REKLAMAA1-PizzaSANGIOVANNI-01-11----30-11-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ6 września 2019, 07:29 komentarzy 14

    Marta Siesicka-Osiak

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (KKO)

    Jedna ulica i dwa osiedla odgrodzone od siebie ekranami, które chronią przed hałasem jednych, narażając na podwójny hałas drugich. Projekt zgłoszony do budżetu obywatelskiego obudził mieszkańców, którzy zamierzają zawalczyć teraz o równe traktowanie.

    Ekrany nazywane są przez okolicznych mieszkańców „ekranami Millera”. Powstały około 20 lat temu na odcinku od ul. Przy Bażantarni do Belgradzkiej, aby ochronić osiedle przy Rosoła przed ulicznym hałasem.

    - Pamiętam czasy, kiedy Rosoła miało jedną nitkę, a osiedla po drugiej stronie ulicy nie było. Było cicho i przyjemnie. Wraz z rozwojem okolicy, a przede wszystkim wraz z pojawieniem się ekranów hałas stał się nieznośny. W szczególności latem, kiedy nocą jeżdżą wyjące motocykle – mówi mieszkaniec osiedla Przy Bażantarni.

    To właśnie w to osiedle uliczny hałas odbity przez ekrany uderza ze zdwojoną siłą, sprawiając, że mieszkańcy nie mogą w nocy spać. – Jest tak głośno, że obudziłoby umarłego, nie mówiąc już o śpiącym w łóżku – mówią mieszkańcy.

    Zieleni nie będzie

    Uciążliwą sprawą postanowiła zająć się Katarzyna Kwiecińska-Otachel, członkini organizacji Miasto Jest Nasze. Złożyła do budżetu obywatelskiego projekt zazielenia ekranów, dzięki któremu miałoby się zmniejszyć odbijanie dźwięku na drugą stronę ulicy.

    Pomysł - mimo odwołania – urzędnicy ocenionili negatywnie i nie dopuścili do głosowania. Stwierdzono m.in. że jest zbyt mało miejsca na nasadzenia pnączy pomiędzy ekranami a chodnikiem, a rośliny mogą wspiąć się na wyższe partie paneli ekranów, co spowoduje brak widoczności dla kierowców.

    Z tą oceną nie zgadza się autorka projektu, która twierdzi, że kwestia nasadzeń pnączy nie jest regulowana żadnymi przepisami, a rośliny znajdowałyby się w bezpiecznej odległości od jezdni.

     – Liczyłam na to, że Zarząd Dróg Miejskich pochyli się nad tym projektem, bo ruch jest tu dużo większy przez otwarcie nowego połączenia Kabatami a Konstancinem. Jest naprawdę głośno, a to przestrzeń przyrodniczo zmarnowana – podsumowuje i dodaje, że nie zamierza odpuścić tematu.

    Pomiary powiedzą prawdę

    Po nieudanej próbie interwencji w tej sprawie za pomocą budżetu obywatelskiego, kwestię ekranów podjął radny Piotr Skubiszewski z Otwartego Ursynowa, który zwrócił się do ZDM o przeprowadzenie analiz oddziaływania ruchu na ul. Rosoła na środowisko.

    - W mojej opinii, a także wielu osób mieszkających po zachodniej stronie ul. Rosoła, istniejące ekrany akustyczne po wschodniej stronie, chronią przed hałasem jedynie mieszkańców z tej strony drogi, gdyż dźwięk jest odbijany na drugą stronę, co jest szczególnie uciążliwe dla mieszkańców po stronie budynków przy ul. Lokajskiego – mówi Skubiszewski i dodaje, że ekrany wzdłuż ul. Rosoła powinny być pokryte pnączami roślin, aby redukować hałas i odbijanie dźwięku na drugą stronę ulicy.

    Mieszkańcy doceniają pomysł zazielenienia ekranów, choć uważają, że jedynym skutecznym działaniem jest całkowita likwidacja ekranów. – Kto to wymyślił, żeby w środku miasta robić ekrany i to tylko po jednej stronie drogi? – pyta mieszkaniec osiedla Przy Bażantarni.

    Sprawa dopiero nabiera rozpędu, ale będziemy ją monitorować. Jeśli w twojej okolicy jest dzieje się coś, co wymaga podobnej interwencji daj nam znać.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 36

    • 9
      BARDZO PRZYDATNY
    • 5
      ZASKOCZONY
    • 4
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 8
      NIEPRZYDATNY
    • 6
      WKURZONY
    • 2
      BRAK SŁÓW

    14Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Ursus 14 2 miesiące temuocena: 0% 

      Dyskusja na bardzo wysokim poziomie i bardzo merytoryczna , jestem usatysfakcjonowany .

