REKLAMAA1-FortSłużew-10-08----25-08-2019-DNI-OTWARTE
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ5 sierpnia 2019, 07:28 komentarzy 54

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (AG)

    - Gdzie mamy chodzić z psami na spacery? - pytają mieszkańcy Kabat. W Lesie Kabackim obowiązuje zakaz wprowadzania psów. Między spacerowiczami a właścicielami czworonogów wywiązała się już niejedna awantura.

    Las Kabacki to wyjątkowe miejsce dla wszystkich mieszkańców Ursynowa, a dla tych, którzy mieszkają na jego obrzeżach to jedyny zielony teren w okolicy. Tym bardziej boli ich zakaz spacerowania tam z psami. Tablice, informujące o zakazie pojawiły się prawie dwa lata temu.

    - Chcę się przejść z psem na polanę, więc muszę przejść przez las, przecież nie przelecę. Mam ryzykować i płacić potem mandat? - pyta pani Alicja, mieszkanka ul. Relaksowej.

    Według obowiązujących przepisów właściciele psów nie powinni ani przechodzić, ani przefrunąć. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody z 2004 roku w parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody zabrania się wprowadzania psów na obszary objęte ochroną ścisłą i czynną, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony.

    Las Kabacki, mimo że jest lasem w mieście, jest także rezerwatem przyrody. A to powoduje paradoksalne sytuacje, w których jest traktowany tak samo jak każdy inny rezerwat przyrody. Ponadto na jego terenie nie ma wyznaczonych miejsc, gdzie można wyprowadzać psy. 

    - Dostosowaliśmy stan oznakowania do stanu prawnego - mówi z-ca dyrektora Lasów Miejskich, Andżelika Gackowska. - Plan ochrony rezerwatu przyrody Las Kabacki im. Stefana Starzyńskiego z 2016 roku uzasadnia zakaz wprowadzania psów.

    Zarówno leśnicy, jak i dyrekcja ochrony środowiska twierdzą, że psy płoszą lub chwytają sarny i dziki. To dlatego w planie ochrony obowiązuje zakaz wstępu dla psów. - Każdy pies odwiedzający las odbierany jest przez dzikie zwierzęta jako drapieżnik. Jego szczekanie, zapach i pozostawiane odchody niepokoją mieszkańców lasu. Odwiedziny psów w lesie przyczyniają się także do roznoszenia kleszczy i pasożytów – dodaje Andżelika Gackowska.

    Mieszkańcy, mimo upływu dwóch lat od postawienia tablic informacyjnych, są zaskoczeni zakazem. Od kiedy mieszkają na Ursynowie zawsze odwiedzali las ze swoimi pupilami. Wiele osób przestrzegało nakazu wyprowadzania psów na smyczy, teraz czują się pokrzywdzeni i nie wiedzą co mają zrobić.

    - Gdzie mamy wyprowadzać psy? Ludzie mieszkają tu po 20 lat i mówią, że czegoś takiego jeszcze nie było. To dyskryminacja właścicieli zwierząt – mówi pani Alicja.

    Lasy Miejskie sugerują, by mieszkańcy zgłaszali się do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z wnioskiem o zmiany w planie ochrony rezerwatu.

    A osoby, które mimo wszystko nie zamierzają zmieniać przyzwyczajeń i przestrzegać zakazu, pewnie będą liczyły na łut szczęścia. Patrole straży miejskiej i policji, zazwyczaj mają ważniejsze zadania niż śledzenie spacerowiczów w lesie, a pracownicy Lasów Miejskich nie mają uprawnień do nakładania mandatów. Twarde prawo może więc zostać martwym prawem.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 144

    • 40
      BARDZO PRZYDATNY
    • 5
      ZASKOCZONY
    • 10
      PRZYDATNY
    • 6
      OBOJĘTNY
    • 5
      NIEPRZYDATNY
    • 31
      WKURZONY
    • 47
      BRAK SŁÓW

    54Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Heh 54 wczoraj 09:13

      "Lasy Miejskie sugerują, by mieszkańcy zgłaszali się do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z wnioskiem o zmiany w planie ochrony rezerwatu." - no to k.....a psy przeszkadzaja dzikim zwierzetom czy jakis idiota służbista wprowadził byzmyslnie zakaz.....?

