REKLAMAA1-DZIELNICA-BO-02-12----31-12-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ5 sierpnia 2019, 07:28 komentarzy 58

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (AG)

    - Gdzie mamy chodzić z psami na spacery? - pytają mieszkańcy Kabat. W Lesie Kabackim obowiązuje zakaz wprowadzania psów. Między spacerowiczami a właścicielami czworonogów wywiązała się już niejedna awantura.

    Las Kabacki to wyjątkowe miejsce dla wszystkich mieszkańców Ursynowa, a dla tych, którzy mieszkają na jego obrzeżach to jedyny zielony teren w okolicy. Tym bardziej boli ich zakaz spacerowania tam z psami. Tablice, informujące o zakazie pojawiły się prawie dwa lata temu.

    - Chcę się przejść z psem na polanę, więc muszę przejść przez las, przecież nie przelecę. Mam ryzykować i płacić potem mandat? - pyta pani Alicja, mieszkanka ul. Relaksowej.

    Według obowiązujących przepisów właściciele psów nie powinni ani przechodzić, ani przefrunąć. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody z 2004 roku w parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody zabrania się wprowadzania psów na obszary objęte ochroną ścisłą i czynną, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony.

    Las Kabacki, mimo że jest lasem w mieście, jest także rezerwatem przyrody. A to powoduje paradoksalne sytuacje, w których jest traktowany tak samo jak każdy inny rezerwat przyrody. Ponadto na jego terenie nie ma wyznaczonych miejsc, gdzie można wyprowadzać psy. 

    - Dostosowaliśmy stan oznakowania do stanu prawnego - mówi z-ca dyrektora Lasów Miejskich, Andżelika Gackowska. - Plan ochrony rezerwatu przyrody Las Kabacki im. Stefana Starzyńskiego z 2016 roku uzasadnia zakaz wprowadzania psów.

    Zarówno leśnicy, jak i dyrekcja ochrony środowiska twierdzą, że psy płoszą lub chwytają sarny i dziki. To dlatego w planie ochrony obowiązuje zakaz wstępu dla psów. - Każdy pies odwiedzający las odbierany jest przez dzikie zwierzęta jako drapieżnik. Jego szczekanie, zapach i pozostawiane odchody niepokoją mieszkańców lasu. Odwiedziny psów w lesie przyczyniają się także do roznoszenia kleszczy i pasożytów – dodaje Andżelika Gackowska.

    Mieszkańcy, mimo upływu dwóch lat od postawienia tablic informacyjnych, są zaskoczeni zakazem. Od kiedy mieszkają na Ursynowie zawsze odwiedzali las ze swoimi pupilami. Wiele osób przestrzegało nakazu wyprowadzania psów na smyczy, teraz czują się pokrzywdzeni i nie wiedzą co mają zrobić.

    - Gdzie mamy wyprowadzać psy? Ludzie mieszkają tu po 20 lat i mówią, że czegoś takiego jeszcze nie było. To dyskryminacja właścicieli zwierząt – mówi pani Alicja.

    Lasy Miejskie sugerują, by mieszkańcy zgłaszali się do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z wnioskiem o zmiany w planie ochrony rezerwatu.

    A osoby, które mimo wszystko nie zamierzają zmieniać przyzwyczajeń i przestrzegać zakazu, pewnie będą liczyły na łut szczęścia. Patrole straży miejskiej i policji, zazwyczaj mają ważniejsze zadania niż śledzenie spacerowiczów w lesie, a pracownicy Lasów Miejskich nie mają uprawnień do nakładania mandatów. Twarde prawo może więc zostać martwym prawem.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 156

    • 42
      BARDZO PRZYDATNY
    • 5
      ZASKOCZONY
    • 10
      PRZYDATNY
    • 7
      OBOJĘTNY
    • 5
      NIEPRZYDATNY
    • 34
      WKURZONY
    • 53
      BRAK SŁÓW

    58Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Adam1 58 3 miesiące temuocena: 50% 

      Bardzo dobry zakaz. Popieram. Ogromny podatek powinni płacić właściciele psów w mieście. I kary za łamanie przepisów powinny być bardzo surowe .

