akustycznymi. Liczyło się tylko otwarcie z udziałem Pinokia a nie wygoda mieszkańcy czy użytkownicy
Nick09:08, 17.01.2023
Czemu GDDKiA nie mogła postąpić jak w GULERMAK/MOSTOSTAL na 2 linii metra, gdzie w trakcie budowy uzgodnili projekt z operatorami, zbudowali instalację w tunelach i przed oddaniem inwestycji wysłali komunikat o gotowości instalacji do operatorów "wpinajcie się"?
Boom09:55, 17.01.2023
Czy to jest pytanie retoryczne? Przecież gdaka jest powszechnie znana ze swojego "profesjonalizmu". Gdyby od razu zrobili jak należy to przyjechaliby Niemcy i by blokowali sieć.
Stef10:41, 17.01.2023
Inwestycja miasta vs inwestycja państwa (narodowa) - to chyba mówi wszystko
jako11:05, 17.01.2023
@Nick - bo gdaka była bardzo zajęta likwidowaniem zawrotek, prawoskrętów, wymyślała "usprawnienia" ruchu i zwyczajnie nie miała czasu na takie pierdolety, jak komórki w tunelu. I ja ich doskonale rozumiem, w końcu kierowcy to dla nich niepotrzebne zło, które tylko utrudnia im spokojne życie.
Kry11:36, 17.01.2023
Jesteście komentujący trochę niewdzięczni.
Tunel to super sprawa dla całego miasta. Budowano go z dużym bólem, opóźnieniami i fakt ze nie dodano nowego elementu ktory może opóźnić (scoope creep) to dobrze chodź szkoda.
Natomiast równie dobre jest zrobienie tego po otwarciu poprawiono to niedociągnięcie planistyczne a nie szli w zaparte.
jako12:17, 17.01.2023
@Kry - tak jak bandycie należy być wdzięcznym, że tylko okradł, a przecież mógł zabić? Mogli to zrobić od razu, nie wymagało to od nich niczego poza zgodą. Ani kasy, ani ludzi.
Jojo-zamienie11:44, 17.01.2023
"w" POW jest zasięg. I bardzo dobrze. Na Karczunkowskiej brak organizacji ruchu i dobrej nawierzchni. Lecz POW to POW a Karczunkowska to "szmata co prowadzi do obwodnicy. Tam kasa - tu dziury.
Boom14:06, 17.01.2023
Karczunkowska to wina burmistrza "Nie da się", natomiast POW to inni "specjaliści", również wyjątkowi na swój sposób. A pośrodku są mieszkańcy Warszawy z których robi się idiotów.
Gwiazdek 5 oraz 313:53, 23.01.2023
Co za BETON w GDDKiA.... A kiedy będą wszystkie stacje radiowe w paśmie FM zamiast tylko rządowych ?!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pogadaj z policją. W czwartek o bezpieczeństwie
Przecież na Ursynowie policja jest od bycia samego w sobie i odbębniania służby do emerytury, a nie od utrzymywania porządku. Szkoda czasu na czcze gadanie.
Gax
15:10, 2026-06-24
Pogadaj z policją. W czwartek o bezpieczeństwie
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, a nie kwestie dzikiego parkowania, to na Ursynowie problemy są trzy. 1. Gruzińskie gangi włamywaczy / złodziei. Wychwytują puste lokale, czasem nawet takie, gdzie są "standardowe" drzwi z dykty a właściciel akurat wyszedł tylko na chwilę. Robią szybki włam, policja umarza. Wychwytują popularne samochody i je kradną albo wycinają katalizatory / odkręcają koła. Policja umarza. 2. Menele w kryzysie niedopicia. Włamują się na klatki schodowe po czym je demolują / zanieczyszczają. Albo chleją pod sklepami i zaczepiają ludzi. Tutaj też "nie da się", bo nie ma realnych kar za "włóczęgostwo". 3. Imprezowicze. Czy piątek, czy świątek, wrzaski i głośna, kiepska muzyka do późnych godzin rannych. I można se dzwonić. Wiem, bo próbowałem. Na szczęście potem zorientowałem się, że balanga odbywa się w mieszkaniu na parterze, z ogródkiem. I poprosiłem grzecznie, żeby zamknęli m or dy. Więc o czym tu rozmawiać z takim "umorzeniomatem"?
Irfy
14:12, 2026-06-24
Oburzenie w Szpitalu Południowym. Słowa ordynatora
SOR funkcjonował poprawnie... RADA NADZORCZA nadzorowała poprawnie... Pan przewodniczący Rady Nadzorczej, Rober Kempa nadzorował najlepiej jak potrafił, czyli BYLE JAK!
Mieszkaniec
14:00, 2026-06-24
Oburzenie w Szpitalu Południowym. Słowa ordynatora
12+ godzin na sor w spartańskich warunkach z totalnym olewaniem i traktowaniem pacjenta jak śmieć oraz odsyłaniem do innych placówek mimo skierowania na oddział przez lekarza medycyny pięknej (bo taki był obecnie na sor) to dobre funkcjonowanie według owego pana? no OK, nie mam pytań.
Somsiad
13:49, 2026-06-24