      Edytowany: wczoraj 13:46

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~uuu 53 3 dni temuocena: 100% 

      Nie ma nigdzie nakazu posiadania psa. Psy w mieście to jakieś nieporozumienie, obfajdane trawniki, g rozsmarowane na chodnikach. W mieście powinny być duże podatki za posiadanie pasa. Za wpuszczanie psów do lasu duże mandaty.

      Edytowany: 3 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~vmt 52 dzisiaj 14:22

      g. to masz rozsmarowane we łbie zamiast mózgu

      Edytowany: dzisiaj 14:40

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~hehehe 51 3 dni temuocena: 0% 

      Słyszałem że w tym lesie grasował wampir a w stawiku pojawił się potwór z Loch Ness ... naprawdę widziałem jak sikałem do stawu ....

      Edytowany: 3 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~TAK 50 5 dni temu

      W tym lesie Niemcy rozstrzeliwali warszawiaków . Rozbił też się samolot z Jantar .To jest jedna wielka mogiła. Tam straszy

      Edytowany: 5 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~grzesiuk 49 6 dni temuocena: 100% 

      Wyraz "won" jest obecny w gwarze Warszawskiej od kilku stuleci, wywodzi się z języka Rosyjskiego który miał ogromny wpływ na mowę Warszawską. U nas w Warszawie się tak mówi. Skąd pani przyjechała to nie wiem ale na pewno nie jest pani z Warszawy bo wiedziała by pani, że wyraz "won" jak i wyraz "stara durna lampucera" który doskonale opisuję panią również się wywodzi z gwary Warszawskiej. Innymi słowy : won na pigalak durna bladź!

      Edytowany: 6 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~WON PCHLARZE 48 7 dni temuocena: 80% 

      I bardzo dobrze! Całe miasto obsrrane przez sierściuchy, gdzie trwanik tam psie klocki, no i oczywiście jeszcze do rezerwatu się wpieprzają. DOŚĆ TERRORYZMU PSIARZY !!!!

      Edytowany: 7 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~egi 47 6 dni temuocena: 0% 

      WON? CO TO ZA SŁOWO? W tym mieście mieszkańcy nie odzywają się tak. Moja prośba! Wracaj do miejsca urodzenia!!!

      Edytowany: 6 dni temu

      oceń komentarz 0 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pablo 46 10 dni temuocena: 25% 

      Oczywiście mój poprzedni wpis był pewnego rodzaju sarkazem ale chodziło mi o to psy to też zwierzęta i są częścią tej planety ... już nie mówiąc że oddanymi przyjacielami człowieka. Też potrzebują się wybiegać i zrobić przysłowiową kupę (którą powinniśmy sprzątnąć). A tym czasem jest tylko kilka śmietniczek na odchody na terenie ... Kolejna sprawa .... jest las, jest droga przez las .. jak idę drogą to nie wchodzę do lasu bo idę drogą .. ;-/ . Trochę wyrozumiałości dla tych co się opiekują czworonogami .....

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dolores 45 12 dni temuocena: 72% 

      Jestem w stanie zrozumieć, że psy nie powinny wchodzić do rezerwatu. Ale nie rozumiem, dlaczego po rezerwacie mogą jeździć rowerzyści, którzy za nic mają przepisy i bezpieczeństwo. Czy ich szalona jazda nie zagraża zwierzętom i pieszym? A już w ogole nie rozumiem, dlaczego na polanie w Powsinie przylegającej do lasu można przez całą noc palić ogniska, pić alkohol, słuchać głośnej muzyki i krzyczeć do rana. Czyli psi zapach przeszkadza zwierzętom, ale obecność człowieka, jego zapach, jego krzyk i dymy znad ognisk nie przeszkadzają? Jesli las ma być objęty ochroną, to nie powinno być tam ani rowerzystów, ani imprezowiczów.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ew. 44 13 dni temuocena: 74% 

      Tytuł nieadekwatny do sytuacji. Mnie ten zakaz nie bulwersuje tylko bulwersował mnie brak zakazu wprowadzania psów do lasu który jest rezerwatem. Może w redakcji redaktor też ma psa stąd taki tytuł ?