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Heh 57 3 miesiące temuocena: 50% 

      "Lasy Miejskie sugerują, by mieszkańcy zgłaszali się do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z wnioskiem o zmiany w planie ochrony rezerwatu." - no to k.....a psy przeszkadzaja dzikim zwierzetom czy jakis idiota służbista wprowadził byzmyslnie zakaz.....?

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~uuu 56 4 miesiące temuocena: 57% 

      Nie ma nigdzie nakazu posiadania psa. Psy w mieście to jakieś nieporozumienie, obfajdane trawniki, g rozsmarowane na chodnikach. W mieście powinny być duże podatki za posiadanie pasa. Za wpuszczanie psów do lasu duże mandaty.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~vmt 55 3 miesiące temuocena: 67% 

      g. to masz rozsmarowane we łbie zamiast mózgu

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~hehehe 54 4 miesiące temuocena: 0% 

      Słyszałem że w tym lesie grasował wampir a w stawiku pojawił się potwór z Loch Ness ... naprawdę widziałem jak sikałem do stawu ....

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~TAK 53 4 miesiące temuocena: 0% 

      W tym lesie Niemcy rozstrzeliwali warszawiaków . Rozbił też się samolot z Jantar .To jest jedna wielka mogiła. Tam straszy

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~grzesiuk 52 4 miesiące temuocena: 100% 

      Wyraz "won" jest obecny w gwarze Warszawskiej od kilku stuleci, wywodzi się z języka Rosyjskiego który miał ogromny wpływ na mowę Warszawską. U nas w Warszawie się tak mówi. Skąd pani przyjechała to nie wiem ale na pewno nie jest pani z Warszawy bo wiedziała by pani, że wyraz "won" jak i wyraz "stara durna lampucera" który doskonale opisuję panią również się wywodzi z gwary Warszawskiej. Innymi słowy : won na pigalak durna bladź!

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~WON PCHLARZE 51 4 miesiące temuocena: 69% 

      I bardzo dobrze! Całe miasto obsrrane przez sierściuchy, gdzie trwanik tam psie klocki, no i oczywiście jeszcze do rezerwatu się wpieprzają. DOŚĆ TERRORYZMU PSIARZY !!!!

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~egi 50 4 miesiące temuocena: 25% 

      WON? CO TO ZA SŁOWO? W tym mieście mieszkańcy nie odzywają się tak. Moja prośba! Wracaj do miejsca urodzenia!!!

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 2 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pablo 49 4 miesiące temuocena: 20% 

      Oczywiście mój poprzedni wpis był pewnego rodzaju sarkazem ale chodziło mi o to psy to też zwierzęta i są częścią tej planety ... już nie mówiąc że oddanymi przyjacielami człowieka. Też potrzebują się wybiegać i zrobić przysłowiową kupę (którą powinniśmy sprzątnąć). A tym czasem jest tylko kilka śmietniczek na odchody na terenie ... Kolejna sprawa .... jest las, jest droga przez las .. jak idę drogą to nie wchodzę do lasu bo idę drogą .. ;-/ . Trochę wyrozumiałości dla tych co się opiekują czworonogami .....

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dolores 48 4 miesiące temuocena: 72% 

      Jestem w stanie zrozumieć, że psy nie powinny wchodzić do rezerwatu. Ale nie rozumiem, dlaczego po rezerwacie mogą jeździć rowerzyści, którzy za nic mają przepisy i bezpieczeństwo. Czy ich szalona jazda nie zagraża zwierzętom i pieszym? A już w ogole nie rozumiem, dlaczego na polanie w Powsinie przylegającej do lasu można przez całą noc palić ogniska, pić alkohol, słuchać głośnej muzyki i krzyczeć do rana. Czyli psi zapach przeszkadza zwierzętom, ale obecność człowieka, jego zapach, jego krzyk i dymy znad ognisk nie przeszkadzają? Jesli las ma być objęty ochroną, to nie powinno być tam ani rowerzystów, ani imprezowiczów.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ew. 47 4 miesiące temuocena: 70% 

