REKLAMAA1-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ17 października 2018, 07:30 komentarzy 5

    Marta Siesicka-Osiak

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (MSO)

    Czterdziestoletnie rzeźby rozsiane po Ursynowie Północnym, dostały z okazji okrągłych urodzin, prezent z budżetu partycypacyjnego. Przeszły pełnowymiarowy lifting. We wtorek oficjalnie zakończono prace renowacyjne.

    Ryszard Stryjecki, artysta, który zorganizował w 1977 r. pierwszy na Ursynowie plener rzeźbiarski nadzorował prace, które trwały przez ostatnie miesiące. Sześć rzeźby odzyskało swój dawny blask.

    - Teraz dopiero widać tę rzeźbę! Przez lata zdążyłem zapomnieć, że w ogóle tu stoi – komentuje przemianę "Zakochanych" pan Stanisław, mieszkaniec bloku przy ul. Pięciolinii.

    Kawał historii

    W 1977 roku, z inicjatywy Związku Polskich Artystów Plastyków, zorganizowano na Ursynowie plener rzeźbiarski. Jego komisarzem został Ryszard Stryjecki, autor dwóch stojących do dziś ulicznych rzeźb, mieszkaniec ulicy Dunikowskiego.

    Artystom doskwierały problemy materiałowe, organizacyjne i techniczne. Przy budowanym wówczas wiadukcie na Surowieckiego stanęły warsztaty.

    Pamiętam gehennę o zdobycie kamienia. Wtedy były inne czasy, wszystko trzeba było zdobywać. Właściciel nie czekał, aż klient kupi, wszystko trzeba było zdobywać. Musieliśmy z podziemi zdobyć pozwolenie na zakup. Do tego konieczne było pismo od wiceministra. Jak już wybraliśmy kamień, to zaczynały się kolejne problemy. Z podziemi musieliśmy zdobyć transport. Wtedy nie było prywatnych firm. I w rezultacie... wojsko nam przywiozło materiały... w ramach czynu społecznego. Okazało się, że te rosyjskie ciężarówki paliły hektolitry benzyny i... nie mogły podjechać pod górki w Świętokrzyskim. Wtedy tak się pracowało. Mogliśmy jedynie podziwiać narzędzia naszych kolegów z zagranicy.

    - opowiada Ryszard Stryjecki w wywiadzie dla haloursynow.pl.

    Dziś wspomina, że w momencie kiedy artyści skończyli swoją pracę okazało się, że projekt Ursynowa jest jeszcze w przysłowiowym lesie. Projektanci zieleni nie skoordynowali swoich prac z rzeźbiarzami.

    - Jak zobaczyłem co oni robią, pomyślałem, że wyrośnie z tego wielki las, który zasłoni rzeźby... wyjmowałem ich sadzonki i przenosiłem w inne miejsce. Oni za chwilę znów je sadzili - mówi rzeźbiarz i tłumaczy, że stąd wzięły się drzewa, które zasłaniają prace artystów.

    Czterdzieści lat minęło...

    Rzeźb powstało w sumie dwanaście, w tym jedna niedokończona. Mijały lata, rosły zasadzone czterdzieści lat temu drzewa, rosły bloki, a rzeźby popadły w zapomnienie i zaczęły niszczeć. Na szczęście, być może w ostatnim momencie, jedna z mieszkanek - Danuta Frączek - zgłosiła do Budżetu Partycypacyjnego projekt ratujący dzieła sztuki. Poparło go ponad tysiąc osób.

    Prace trwały od czerwca do końca września. Za renowacją stoją: konserwatorka Magdalena Olszowska oraz Radosław Parol, rzeźbiarz i konserwator. Kuratorami prac byli autorzy części obiektów - Ryszard Stryjecki i Stefan Wierzbicki.

    Założeniem renowacji było uzupełnianie ubytków technicznych, a nie dorzeźbienie czy dorabianie nowych fragmentów. Starano się zachować jak najwięcej oryginalnej powierzchni rzeźb. Na koniec wszystkie obiekty wzmocniono. Wykonano zabiegi, które zabezpieczają powierzchnię kamienia przed wnikaniem wilgoci.

    - Stan rzeźb był alarmujący, jeśli chodzi o kondycję kamienia. Były bardzo zniszczone, kamień był zwietrzały, pudrował się – opowiada konserwatorka. – Naszym najważniejszym zadaniem było oczyszczenie i wzmocnienie tego kamienia. Wzmocnienie strukturalne preparatami, które głęboko penetrują kamień – tłumaczy.

    - Robota jest zrobiona znakomicie! Rzeźby nie straciły tych faktur, które były do odratowania, a dla autora zawsze są ważne i dla widza również - ocenia Ryszard Stryjecki. - Czasem może widz nie zdaje sobie sprawy, nie umiałby tego zwerbalizować, ale w podświadomości to działa – dodaje.

    Co dalej?

    Konserwatorzy zamierzają przygotować dokumentację z przebiegu pracy i krótkie wytyczne dotyczące profilaktyki. Jednak zarówno specjaliści, jak i autor części rzeźb, sugerują, że najlepszym rozwiązaniem byłoby przeniesienie części z nich w lepszą lokalizację.

    - Liście robią swoje, ptaki robią swoje, mech wrasta w rzeźby i znów będzie następowała dewastacja, więc znów za jakiś czas będziecie mieli masę roboty – mówił Stryjecki.

    Sprawa ewentuwalnych przenosin leży w rękach zarządców terenów, na których znajdują się rzeźby, a więc trzech spółdzielni. Nieoficjalnie wiadomo, że spółdzielnia „Jary” zadeklarowała już pomoc w przeprowadzce „Zakochanych”.

    od lewej: Danuta Frączek, Ryszard Stryjecki, Magdalena Olszowska, Łukasz Ciołko i Radosław Parol

     

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 23

    • 18
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 3
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    5Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~xawerydunikowski 5 miesiąc temu

      czy ktoś wie co te rzeźby przedstawiają ?

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~darek wawa 4 8 miesięcy temu

      Zamiast przenosić zrobić lekkie zadaszenia komponujące się z rzeźbami w kształcie łupin np. dach osikowy

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~D-A 3 10 miesięcy temuocena: 100% 

      Dobra robota. Jednak może warto przy rzeźbach umocować tabliczki z nazwiskiem artysty, autora danej rzeźby wraz z jej nazwą i datą powstania.

      Edytowany: 10 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kronik 2 10 miesięcy temuocena: 100% 

      Genialne!

      Edytowany: 10 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~T3STO 1 10 miesięcy temuocena: 100% 

      Super artykuł, te zawierające trochę historii są u was zawsze fajne.

      Edytowany: 10 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.261 sekundy
    REKLAMAA2-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019