      Edytowany: 12 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 20 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pablo 43 13 dni temuocena: 67% 

      Jak rezerwat to rezerwat ... ja mam dosyć biegających, jeżdżących na rowerach, spacerujących. Sikają pokątnie i puszczają bąki ... a i chleją wódę ... masakra ... biedne zwierzęta.

      Edytowany: 12 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~baska 42 13 dni temuocena: 67% 

      Las jest duży.Można wyznaczyć 2 trasy rowerowe i jedną dla osób z psami, żeby można było dojść do Powsina. Pozostałe ścieżki dla spacerowiczów. Ja naliczyłam kilkanaście rowerów na bardzo wąskich ścieżkach, gdzie ledwo mieści się jeden człowiek. Rowerzyści też niszczą przyrodę i straszą zwierzęta. Poza tym nie można puścić małych dzieci, żeby pobiegały bo mogą zostać potrącone. Rodzice cały czas muszą mieć oczy dookoła głowy. To nie jest odpoczynek tylko stres.

      Edytowany: 13 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dr 41 12 dni temuocena: 58% 

      Nie można puścić małych dzieci samopas, bo las to nie plac zabaw (oczywiście poza wyznaczonymi miejscami). A większość ścieżek jest i dla pieszych, i dla rowerzystów. Wniosek: jedni na drugich muszą uważać. Niestety często widzę, jak rodzice z dziećmi zajmują 3/4 drogi albo poruszają się pod prąd. Sytuacja z dziś: ojciec idzie sobie spacerkiem i nie zwraca uwagi na dwoje swoich dzieci. Jedno prawie mi weszło pod koła.

      Edytowany: 12 dni temu

      oceń komentarz 7 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~autochton 40 11 dni temuocena: 100% 

      Prosta sprawa. Zrobić wybieg dla dzieci, żeby się wybiegały. Zwyczajnie, do wybiegu doprowadza się dziecko na smyczy i z niej się go spuszcza, żeby się wybiegało. Po wybieganiu się znowu na smycz. Wszyscy byliby zadowoleni i szczęśliwi.

      Edytowany: 11 dni temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kon 39 13 dni temuocena: 77% 

      Bulwersuje, owszem, pakowanie się z psem do lasu i puszczanie go wolno bez smyczy. Mam dość wszędzie biegających psów! Podatki za zwierzęta domowe + miejsca do wypuszczania psa bez smyczy, tak jak w cywilizowanych krajach.

      Edytowany: 2 dni temu 23:45

      odpowiedz oceń komentarz 24 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Teodor 38 14 dni temuocena: 85% 

      Na mojej ostatniej rowerowej przejażdżce po lesie naliczyłem 12! psów bez smyczy i tylko 2 na smyczy. Jednocześnie dwa razy widziałem sarny. Raz przebiegły mi prawie przed rowerem. Skoro ludzie są tacy bezmyślni to zakazać psów w lesie i już. Jak trzeba być tępym żeby w rezerwacie puszczać psa wolno?

      Edytowany: 13 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 28 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Natolin 37 14 dni temuocena: 29% 

      Jak trzeba być tępym żeby po rezerwacie jeździć na rowerze?

      Edytowany: 12 dni temu

      oceń komentarz 12 30 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~tom 36 14 dni temuocena: 39% 

      W Pieninach ludzie chodzą z psami po górach.Na Słowacji i w Czechach też nie ma takiego zakazu. To z jakiej to racji jedni mogą się rozbijać po lesie w Kabatach różnymi pojazdami, palić na polanie śmierdzące ogniska grożące pożarem, a inni muszą na wiele godzin zamykać swojego pupila w domu, jak chcą pospacerować po lesie. Ludzie też się załatwiają, brudzą i wyrzucają śmieci. Dlaczego są równi i równiejsi. Jak to się ma do Konstytucji. Jak zakaz to również dla rowerów, bo one rozjeżdżają ściółkę leśną i straszą zwierzynę.