      Tytuł nieadekwatny do sytuacji. Mnie ten zakaz nie bulwersuje tylko bulwersował mnie brak zakazu wprowadzania psów do lasu który jest rezerwatem. Może w redakcji redaktor też ma psa stąd taki tytuł ?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pablo 46 4 miesiące temuocena: 69% 

      Jak rezerwat to rezerwat ... ja mam dosyć biegających, jeżdżących na rowerach, spacerujących. Sikają pokątnie i puszczają bąki ... a i chleją wódę ... masakra ... biedne zwierzęta.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~baska 45 4 miesiące temuocena: 67% 

      Las jest duży.Można wyznaczyć 2 trasy rowerowe i jedną dla osób z psami, żeby można było dojść do Powsina. Pozostałe ścieżki dla spacerowiczów. Ja naliczyłam kilkanaście rowerów na bardzo wąskich ścieżkach, gdzie ledwo mieści się jeden człowiek. Rowerzyści też niszczą przyrodę i straszą zwierzęta. Poza tym nie można puścić małych dzieci, żeby pobiegały bo mogą zostać potrącone. Rodzice cały czas muszą mieć oczy dookoła głowy. To nie jest odpoczynek tylko stres.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dr 44 4 miesiące temuocena: 58% 

      Nie można puścić małych dzieci samopas, bo las to nie plac zabaw (oczywiście poza wyznaczonymi miejscami). A większość ścieżek jest i dla pieszych, i dla rowerzystów. Wniosek: jedni na drugich muszą uważać. Niestety często widzę, jak rodzice z dziećmi zajmują 3/4 drogi albo poruszają się pod prąd. Sytuacja z dziś: ojciec idzie sobie spacerkiem i nie zwraca uwagi na dwoje swoich dzieci. Jedno prawie mi weszło pod koła.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 7 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~autochton 43 4 miesiące temuocena: 100% 

      Prosta sprawa. Zrobić wybieg dla dzieci, żeby się wybiegały. Zwyczajnie, do wybiegu doprowadza się dziecko na smyczy i z niej się go spuszcza, żeby się wybiegało. Po wybieganiu się znowu na smycz. Wszyscy byliby zadowoleni i szczęśliwi.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kon 42 4 miesiące temuocena: 79% 

      Bulwersuje, owszem, pakowanie się z psem do lasu i puszczanie go wolno bez smyczy. Mam dość wszędzie biegających psów! Podatki za zwierzęta domowe + miejsca do wypuszczania psa bez smyczy, tak jak w cywilizowanych krajach.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 26 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Teodor 41 4 miesiące temuocena: 86% 

      Na mojej ostatniej rowerowej przejażdżce po lesie naliczyłem 12! psów bez smyczy i tylko 2 na smyczy. Jednocześnie dwa razy widziałem sarny. Raz przebiegły mi prawie przed rowerem. Skoro ludzie są tacy bezmyślni to zakazać psów w lesie i już. Jak trzeba być tępym żeby w rezerwacie puszczać psa wolno?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 30 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Natolin 40 4 miesiące temuocena: 30% 

      Jak trzeba być tępym żeby po rezerwacie jeździć na rowerze?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 13 31 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lucas 39 2 miesiące temu

      + Natolin Jak trzeba być tępym, aby tego nie robić... ;-)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~tom 38 4 miesiące temuocena: 41% 

      W Pieninach ludzie chodzą z psami po górach.Na Słowacji i w Czechach też nie ma takiego zakazu. To z jakiej to racji jedni mogą się rozbijać po lesie w Kabatach różnymi pojazdami, palić na polanie śmierdzące ogniska grożące pożarem, a inni muszą na wiele godzin zamykać swojego pupila w domu, jak chcą pospacerować po lesie. Ludzie też się załatwiają, brudzą i wyrzucają śmieci. Dlaczego są równi i równiejsi. Jak to się ma do Konstytucji. Jak zakaz to również dla rowerów, bo one rozjeżdżają ściółkę leśną i straszą zwierzynę.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jot 37 4 miesiące temuocena: 64% 