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~tutejszy 13 2 miesiące temuocena: 83% 

      To nie ma szans. To jest płot Millera i Kwaśniewskiego. Ursynowem rządzą czerwoni i będą rządzić. 2+2=4. Rozejść się.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Niunio 12 2 miesiące temu

      proszę nie zasłaniać ekranami łelbiedete!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ogrodnik 11 2 miesiące temuocena: 74% 

      a kto przepraszam będzie dbał o ten bluszcz zakładając, że będzie posadzony? Mamy setki nowo posadzonych drzew na Ursynowie, które już uschły! Nie pomogły torby na wodę - w których nie było wody tylko wydana na nie kasa! Czy w Ratuszu jest ktoś kto personalnie za to odpowiada- dział ochrony środowiska na tym tylko małym przykładzie widać, że to porażka - kto temu tak nieudolnie szefuje?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~al 10 2 miesiące temuocena: 62% 

      Te ekrany są wyjątkowo szpetne i choćby dlatego wypadałoby je obsadzić bluszczem. A rośliny na ekranach pochłoną więcej hałasu i będą ładnie wyglądały. W większości miejsc wzdłuż ekranu spokojnie można posadzić jakieś pnącza. Przy niektórych pomysłach do budżetu ten wydaje się wyjątkowo sensowny.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~WkurzonyPrzezPiratów 9 2 miesiące temuocena: 96% 

      Gdyby przestrzegano ograniczenia prędkości do 50 km/h na Rosoła, problemu by nie było bo samochody by tak nie hałasowały. No ale w Polsce to przecież niemożliwe. Co z tego, że zasuwa się tylko po to, by za chwilę stanąć na światłach (albo z rozpędu i chamstwa przejechać na czerwonym).

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 25 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~janek 8 2 miesiące temuocena: 34% 

      Protestujący mieszkańcy po drugiej stronie Rosoła ,myślę,że bardzo cicho i spokojnie jest w domku pod lasem,gdzieś na dalekiej wsi.Może należy tam wrócić?A tak swoją drogą,rozebrać ekrany bo patologia na motocyklach szaleje w nocy. A gdzie jest Policja?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 23 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~oburzony 7 2 miesiące temuocena: 23% 

      Słusznie Janku.Pianie kogutów o świcie im nie przeszkadzało.Trzeba się przyzwyczaić do odgłosów miasta.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 5 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pawelpz 6 2 miesiące temuocena: 93% 

      No to chyba tym bardziej należy je zdemontować skoro odgłosy miasta są fajne.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 13 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ja 5 2 miesiące temuocena: 41% 

      a może sprawę trzeba podjąć od innej strony, tj. złożenia wniosku do prokuratury w celu zbadania zasadności i gospodarności wybudowania ekranów na zlecenie sitwy mieszkającej po ich drugiej stronie?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ja 4 2 miesiące temuocena: 38% 

      czyli podejrzenia popełnienia przestępstwa przy ich budowie

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MrFrosty 3 2 miesiące temuocena: 80% 

      po 20 latach? Bez sensu...

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 8 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zły porucznik 2 2 miesiące temuocena: 100% 

      I co to da? Zrobią pomiary i wyjdzie, że faktycznie, normy hałasu są przekroczone i ekrany są potrzebne - szczególnie teraz, gdy dzięki Kempie mamy tranzyt z Piaseczna i okolicznych wiosek przez Rosoła. I to otworzy pole do dyskusji - a jeśli tu są normy przekroczone, to może obok mnie też? W związku z tym domagam się ochrony przed hałasem. Swoją drogą - ochrona przed hałasem powinna być prawem, a nie przywilejem wybranych. Miasto oczywiście generuje hałas, ale są też metody jego redukcji. No ale urzędnikom za mało miejsca na pnącze, a może i jeszcze coś zasłoni...A wielkoformatowe szmaty nie ograniczają widoczności? A agresywnie światło z reklam nie oślepia kierowców?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 17 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~natolińczyk 1 2 miesiące temuocena: 55% 

      Możecie też zająć się sprawą zbyt wysokich bloków w al. KEN, bo dźwięk, który od nich się odbija, także jest dokuczliwy, szczególnie dzięki wyjącym motocyklom. Myślę, że należy je wyburzyć, bo obsianie zielenią na niewiele się zda. Ekrany, o dziwo, też nic nie dadzą, szczególnie tym mieszkającym na wyższych piętrach. :)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2924 sekundy
    REKLAMAA2-AUCHAN----DODATKOWO