      Edytowany: 14 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jot 35 14 dni temuocena: 64% 

      Już od paru lat konstytucja nie obowiązuje, nie zauważyłeś? Poza tym rozbijać się po lesie pojazdami, śmiecić, załatwiać się itp. też nie można.

      Edytowany: 13 dni temu

      oceń komentarz 7 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~emerytka 34 14 dni temuocena: 40% 

      W rezerwacie przyrody nie powinno się rozjeżdżać ścieżek rowerami, hulajnogami, samochodami i innymi pojazdami, bo to też płoszy zwierzynę. Ale u nas są równi i równiejsi. Lobby rowerowe wywalczyło zakaz wprowadzania psów, żeby im nie przeszkadzały w rajdach rowerowych. Następny może być zakaz puszczania dzieci luzem lub spacerowania emerytom, bo mogą niedosłyszeć, że ktoś trąbi i zgania ich ze ścieżki. A czy jest zakaz trąbienia?

      Edytowany: 14 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dr 33 12 dni temuocena: 80% 

      Tylko że psy mają jedną wadę: zdarza im się atakować ludzi. A spacerować można, z dziećmi też, tylko trzeba przy tym myśleć. Tymczasem rozbraja mnie, gdy widzę ludzi, którzy idą (albo jadą) pod prąd, nierzadko z maluchami. Załamują mnie też rodzice, którzy nie pilnują swoich dzieci, a te na przykład wspinają się na stacje do ćwiczeń albo chodzą po ścieżce, notabene ruchliwej, jak krowy po pastwisku. Niestety nie można traktować zatłoczonej drogi leśnej (tak, to de facto droga, tyle że w lesie) jak placu zabaw.

      Edytowany: 12 dni temu

      oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dr 32 12 dni temuocena: 80% 

      Tylko że psy mają jedną wadę: zdarza im się atakować ludzi. A spacerować można, z dziećmi też, tylko trzeba przy tym myśleć. Tymczasem rozbraja mnie, gdy widzę ludzi, którzy idą (albo jadą) pod prąd, nierzadko z maluchami. Załamują mnie też rodzice, którzy nie pilnują swoich dzieci, a te na przykład wspinają się na stacje do ćwiczeń albo chodzą po ścieżce, notabene ruchliwej, jak krowy po pastwisku. Niestety nie można traktować zatłoczonej drogi leśnej (tak, to de facto droga, tyle że w lesie) jak placu zabaw.

      Edytowany: 12 dni temu

      oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dr 31 12 dni temuocena: 75% 

      Tylko że psy mają jedną wadę: zdarza im się atakować ludzi. A spacerować można, z dziećmi też, tylko trzeba przy tym myśleć. Tymczasem rozbraja mnie, gdy widzę ludzi, którzy idą (albo jadą) pod prąd, nierzadko z maluchami. Załamują mnie też rodzice, którzy nie pilnują swoich dzieci, a te na przykład wspinają się na stacje do ćwiczeń albo chodzą po ścieżce, notabene ruchliwej, jak krowy po pastwisku. Niestety nie można traktować zatłoczonej drogi leśnej (tak, to de facto droga, tyle że w lesie) jak placu zabaw.

      Edytowany: 12 dni temu

      oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dr 30 12 dni temuocena: 67% 

      Tylko że psy mają jedną wadę: zdarza im się atakować ludzi. A spacerować można, z dziećmi też, tylko trzeba przy tym myśleć. Tymczasem rozbraja mnie, gdy widzę ludzi, którzy idą (albo jadą) pod prąd, nierzadko z maluchami. Załamują mnie też rodzice, którzy nie pilnują swoich dzieci, a te na przykład wspinają się na stacje do ćwiczeń albo chodzą po ścieżce, notabene ruchliwej, jak krowy po pastwisku. Niestety nie można traktować zatłoczonej drogi leśnej (tak, to de facto droga, tyle że w lesie) jak placu zabaw.