      Już od paru lat konstytucja nie obowiązuje, nie zauważyłeś? Poza tym rozbijać się po lesie pojazdami, śmiecić, załatwiać się itp. też nie można.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 7 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~emerytka 36 4 miesiące temuocena: 38% 

      W rezerwacie przyrody nie powinno się rozjeżdżać ścieżek rowerami, hulajnogami, samochodami i innymi pojazdami, bo to też płoszy zwierzynę. Ale u nas są równi i równiejsi. Lobby rowerowe wywalczyło zakaz wprowadzania psów, żeby im nie przeszkadzały w rajdach rowerowych. Następny może być zakaz puszczania dzieci luzem lub spacerowania emerytom, bo mogą niedosłyszeć, że ktoś trąbi i zgania ich ze ścieżki. A czy jest zakaz trąbienia?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 16 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dr 35 4 miesiące temuocena: 83% 

      Tylko że psy mają jedną wadę: zdarza im się atakować ludzi. A spacerować można, z dziećmi też, tylko trzeba przy tym myśleć. Tymczasem rozbraja mnie, gdy widzę ludzi, którzy idą (albo jadą) pod prąd, nierzadko z maluchami. Załamują mnie też rodzice, którzy nie pilnują swoich dzieci, a te na przykład wspinają się na stacje do ćwiczeń albo chodzą po ścieżce, notabene ruchliwej, jak krowy po pastwisku. Niestety nie można traktować zatłoczonej drogi leśnej (tak, to de facto droga, tyle że w lesie) jak placu zabaw.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dr 34 4 miesiące temuocena: 83% 

      Tylko że psy mają jedną wadę: zdarza im się atakować ludzi. A spacerować można, z dziećmi też, tylko trzeba przy tym myśleć. Tymczasem rozbraja mnie, gdy widzę ludzi, którzy idą (albo jadą) pod prąd, nierzadko z maluchami. Załamują mnie też rodzice, którzy nie pilnują swoich dzieci, a te na przykład wspinają się na stacje do ćwiczeń albo chodzą po ścieżce, notabene ruchliwej, jak krowy po pastwisku. Niestety nie można traktować zatłoczonej drogi leśnej (tak, to de facto droga, tyle że w lesie) jak placu zabaw.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dr 33 4 miesiące temuocena: 80% 

      Tylko że psy mają jedną wadę: zdarza im się atakować ludzi. A spacerować można, z dziećmi też, tylko trzeba przy tym myśleć. Tymczasem rozbraja mnie, gdy widzę ludzi, którzy idą (albo jadą) pod prąd, nierzadko z maluchami. Załamują mnie też rodzice, którzy nie pilnują swoich dzieci, a te na przykład wspinają się na stacje do ćwiczeń albo chodzą po ścieżce, notabene ruchliwej, jak krowy po pastwisku. Niestety nie można traktować zatłoczonej drogi leśnej (tak, to de facto droga, tyle że w lesie) jak placu zabaw.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dr 32 4 miesiące temuocena: 67% 

      Tylko że psy mają jedną wadę: zdarza im się atakować ludzi. A spacerować można, z dziećmi też, tylko trzeba przy tym myśleć. Tymczasem rozbraja mnie, gdy widzę ludzi, którzy idą (albo jadą) pod prąd, nierzadko z maluchami. Załamują mnie też rodzice, którzy nie pilnują swoich dzieci, a te na przykład wspinają się na stacje do ćwiczeń albo chodzą po ścieżce, notabene ruchliwej, jak krowy po pastwisku. Niestety nie można traktować zatłoczonej drogi leśnej (tak, to de facto droga, tyle że w lesie) jak placu zabaw.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dr 31 4 miesiące temuocena: 75% 

      Tylko że psy mają jedną wadę: zdarza im się atakować ludzi. A spacerować można, z dziećmi też, tylko trzeba przy tym myśleć. Tymczasem rozbraja mnie, gdy widzę ludzi, którzy idą (albo jadą) pod prąd, nierzadko z maluchami. Załamują mnie też rodzice, którzy nie pilnują swoich dzieci, a te na przykład wspinają się na stacje do ćwiczeń albo chodzą po ścieżce, notabene ruchliwej, jak krowy po pastwisku. Niestety nie można traktować zatłoczonej drogi leśnej (tak, to de facto droga, tyle że w lesie) jak placu zabaw.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~qwe 30 4 miesiące temuocena: 67% 

      Zakaz trąbienia jest naturalny w rezerwacie. Jeżdżę rowerem i ani ja nie trąbię w Lesie, ani nigdy przez lata nie słyszałam żadnego rowerzysty trąbiącego. Skądinąd psa bez smyczy też nie. (A drące się nastolatki już tak, ale tylko raz na szczęście.)

