REKLAMAA1-WIMAR-AUTO--24-01----24-02-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ23 listopada 2019, 09:53 komentarzy 4

    (AŁ)

    Właściciele psów dobrze znają to miejsce. Jedyny w całej dzielnicy plac zabaw dla psów przy Górce Kazurce przyciąga codziennie kilkadziesiąt czworonogów, które mogą bezpiecznie się tutaj wybiegać. Do dyspozycji mają też tor przeszkód. Z placu korzystają jednak przede wszystkim duże psy. Właściciele mniejszych ras też chcieliby spuścić ze smyczy swoich podopiecznych i apelują o wytyczenie bezpiecznego miejsca np. dla chihuahua. To jednak niemożliwe w tym miejscu. Dlaczego? 

    Shih tzu, york, chihuahua, buldożek i mopsik - choć są malutkie, to mają psie potrzeby i lubią sobie swobodnie pobiegać, przekonują ich właściciele. Problem w tym, że nie ma miejsca, w którym filigranowe zwierzęta nie są narażone na kontakt z ich dużo większymi "braćmi".

    Przy lesie Kabackim, przy Górce Kazurce jest ogrodzony ładny wybieg dla psów, ale obawiamy się tam wejść z naszym chihuahua. Ponieważ są tam psy dużych ras chodzi o bezpieczeństwo, nawet przy zwykłej zabawie taki wielki pies, może zrobić krzywdę takiej miniaturce. Widzieliśmy też sytuację gdzie psy rzucały się na siebie i gryzły. Chodząc na spacery po Ursynowie spotykamy dużo małych piesków wyprowadzanych na smyczy, które też by chciały pobiegać sobie luzem.

    - napisali do  Ania i Mariusz w imieniu Pixela.

    Publiczny tor do ćwiczeń przy Górce Kazurce ma już ponad dwa lata. Psy mają tu do zabawy hopkę, oponę, kładkę, huśtawkę, palisadę, slalom, tunel sztywny oraz rękaw, mogą też skakać w dal. Jest altanka, gdzie odpoczywają właściciele oraz psia toaleta.

    - Tu cały czas ktoś przychodzi z psem, są też profesjonalni wyprowadzacze z kilkoma zwierzakami jednocześnie. To sensowny pomysł, żeby małe psy miały swój bezpieczny wybieg, ale musiałby być ogrodzony wysoką siatką, by żaden duży pies jej nie przeskoczył - mówi pani Aleksandra, właścicielka Piegusa. 

    Tor "Dakota" - bo taką nazwę nosi to miejsce - to aż 72 tys. metrów ogrodzonej i oświetlonej przestrzeni. Właściciele małych psów proponują, by 1/4  wybiegu, na którym nic nie ma, poza trawą wygrodzić dla ich podopiecznych. - Wchodząc furtką od strony ul. Puławskiej, idąc alejką w stronę Górki Kazurki po prawej lub lewej stronie, część mogłaby być wytyczona dla małych piesków - mówią mieszkańcy.

    Przenosiny do Lasu Kabackiego

    Problem w tym, że obecny plac zabaw dla psów, który powstał za 233 tys. złotych z Budżetu Obywatelskiego, niebawem w ogóle przestanie istnieć, bo rozpocznie się budowa Parku Cichociemnych. Według zwycięskiej koncepcji architektonicznej pracowni eM4 Marcina Bratańca wybieg dla psów zostanie ukryty w Lesie Kabackim. Nie wiadomo jeszcze jak będzie on wyglądał i czy znajdzie się tam miejsce dla małych psów. 

    - Nie rozumiem tego pomysłu. Tu jest blisko i z osiedla i z parkingu. Jak będzie gdzieś dalej, to ludzie przestaną przyprowadzać psy - przewiduje pan Borys, właściciel Milki.

    Budowa parku Cichociemnych (teren został już tak nazwany w ubiegłym roku) ma się zacząć w 2020 roku i będzie kosztować ok. 4 mln złotych. Termin jej zakończenia Zarząd Zieleni m.st. Warszawy uzależnia od stopnia skomplikowania prac. Według planów - w wakacje 2021 r. będziemy mogli już z niego korzystać.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 74

    • 30
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 17
      PRZYDATNY
    • 6
      OBOJĘTNY
    • 4
      NIEPRZYDATNY
    • 8
      WKURZONY
    • 8
      BRAK SŁÓW

    4Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~psiaki 4 2 miesiące temu

      przenosiny wybiegu dla psiaków jest bezsensowne, aktualnie to jest bezpieczny i dobrze połozony teren , nie widzę problemu aby współgrał z planowanym parkiem !

      Edytowany: 7 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ko pio 3 3 miesiące temuocena: 57% 

      To jest park a nie sralnia dla psów. Nie da sie rowerem jezdzic, bo wszedzie ta sraka a hrabiostwo nie znizy sie do sprzatania po swoich zawszonych kundlach.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 64 49 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kurkawodna 2 3 miesiące temuocena: 55% 

      A ja chcę słonia w karafce i wybieg dla węża wydzielony pod górką kazurką. Zacznijcie w końcu sprzątać po śmierdzących kundlach, bo od kiedy leżą liście to temat jest w zasadzie olewany bo "nie widać". Gówna leżą nawet na chodniku.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 70 57 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Barbara 1 3 miesiące temuocena: 28% 

      najlepiej wyprowadzić się z psami poza Warszawę i problem zniknie dla mieszkańców Ursynowa i ich właścicieli, którzy tylko narzekają i narzekają...

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 29 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2871 sekundy
    REKLAMAA2-PrzedszkoleEDULICA-25-02----25-03-2020