      Edytowany: 12 dni temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dr 29 12 dni temuocena: 75% 

      Tylko że psy mają jedną wadę: zdarza im się atakować ludzi. A spacerować można, z dziećmi też, tylko trzeba przy tym myśleć. Tymczasem rozbraja mnie, gdy widzę ludzi, którzy idą (albo jadą) pod prąd, nierzadko z maluchami. Załamują mnie też rodzice, którzy nie pilnują swoich dzieci, a te na przykład wspinają się na stacje do ćwiczeń albo chodzą po ścieżce, notabene ruchliwej, jak krowy po pastwisku. Niestety nie można traktować zatłoczonej drogi leśnej (tak, to de facto droga, tyle że w lesie) jak placu zabaw.

      Edytowany: 12 dni temu

      oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~qwe 28 12 dni temuocena: 67% 

      Zakaz trąbienia jest naturalny w rezerwacie. Jeżdżę rowerem i ani ja nie trąbię w Lesie, ani nigdy przez lata nie słyszałam żadnego rowerzysty trąbiącego. Skądinąd psa bez smyczy też nie. (A drące się nastolatki już tak, ale tylko raz na szczęście.)

      Edytowany: 12 dni temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~A 27 14 dni temuocena: 59% 

      Sloiki ujadaja, poniewaz na wiochach skad przyjechali pies biegal i sral gdzie chcial na podworku. Kury i krowy sie go nie baly. Sloiki myla swoje podworko z lasem albo osiedlem w miescie. Tu sa dzieci i inne zwierzeta lesne ktore moge sie was bac.

      Edytowany: 13 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 23 16 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Agata Woźniak 26 14 dni temuocena: 65% 

      Dziecko to zwierze leśne? ;) Sądzę, że zwierzęta boją się również ludzi - zarówno dorosłych jak i dzieci, które nie wszystkie zachowują się spokojnie w lesie. Jestem za możliwością przeprowadzania psów przez las na smyczach, oczywiście wyznaczonymi głównymi ścieżkami. Komentarz o słoikach całkiem zabawny ale uwierz mi, że warszawiacy również mieszkają na ursynowie i również posiadają psy i również spacerowali i chcą spacerować ze swoimi czworonożnymi kompanami po lesie kabackim.

      Edytowany: 14 dni temu

      oceń komentarz 13 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~A 25 14 dni temuocena: 50% 

      Moze i racja. Na smyczy niech chodza.

      Edytowany: 13 dni temu

      oceń komentarz 5 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~won z rezerwatu! 24 13 dni temuocena: 76% 

      To nie jest żaden las miejski, ani park, gdzie bezkarnie chodzą watahy psów. To jest rezerwat przyrody, prawem chroniony, ostoja dzikiej zwierzyny, jedyne miejsce, gdzie okoliczne zwierzęta mogą skryć się przed dwumilionową ludnością Warszawy. Zgodnie z obowiązującym prawem do rezerwatów przyrody psom wstęp wzbroniony. Jeszcze nie rozumiesz? To może tak - chciałabyś, żeby odwiedził Cię w domu niedźwiedź na smyczy?

      Edytowany: 12 dni temu

      oceń komentarz 16 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~malgosia1973 23 14 dni temuocena: 94% 

      "To dyskryminacja właścicieli zwierząt – mówi pani Alicja.". Ależ skąd. Każdy właściciel dowolnego zwierzęcia może wejść do rezerwatu, jakim jest Las Kabacki, i korzystać z niego zgodnie z przepisami dotyczącymi rezerwatów przyrody. Może też wejść właściciel samochodu, roweru, motocykla, motoroweru, a nawet hulajnogi. Właściciel domu za miastem, właściciel mieszkania i właściciel miejsca postojowego w garażu podziemnym bądź naziemnym. Właściciel strzelby, właściciel sztucera i właściciel broni krótkiej. I ma w tym Lesie Kabackim przestrzegać przepisów. Istnienie współczesnej cywilizacji oparte jest na założeniu, że każdy zna prawo. To jedna z wielu konwencji, które zostały przyjęte, abyśmy mogli funkcjonować w ramach wielkich grup złożonych z wielu jednostek. A teraz proszę mnie minusować do woli, skoro znowu przypomniałam, że prawo jest po to, aby było przestrzegane, a nie po to, aby liczyć na łut szczęścia, że uniknie się mandatu.