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lucas 29 2 miesiące temu

      + qwe To chyba mało widziałaś, bo psy bez smyczy to norma !

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~A 28 4 miesiące temuocena: 59% 

      Sloiki ujadaja, poniewaz na wiochach skad przyjechali pies biegal i sral gdzie chcial na podworku. Kury i krowy sie go nie baly. Sloiki myla swoje podworko z lasem albo osiedlem w miescie. Tu sa dzieci i inne zwierzeta lesne ktore moge sie was bac.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 23 16 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Agata Woźniak 27 4 miesiące temuocena: 65% 

      Dziecko to zwierze leśne? ;) Sądzę, że zwierzęta boją się również ludzi - zarówno dorosłych jak i dzieci, które nie wszystkie zachowują się spokojnie w lesie. Jestem za możliwością przeprowadzania psów przez las na smyczach, oczywiście wyznaczonymi głównymi ścieżkami. Komentarz o słoikach całkiem zabawny ale uwierz mi, że warszawiacy również mieszkają na ursynowie i również posiadają psy i również spacerowali i chcą spacerować ze swoimi czworonożnymi kompanami po lesie kabackim.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 13 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~A 26 4 miesiące temuocena: 50% 

      Moze i racja. Na smyczy niech chodza.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 5 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~won z rezerwatu! 25 4 miesiące temuocena: 76% 

      To nie jest żaden las miejski, ani park, gdzie bezkarnie chodzą watahy psów. To jest rezerwat przyrody, prawem chroniony, ostoja dzikiej zwierzyny, jedyne miejsce, gdzie okoliczne zwierzęta mogą skryć się przed dwumilionową ludnością Warszawy. Zgodnie z obowiązującym prawem do rezerwatów przyrody psom wstęp wzbroniony. Jeszcze nie rozumiesz? To może tak - chciałabyś, żeby odwiedził Cię w domu niedźwiedź na smyczy?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 16 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~malgosia1973 24 4 miesiące temuocena: 94% 

      "To dyskryminacja właścicieli zwierząt – mówi pani Alicja.". Ależ skąd. Każdy właściciel dowolnego zwierzęcia może wejść do rezerwatu, jakim jest Las Kabacki, i korzystać z niego zgodnie z przepisami dotyczącymi rezerwatów przyrody. Może też wejść właściciel samochodu, roweru, motocykla, motoroweru, a nawet hulajnogi. Właściciel domu za miastem, właściciel mieszkania i właściciel miejsca postojowego w garażu podziemnym bądź naziemnym. Właściciel strzelby, właściciel sztucera i właściciel broni krótkiej. I ma w tym Lesie Kabackim przestrzegać przepisów. Istnienie współczesnej cywilizacji oparte jest na założeniu, że każdy zna prawo. To jedna z wielu konwencji, które zostały przyjęte, abyśmy mogli funkcjonować w ramach wielkich grup złożonych z wielu jednostek. A teraz proszę mnie minusować do woli, skoro znowu przypomniałam, że prawo jest po to, aby było przestrzegane, a nie po to, aby liczyć na łut szczęścia, że uniknie się mandatu.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 31 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~OverLord 23 4 miesiące temuocena: 69% 

      Wedlug prawa, mysliwy ma prawo odstrzelic psa samotnie poruszajacego sie po lesie (w odleglosci wiekszej niz 200m od zabudowan), ze wzgledu na zagrozenie jakie stwarza. Jak SM ma "wazniejsze zadania" to moze warto zadzwonic po Kolko Lowieckie?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~UrsynowskiGad 22 4 miesiące temuocena: 48% 

