Wiadomości

Zamknij
PILNE

Jakie losy czekają Przystań Wolnego Czasu?

Agnieszka Pająk-Czech 17:15, 13.02.2014 Aktualizacja: 13:41, 27.10.2025
Skomentuj Jakie losy czekają Przystań Wolnego Czasu? Apacz

Miała być kręgielnia, kawiarnie, puby i miejsce zabaw dla dzieci. H2O Przystań Wolnego Czasu swoje otwarcie zapowiadała już w 2003 roku. Niestety, otwarcia nie było, a inwestor zbankrutował. Od wielu lat budynek Przystani stoi i niszczeje.

Kilkanaście lat temu teren przy Nowoursynowskiej 169 został wydzierżawiony spółce Invest Sport . Ta postanowiła wybudować tutaj centrum rozrywki. Miały być kawiarnie, kręgielnia, puby i plac zabaw dla dzieci. Wbrew przypuszczeniom niektórych mieszkańców Ursynowa nigdy nie było planów, żeby powstał tu basen choć nazwa obiektu właśnie to sugerowała. Pochodzenie nazwy było nieco inne - wnętrze budynku stylizowane było na wnętrze statku. Budynek powstał, ale inwestorowi zabrakło pieniędzy na jego wykończenie. Pozwolenia na budowę wygasły, a spółka zbankrutowała.

Od tamtego czasu budynek stoi opustoszały

Zainteresowała się nim Wyższa Szkoła Mazowiecka. W 2009 roku kupiła budynek, jednak grunty na których stoi mają nieuregulowany status prawny. Część działki należy do SGGW, część do Skarbu Państwa. Nie wiadomo czy uda się dojść do porozumienia w sprawach papierkowych. Wyższa Szkoła Mazowiecka od kilku lat walczy z procedurami.

Kiedy budynek trafił w ręce uczelni odnowiono elewację, wymieniono potłuczone szyby, ale w dalszym ciągu nie jest on dopuszczony do użytku.

Co dalej?

Wyższa Szkoła Mazowiecka ma konkretne plany związane z budynkiem:

- W budynku będą uczyli się studenci naszej uczelni. Być może otworzymy Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej. Ale mamy też zamiar udostępnić plac zabaw dla dzieci, kręgielnię i bar – mówi pracownik szkoły.

Nie wiadomo jednak, kiedy konkretnie nastąpi otwarcie. Szkoła nie ma określonego terminu. Kiedyś zakładano, że otwarcie nastąpi wiosną 2010 roku, ale te plany również nie wypaliły.

Obecnie na terenie Przystani w dalszym ciągu nic się nie dzieje. Kiedyś budynkiem zainteresowany był sam urząd dzielnicy. Jednak wnętrza budynku trzeba by było zbyt mocno przebudowywać co kompletnie mijało się z celem.

Po dawnej przystani została tylko pordzewiała tablica informacyjna. Wokół budynku zachowany jest porządek, ale infrastruktura jest już mocno zniszczona. Czy przystań wreszcie doczeka się upragnionego przez mieszkańców otwarcia? Sprawę obiektu będziemy monitorować.  

(Agnieszka Pająk-Czech)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Cicha wojna o parkowanie przy Polinezyjskiej

Sami piszecie że chodzi o problem z przejazdem na zakręcie. I fakt tam często stoją pojazdu na przeciwko śmietnika. Często blokują wejście na chodnik. Postawcie ten znak przed łukiem nie w tym miejscu skąd został skradziony.

Marcin

13:47, 2026-04-13

Tu się pije, bije i źle parkuje na Ursynowie!

Za komuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.

Wiesława

13:39, 2026-04-13

Tu się pije, bije i źle parkuje na Ursynowie!

Sytuację na Jastrzębowskiego może załatwić jedna ekipa techniczna. Wystarczyłoby usunąć ławki przy chodniku naprzeciwko "Biedry" na Jastrzębowskiego. Bo tam przez całą późną wiosnę aż do wczesnej jesieni przesiadują menele w kryzysie niedopicia. A przez cały rok, ale wcześnie rano, taki dziadek, który jednak jest nieszkodliwy. Po prostu musi się napić, bo bez tego żyć nie może a potem sobie idzie. Ale on może sobie posiedzieć gdzie indziej. Dopóki będą tam te ławki, dopóty żule będą tam mieli metę do chlania i zaczepiania przechodniów.

Irfy

13:36, 2026-04-13

Cicha wojna o parkowanie przy Polinezyjskiej

Miasta bez samochodów!

J23

13:20, 2026-04-13

0%