      Edytowany: 14 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 31 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~OverLord 22 14 dni temuocena: 69% 

      Wedlug prawa, mysliwy ma prawo odstrzelic psa samotnie poruszajacego sie po lesie (w odleglosci wiekszej niz 200m od zabudowan), ze wzgledu na zagrozenie jakie stwarza. Jak SM ma "wazniejsze zadania" to moze warto zadzwonic po Kolko Lowieckie?

      Edytowany: 14 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~UrsynowskiGad 21 14 dni temuocena: 48% 

      A jak nie trafi w psa, za to przypadkiem Ciebie odstrzeli?

      Edytowany: 13 dni temu

      oceń komentarz 11 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~P 20 14 dni temuocena: 78% 

      Nie miałbym nic przeciwko udostępnieniu np. dwóch lub trzech alejek do spacerów z psami, ale koniecznie na smyczy i z daleka od miejsc oznaczonych jako ostoja zwierzyny. Przejście na polanę w Powsinie i do parku w Powsinie powinno być udostępnione. BEZWZGLĘDNIE POWINIEN BYĆ EGZEKWOWANY ZAKAZ SPUSZCZANIA PSÓW ZE SMYCZY w lesie! Na polanie w Powsinie i w parku mógłby powstać wybieg dla psów. Obecnie wygląda to tak, że jest zakaz a ludzie spuszczają psy do lasu BEZ SMYCZY. Trudno się dziwić, że spotkać sarnę w lesie to już rzadkość.

      Edytowany: 14 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~rezerwat 19 14 dni temuocena: 94% 

      Las Kabacki jako rezerwat przyrody powinien zostać objęty ochroną ścisłą, ponieważ stanowi on unikalny fragment lasu grądowego. Ten unikalny w skali Mazowsza płat lasu powinien zostać wyłączony z jakiegokolwiek użytkowania - jedyna forma ochrony mogąca zapewnić istnienie temu obiektowi, to ochrona bierna...

      Edytowany: 14 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dobrze że jest zakaz 18 14 dni temuocena: 86% 

      1. Ochrona leśnej flory i fauny. 2.Spacerujący też chcą odpocząć a nie być stresowani przez biegajace psy.

      Edytowany: 14 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 31 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 17 14 dni temuocena: 32% 

      Straszliwa tragedia. Ależ muszą cię te psy prześladować. Mnie jakoś nigdy nie stresowały. Bardziej już kretyni ,co chcą autostradę od Belgradzkiej do Pileckiego budować tuż obok drzew i pod naszymi domami

      Edytowany: 14 dni temu

      oceń komentarz 8 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dora 16 14 dni temuocena: 88% 

      Jak widać nie wszyscy miłośnicy psów są miłośnikami zwierząt, jeśli nie wiedzą, że ich psy płoszą zwierzęta w rezerwacie. Ale te z rezerwatu nie przyjeżdżają "autem", aby pobiegać po lesie. ;) Gorszy sort po prostu.

      Edytowany: 14 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dinozaur 15 14 dni temuocena: 21% 

      Myślę, że zwierzę to zwierzę . Dlaczego psie odchody mają niepokoić sarny czy inne dziko żyjące zwierzaki. Maltańczyk nie zagryzie dzika czy sarny. Co może zrobić pies na smyczy. Świat przewraca się do góry nogami. Na wsiach ludziom przeszkadzają kupy krów, albo rechot żab, a psom nie wolno biegać i szczekać po lesie. Życzę wszystkim miłego dnia.

      Edytowany: 14 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 26 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dinozaur 14 14 dni temuocena: 15% 

      Myślę, że zwierzę to zwierzę . Dlaczego psie odchody mają niepokoić sarny czy inne dziko żyjące zwierzaki. Maltańczyk nie zagryzie dzika czy sarny. Co może zrobić pies na smyczy. Świat przewraca się do góry nogami. Na wsiach ludziom przeszkadzają kupy krów, albo rechot żab, a psom nie wolno biegać i szczekać po lesie. Życzę wszystkim miłego dnia.

      Edytowany: 14 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~tg 13 14 dni temuocena: 87% 

      Psy w lesie wyprowadzamy na smyczy! To właśnie powinno być egzekwowane wysokimi mandatami.