      A jak nie trafi w psa, za to przypadkiem Ciebie odstrzeli?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 11 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~P 21 4 miesiące temuocena: 78% 

      Nie miałbym nic przeciwko udostępnieniu np. dwóch lub trzech alejek do spacerów z psami, ale koniecznie na smyczy i z daleka od miejsc oznaczonych jako ostoja zwierzyny. Przejście na polanę w Powsinie i do parku w Powsinie powinno być udostępnione. BEZWZGLĘDNIE POWINIEN BYĆ EGZEKWOWANY ZAKAZ SPUSZCZANIA PSÓW ZE SMYCZY w lesie! Na polanie w Powsinie i w parku mógłby powstać wybieg dla psów. Obecnie wygląda to tak, że jest zakaz a ludzie spuszczają psy do lasu BEZ SMYCZY. Trudno się dziwić, że spotkać sarnę w lesie to już rzadkość.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~rezerwat 20 4 miesiące temuocena: 94% 

      Las Kabacki jako rezerwat przyrody powinien zostać objęty ochroną ścisłą, ponieważ stanowi on unikalny fragment lasu grądowego. Ten unikalny w skali Mazowsza płat lasu powinien zostać wyłączony z jakiegokolwiek użytkowania - jedyna forma ochrony mogąca zapewnić istnienie temu obiektowi, to ochrona bierna...

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dobrze że jest zakaz 19 4 miesiące temuocena: 86% 

      1. Ochrona leśnej flory i fauny. 2.Spacerujący też chcą odpocząć a nie być stresowani przez biegajace psy.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 31 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 18 4 miesiące temuocena: 32% 

      Straszliwa tragedia. Ależ muszą cię te psy prześladować. Mnie jakoś nigdy nie stresowały. Bardziej już kretyni ,co chcą autostradę od Belgradzkiej do Pileckiego budować tuż obok drzew i pod naszymi domami

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 8 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lucas 17 2 miesiące temu

      Popieram w 100% Jestem tam częstym gościem, bo jeżdżę na rowerze, a miasto jest kiepskim terenem do jazdy. Największy problem oprócz wymienionych, to że ci, którzy wchodzą tam z psami, często nie panują nad nimi - co bywa niebezpieczne, bo incydentów z udziałem czworonogów już nie zliczę : od smyczy linek rozciągniętych na całą szerokość drogi, przez wbieganie pod koła, po rzucanie się z zamiarem ugryzienia... Jeszcze pół biedy, gdyby wszystkie psy były trzymane krótko na smyczy, ale tak niestety nie jest, a co więcej sporo osób puszcza je luzem i robią co chcą... Nie ma więc co polemizować i ZAKAZ JEST SŁUSZNY ! Może lekko ucierpią ci, którzy mają psy ułożone i nad nimi panują, ale w trosce o dobro ogółu po prostu nie może być inaczej i PSÓW W LESIE NIE POWINNO BYĆ !

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dora 16 4 miesiące temuocena: 88% 

      Jak widać nie wszyscy miłośnicy psów są miłośnikami zwierząt, jeśli nie wiedzą, że ich psy płoszą zwierzęta w rezerwacie. Ale te z rezerwatu nie przyjeżdżają "autem", aby pobiegać po lesie. ;) Gorszy sort po prostu.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dinozaur 15 4 miesiące temuocena: 21% 

      Myślę, że zwierzę to zwierzę . Dlaczego psie odchody mają niepokoić sarny czy inne dziko żyjące zwierzaki. Maltańczyk nie zagryzie dzika czy sarny. Co może zrobić pies na smyczy. Świat przewraca się do góry nogami. Na wsiach ludziom przeszkadzają kupy krów, albo rechot żab, a psom nie wolno biegać i szczekać po lesie. Życzę wszystkim miłego dnia.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 26 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dinozaur 14 4 miesiące temuocena: 15% 

