REKLAMAA1-DAGRASSO--14-08----13-11-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ13 września 2020, 11:00 komentarzy 16

    (SK)

    Radni województwa mazowieckiego przyjęli nowy Program Ochrony Powietrza. Cel – poprawa jakości powietrza w regionie. Program przewiduje m.in. zakaz palenia w kominkach w dni ze smogiem, szybszą likwidację tzw. kopciuchów i większe inwestycje w odnawialną energię.

    Program ochrony powietrza to akt prawa miejscowego, opracowywany ze względu na przekroczenia norm jakości powietrza. Obowiązek przygotowania i przyjęcia nowego programu ochrony powietrza przez wszystkie województwa jest konsekwencją wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2018 r. oraz utrzymującej się złej jakości powietrza.

    - Niestety, jesteśmy na czarnej liście UE. Dosłownie jako kraj, który nie przestrzega unijnych przepisów, ale i w przenośni, bo niestety jakość powietrza w Polsce wciąż nie jest najlepsza. Choć obserwujemy, że świadomość ekologiczna mieszkańców rośnie, Mazowszanie coraz częściej inwestują np. w urządzenia wykorzystujące energię słoneczną – to wciąż jest wiele do zrobienia - mówi marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.

    Co zawiera program?

    Nowy program ochrony powietrza dotyczy całego województwa, a więc czterech stref: aglomeracji warszawskiej, Płocka, Radomia oraz pozostałych części Mazowsza. Określa działania naprawcze, których wprowadzenie przełoży się na poprawę jakości powietrza w regionie.

    W dokumencie znajdziemy m.in.: obszary przekroczeń norm jakości powietrza, poziomy emisji, źródła odpowiedzialne za przekroczenia, wykaz działań niezbędnych do podjęcia mających poprawić jakość powietrza, a także podmioty odpowiedzialne za wdrażanie działań. Ponadto program zawiera prognozy jakości powietrza.

    Nowy program nakłada na gminy obowiązek inwentaryzacji i wymiany kotłów, nasadzeń zieleni, czyszczenia ulic na mokro oraz zakaz używania dmuchaw do liści. Wszystkie mazowieckie gminy mają czas do końca 2021 roku na przeprowadzenie inwentaryzacji źródeł ciepła. Mają również wyznaczoną liczbę kotłów do wymiany co roku oraz obowiązek reakcji na zgłoszoną interwencję dotyczącą paleniska w 12 godzin.

    Jako pierwszy w Polsce wprowadzony zostanie też zakaz używania kominków w dni ze smogiem. Dotyczy on tych budynków, w których kominek nie jest jedynym źródłem ciepła.

    - Do tej pory samorządy niechętnie podejmowały problem kominków, które w ostatnich latach stawały się coraz bardziej popularne - chwali Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego.

    Warszawa będzie musiała zmodernizować tabor komunikacji miejskiej, zwiększyć liczbę połączeń tramwajowych, a do 2026 roku wprowadzić strefy ograniczonego transportu w wyznaczonych częściach miasta.

    Według postanowień zawartych w POP, wojewódzki inspektor ochrony środowiska może nałożyć na gminę od 50 do 500 tys. zł kary za brak realizacji przepisów antysmogowych. Z kolei użytkownicy kotłów, które nie są zgodne z nowym prawem, mogą być ukarani mandatem do 500 zł lub karą grzywny do 5 tys. zł. Podobne kary grożą za palenie śmieciami.

    6 tys. zgonów z powodu smogu

    Zanieczyszczenie powietrza to nowotwory płuc, choroby układu krążenia, a także różnego rodzaju infekcje dróg oddechowych. To aż o 20 proc. krótsze życie.

     - Co roku ok. 6 tys. mieszkańców Mazowsza umiera z powodu złej jakości powietrza. Ponad pół miliona wizyt u specjalistów, 12 tys. nowych przypadków hospitalizacji, 14 mln utraconych dni pracy to tylko niektóre konsekwencje chorób wywołanych przez smog! Łączna wartość kosztów zdrowotnych dla Mazowsza to aż 35 mld zł. Przyjęcie nowego programu ochrony powietrza, który w sposób efektywny wpływałby na poprawę jakości powietrza jest więc koniecznością - mówi Janina Ewa Orzełowska, członek zarządu województwa mazowieckiego.

    Najważniejszym celem wprowadzenia programu jest osiągnięcie poziomów dopuszczalnych i docelowych substancji szkodliwych w powietrzu, a przez to kompleksowa poprawa jakości powietrza. Aby osiągnąć ten cel niezbędne jest ograniczenie pyłu PM10 o 44 proc., PM2,5 o 57 proc., benzo(a)pirenu aż o 69 proc., a ditlenku azotu o 27 proc. - czytamy w programie.

    Na gminy, które nie będą wprowadzały w życie Programu Ochrony Powietrza mają być nakładane kary - od 50 tys. zł do 500 tys. zł. Nakładać je będzie wojewódzki inspektor ochrony środowiska. Nie zmieniono kar za spalanie odpadów - nadal można otrzymać za mandat do 500 złotych lub grzwynę do 5 tys. złotych. Natomiast udaremnianie lub utrudnianie przeprowadzenia kontroli jest przestępstwem zagrożonym karą aresztu.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 21

    • 7
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 1
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 5
      WKURZONY
    • 4
      BRAK SŁÓW

    16Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Klara 16 8 dni temuocena: 40% 

      Wcześniej Urząd m.st. Warszawy wydawał zgody dla deweloperów na ciasną zabudowę i ograniczanie korytarzy powietrznych, też na Ursynowie. To teraz mamy co mamy, no i ta POW i TiR-y na niej.