      Edytowany: 14 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 20 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~won z rezerwatu! 12 14 dni temuocena: 64% 

      Artykuł traktuje o Rezerwacie Las Kabacki - Czaskoski powinien zacząć regularnie wysyłać tam służby (zwłaszcza w weekendy), aby nakładały bardzo wysokie kary finansowe na osoby, które łamią obowiązujący tam zakaz wstępu z psami! Tylko solidne trzepanie po kieszeni sprawców tych wykroczeń nauczy ich zasad życia w stolicy Polski.

      Edytowany: 13 dni temu

      oceń komentarz 14 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~UrsynowskiGad 11 14 dni temuocena: 78% 

      @won z rezerwatu, w spuszczaniu psa ze smyczy trudno się dopatrzyć jakiejkolwiek ideologii, więc ten temat Czaskoskiego raczej nie interesuje.

      Edytowany: 14 dni temu

      oceń komentarz 7 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 10 11 dni temu

      ~won z rezerwatu! i ~UrsynowskiGad, nad rezerwatem pieczę sprawują Lasy Państwowe a nie "czasskowski". Wiem, dziwne....sam "czaskowski" powinien latać z mandatowym bloczkiem. szcezgólnie, ze mieszka tuż obok....

      Edytowany: 11 dni temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nickodem 9 14 dni temuocena: 83% 

      Bardzo dobrze MIEJSKI LAS TO MIEJSCE ODPOCZYNKU I RELAKSU A NIE SRALNIA DLA CZWORONOGÓW

      Edytowany: 13 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 33 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 8 14 dni temuocena: 24% 

      Wolę w lesie zapach psiej kupy ,niż twoich spoconych owłosionych pach. No i co jest gorsze???

      Edytowany: 14 dni temu

      oceń komentarz 6 19 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~won z rezerwatu! 7 14 dni temuocena: 69% 

      Mieszkańców Ursynowa bulwersuje to, że ludzie z psami włażą z psami do rezerwatu przyrody. Według obowiązującego prawa rezerwat to ostoja dzikiej zwierzyny, której nie wolno płoszyć psami. Jeśli któryś słój nie potrafi przestrzegać prawa to niech wraca na ojcowiznę, tam jego pies do woli wybiega się za stodołą.

      Edytowany: 11 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 38 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jv 6 14 dni temuocena: 58% 

      Rozumiem, że mama nie nauczyła prawdziwego Warszawiaka kultury.

      Edytowany: 14 dni temu

      oceń komentarz 15 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~JV 5 14 dni temuocena: 76% 

      Dla wyjaśnienia nie posiadam psa ani kota zamiast tego znam wielu dużo bardziej kulturalnych ludzi, którzy nie pochodzą z Warszawy nie obrażają każdego w koło i nie piszą chamskich komentarzy, aby się dowartościować. Czytanie ze zrozumieniem to też umiejętność.

      Edytowany: 13 dni temu

      oceń komentarz 13 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jot 4 14 dni temuocena: 71% 

      do won z rezerwatu Jak miło, że stwierdzasz, że wycieczki personalne są chamstwem. Popatrz na swoje wpisy, np. te dotyczące 'słoików', 'Czaskowskiego', 'czworaków i prowadzenia się czyjejś matki' itp. To jest właśnie chamstwo, o którym napisałeś.

      Edytowany: 13 dni temu

      oceń komentarz 12 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~won z rezerwatu! 3 13 dni temuocena: 33% 

      Słoje nieprzestrzegające obowiązującego prawa, łamiące kategoryczny zakaz wstępu z psami do Rezerwatu Przyrody Las Kabacki im. Stefana Starzyńskiego są tam persona non grata i żadne jojczenie tu nie pomoże. jv, JV, jot - wracajcie na ojcowiznę skoro nie potraficie przyswoić norm prawnych, które są oczywiste dla mieszkańców nowoczesnej metropolii.

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 5 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~koty górą 2 14 dni temuocena: 77% 

      Zamieńcie psa na kota, z kotem wolno

      Edytowany: 14 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 27 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2619 sekundy
    REKLAMAA2-AUCHAN----DODATKOWO