      Myślę, że zwierzę to zwierzę . Dlaczego psie odchody mają niepokoić sarny czy inne dziko żyjące zwierzaki. Maltańczyk nie zagryzie dzika czy sarny. Co może zrobić pies na smyczy. Świat przewraca się do góry nogami. Na wsiach ludziom przeszkadzają kupy krów, albo rechot żab, a psom nie wolno biegać i szczekać po lesie. Życzę wszystkim miłego dnia.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~tg 13 4 miesiące temuocena: 87% 

      Psy w lesie wyprowadzamy na smyczy! To właśnie powinno być egzekwowane wysokimi mandatami.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 20 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~won z rezerwatu! 12 4 miesiące temuocena: 64% 

      Artykuł traktuje o Rezerwacie Las Kabacki - Czaskoski powinien zacząć regularnie wysyłać tam służby (zwłaszcza w weekendy), aby nakładały bardzo wysokie kary finansowe na osoby, które łamią obowiązujący tam zakaz wstępu z psami! Tylko solidne trzepanie po kieszeni sprawców tych wykroczeń nauczy ich zasad życia w stolicy Polski.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 14 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~UrsynowskiGad 11 4 miesiące temuocena: 78% 

      @won z rezerwatu, w spuszczaniu psa ze smyczy trudno się dopatrzyć jakiejkolwiek ideologii, więc ten temat Czaskoskiego raczej nie interesuje.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 7 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 10 4 miesiące temu

      ~won z rezerwatu! i ~UrsynowskiGad, nad rezerwatem pieczę sprawują Lasy Państwowe a nie "czasskowski". Wiem, dziwne....sam "czaskowski" powinien latać z mandatowym bloczkiem. szcezgólnie, ze mieszka tuż obok....

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nickodem 9 4 miesiące temuocena: 83% 

      Bardzo dobrze MIEJSKI LAS TO MIEJSCE ODPOCZYNKU I RELAKSU A NIE SRALNIA DLA CZWORONOGÓW

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 33 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 8 4 miesiące temuocena: 24% 

      Wolę w lesie zapach psiej kupy ,niż twoich spoconych owłosionych pach. No i co jest gorsze???

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 6 19 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~won z rezerwatu! 7 4 miesiące temuocena: 69% 

      Mieszkańców Ursynowa bulwersuje to, że ludzie z psami włażą z psami do rezerwatu przyrody. Według obowiązującego prawa rezerwat to ostoja dzikiej zwierzyny, której nie wolno płoszyć psami. Jeśli któryś słój nie potrafi przestrzegać prawa to niech wraca na ojcowiznę, tam jego pies do woli wybiega się za stodołą.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 38 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jv 6 4 miesiące temuocena: 59% 

      Rozumiem, że mama nie nauczyła prawdziwego Warszawiaka kultury.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 16 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~JV 5 4 miesiące temuocena: 78% 

      Dla wyjaśnienia nie posiadam psa ani kota zamiast tego znam wielu dużo bardziej kulturalnych ludzi, którzy nie pochodzą z Warszawy nie obrażają każdego w koło i nie piszą chamskich komentarzy, aby się dowartościować. Czytanie ze zrozumieniem to też umiejętność.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 14 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jot 4 4 miesiące temuocena: 72% 

      do won z rezerwatu Jak miło, że stwierdzasz, że wycieczki personalne są chamstwem. Popatrz na swoje wpisy, np. te dotyczące 'słoików', 'Czaskowskiego', 'czworaków i prowadzenia się czyjejś matki' itp. To jest właśnie chamstwo, o którym napisałeś.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 13 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~won z rezerwatu! 3 4 miesiące temuocena: 31% 

      Słoje nieprzestrzegające obowiązującego prawa, łamiące kategoryczny zakaz wstępu z psami do Rezerwatu Przyrody Las Kabacki im. Stefana Starzyńskiego są tam persona non grata i żadne jojczenie tu nie pomoże. jv, JV, jot - wracajcie na ojcowiznę skoro nie potraficie przyswoić norm prawnych, które są oczywiste dla mieszkańców nowoczesnej metropolii.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 5 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~koty górą 2 4 miesiące temuocena: 77% 

      Zamieńcie psa na kota, z kotem wolno

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 27 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2832 sekundy
    REKLAMAA2-NATPOLL--12-12-2019----11-01-2020