      Edytowany: 8 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zwykły obserwator 15 7 dni temuocena: 100% 

      Tak, to prawda, to jeden z elementów dywersji Miasta.

      Edytowany: 7 dni temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ekolog 14 8 dni temuocena: 25% 

      Warszawa ma świetny transport miejski i powinno się zakazać wjazdu samochodom osobowym prawdziwym fabrykom smogu. Tylko ztm i odpowiednie służby.

      Edytowany: 8 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 18 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 13 8 dni temuocena: 79% 

      To jest dowcip na jakiś stand up, a nie głos w dyskusji.

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 11 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wek 12 8 dni temuocena: 77% 

      @ Boom masz rację. Ten tekst pisze zawsze ten sam fan kolarstwa miejskiego.

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 10 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Vincent 11 7 dni temuocena: 100% 

      Nie, nie ma. Wystarczy eksmitowac z miasta ekoterrorystów. Jak tam stan powietrza dzisiaj?

      Edytowany: 7 dni temu

      oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 10 8 dni temuocena: 62% 

      Niewiele to da, bo już za miesiąc brudne powietrze z dzielnic jednorodzinnych i z przedmieść zacznie dusić Warszawę.

      Edytowany: 8 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Manolo 9 8 dni temuocena: 75% 

      Zacznie dusić, ponieważ urzędnicy pozwolili zabudować wszystkie kliny na i odpowietrzające Warszawę. Kiedyś na tym portalu było to opisane w badaniach przeprowadzonych przez SGGW.

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 15 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 8 8 dni temuocena: 50% 

      Naprawdę? A ja myślałem że to z powodu niskiej emisji spowodowanej paleniem węglem, drewnem, śmieciami i odpadami. A zimą dokładnie widać skąd napływa brudne powietrze, więc przestań wierzyć w te bajki o klinach czy samochodach.

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 13 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jarek Wyżyny 7 8 dni temuocena: 79% 

      Stacja Al. Niepodległości-Trasa Lazienkowska odnotowuje często syf. I akurat ta stacja z krew głównie syf transportowy. Stare diesle. Zaniedbane starsze auta. Nie serwisowane samochody. Bo wymienić filtry i olej minimum co roku to wielki problem

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 11 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Koncert życzeń 6 8 dni temuocena: 43% 

      Boom praktycznie ma rację. Przychodzi jesień i wokół Warszawy jest jak w parowozowniach. Gdyby postawili urządzenia do mierzenia zanieczyszczeń powietrza w niektórych mniejszych satelickich miejscowościach to by pewnie skali zabrakło.

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 6 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 5 8 dni temuocena: 75% 

      Wystarczy zainstalować aplikację Kanarek, odznaczyć wszystkie sieci pomiarowe i widać jak na dłoni gdzie powstają zanieczyszczenia i skąd napływają. Co roku ten sam bełkot, że winę ponoszą samochody. A lock down wyraźnie udowodnił że to bzdura. Podobnie jest zawsze poza sezonem grzewczym - wszystkie wskaźniki na zielono. A tylko zaczną się przymrozki to mam wrażenie jakby mi ktoś rozpalił ognisko w domu gdy otwieram okno.

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 9 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mojnick 4 8 dni temuocena: 71% 

      Moim zdaniem i Boom i Manolo ma rację. Niestety wiele czynników składa się na ten syf, a raczej smog.

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wek 3 8 dni temuocena: 63% 

      Tak jak napisał Boom wszystkie dane wskazują, że udział samochodów w tworzeniu smogu jest niewielki. Także na początku lockdawnu pojawił się smog mimo, że ruch samochodowy był prawie żaden. Ale tzw. ekolodzy dopasowują fakty do teorii. Ale powyższych nawet dopasować się nie da.

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 5 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wek 2 8 dni temuocena: 100% 

      Manolo też ma rację.

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 1 8 dni temuocena: 80% 

      Warszawa zaczyna być jak Kraków. Na Ursynowie Wysokim nie ma w zasadzie niskiej emisji, bloki i domy jednorodzinne są zasilane ciepłem z elektrociepłowni lub ogrzewane gazem, a mimo tego każdej zimy napływa do nas śmierdzące powietrze z otaczających gmin. I jak co roku czytam te farmazony że to wina samochodów. A samochody jeżdżą cały rok, a normy czystości powietrza są przekraczane tylko w sezonie grzewczym i to często o kilkaset %. Kiedy w końcu powstaną jakieś realne programy poprawy jakości powietrza? Tylko w jaki sposób można wyeliminować stały opał skoro nawet na terenie Warszawy brakuje uzbrojenia w postaci sieci gazowych, a nawet brakuje kanalizacji czy też wodociągu. A co dopiero w gminach ościennych? Politykom marzą się auta elektryczne zasilane z paneli słonecznych często montowanych na dachach obok kopcących kominów. Tak wygląda ekologia made in Poland.

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 8 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3173 sekundy
    REKLAMAA2-SanGiovanni--01-09----30-09-2020